18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Gdzie jest Złoty Pociąg?

Złoty Pociąg, ważne informacje. Ekspertka o poszukiwaniach

22.08.2025  10:02
Złoty Pociąg
fot. WOJCIECH STROZYK/REPORTER/East News , MONKPRESS/East News

Złoty Pociąg zostanie odnaleziony? National Geographic publikuje rozmowę z ekspertką od tajemnic Dolnego Śląska. Rzuca nowe światło na poszukiwania Złotego pociągu… i daje nadzieję na znalezienie skarbu? Warto również przypomnieć najważniejsze informacje o Złotym Pociągu i możliwej zawartości ukrytych wagonów.

Uda się odnaleźć Złoty Pociąg? Ekspertka komentuje

Złoty Pociąg nadal w centrum uwagi, trwają poszukiwania po uzyskaniu obligatoryjnych pozwoleń. Pojawiły się informacje, że musimy oddać go Niemcom, a później ekspert ocenił, że może to być wielkie oszustwo i żadnego Złotego Pociągu w Górach Sowich nie ma. Tymczasem Joanna Lamparska, pisarka i dziennikarka, autorka książki „Złoty Pociąg. Krótka historia szaleństwa”, na łamach National Geographic wyjaśniła czy jest jeszcze nadzieja na odnalezienie Złotego Pociągu.

Przede wszystkim, Joanna Lamparska zwróciła uwagę, że nie wiemy dokładnie czym jest Złoty Pociąg. Równie dobrze, zamiast wagonów z kosztownościami i zrabowanym mieniem, możemy po prostu znaleźć np. ciekawe dokumenty.

Złoty Pociąg ukryty w podziemiach zamku Książ i kompleksie Riese?
Złoty Pociąg ukryty w podziemiach zamku Książ i kompleksie Riese? Fot: Albin Marciniak/East News

Joanna Lamparska nazwała Złoty Pociąg mnemotoposem. To most, który łączy pokolenia na Dolnym Śląsku i jest to sposób na zachowanie tożsamości. Nawet jeśli Złoty Pociąg nie istnieje, to przynajmniej wiele osób zainteresuje się historią regionu, więc „być może więc od znalezienia pociągu ważniejsze jest jego poszukiwanie".

Poza tym, niedawno Piotr Koper w rozmowie z TVN24 wyjaśnił, że chociaż skarbu nikt nie widział, to poszukiwania Złotego Pociągu nie okazały się klęską„zarówno Zamek Książ, jak i całe miasto Wałbrzych, wyszły z tej sprawy zwycięsko”. Pzybywa wielu turystów, chcąc poznać legendę Złotego Pociągu. Tak więc Złoty Pociąg jest żyłą złota jeszcze zanim uda się go odnaleźć. 

Bardzo kibicuję wszystkim poszukującym. W nas wszystkich nadzieja cały czas tak naprawdę nie zgasła. Jest teraz być może tylko nieco przygaszona nieśmiałością- stwierdziła Joanna Lamparska.

Co może kryć się za legendą Złotego Pociągu?

  • Prawda historyczna: Niemcy rzeczywiście wywozili kosztowności koleją, a chaos końca wojny sprzyjał zacieraniu śladów.
  • Sowiecka cenzura: Po wojnie temat mógł być tłumiony przez władze PRL, co podsycało spekulacje.
  • Zjawisko psychologiczne: Nadzieja na szybkie wzbogacenie i fascynacja tajemnicą napędzają zainteresowanie do dziś

Poszukiwania Złotego Pociągu. Historia czy legenda?

Złoty Pociąg w Polsce poszukiwany jest od dekad. Czego właściwie szukamy? Podobno pancerny niemiecki pociąg wyruszył w 1945 roku z Wrocławia do Wałbrzycha. Mają to być podobno 3 wagony w wyraźnie innym rozmiarze niż takie przeznaczone do składu przewożącego urobek wydobywczy („Są po prostu zbyt duże i ciężkie”). Każdy wagon ma podobno około 12 metrów długości, cztery metry szerokości oraz cztery metry wysokości. 

Gdzie jest Złoty Pociąg?

Gdzie jest ukryty Złoty Pociąg? Najczęściej wskazywane miejsce to okolice 65. kilometra linii kolejowej z Wrocławia do Wałbrzycha, w rejonie Starego Zamku w Książu oraz tuneli pod Górami Sowimi. Niektóre hipotezy wiążą pociąg z tajnym kompleksem Riese – niedokończoną siecią podziemnych korytarzy budowanych przez Niemców z pomocą więźniów obozów koncentracyjnych.

Wałbrzych, poszukiwania Złotego Pociągu w 2016 roku
Wałbrzych, poszukiwania Złotego Pociągu w 2016 roku Fot: GERARD/REPORTER/East News

Co skrywa Złoty Pociąg?

Co jest w Złotym Pociągu? W wagonach miały znajdować się dobra zrabowane przez Niemców: złoto, klejnoty, nazistowskie dokumenty, chemikalia, dzieła sztuki, a nawet Bursztynowa Komnata. I tu pojawia się problem. Andrzej Daczkowski, redaktor naczelny miesięcznik "Odkrywca", studzi emocje. Przypomniał, że gdy wywozili zrabowane kosztowności i dzieła sztuki z okupowanych terenów, wszystko skrupulatnie dokumentowali. Tymczasem nie istnieją żadne niemieckie dokumenty, które wspominają o słynnym Złotym Pociągu i transporcie kolejowym z opisywanym w legendach skarbem. W dokumentacji Wrocławia, dawnego Breslau, również nie ma wzmianek o składzie mogącym być Złotym Pociągiem.

Złoty Pociąg w podziemiach Zamku Książ i kompleksie Riese?

Daczkowski zwrócił również uwagę, że jeśli chodzi o Zamek Książ i kompleks Riese (niedokończona sieć podziemnych korytarzy budowanych przez Niemców), dochodziła tam jedynie kolej wąskotorowa. Tak potężny pociąg nie byłby w stanie tam dotrzeć ani zmieścić się w tunelach w Górach Sowich. Poza tym, tak dużego tunelu, nie dałoby się ukryć przed georadarami.

Złoty Pociąg. Fakty kontra legenda

  • Fakt historyczny: w czasie wojny Niemcy rzeczywiście ukrywali kosztowności i dzieła sztuki, czego przykładem jest odnalezienie „Skarbu z Głuszycy” czy części depozytów bankowych w Górach Sowich.
  • Legenda: nie istnieje żadna potwierdzona dokumentacja dotycząca konkretnego „złotego pociągu” ani list przewozowy, ani zeznania niemieckich oficerów, które jednoznacznie by na niego wskazywały.

Węgry. Złoty Pociąg odnaleziony i okradziony

Tzw. "Złote Pociągi" istniały. To fakt historyczny. Przegrywający Niemcy pod koniec wojny, w obawie przed Armią Czerwoną, w pośpiechu wywozili wszystko co zrabowali z okupowanych krajów. A zrabowali sporo -  w czasie wojny zgromadzili więcej złota niż wynosiło wydobycie i przetworzenie tego kruszcu przez kraje południowej Afryki w ostatnich dekadach XX wieku. Jeden z takich Złotych pociągów wyjechał z Węgier, a wagony były pełne mienia i kosztowności żydowskich. Ich właściciele trafili do gett i obozów koncentracyjnych.

Quiz: Historia Polski - quiz dla mistrzów i orłów

Screen
1/16 Jak zginął król Henryk Walezy?

Źródła historyczne mówią, że w węgierskim "złotym pociągu" prawdopodobnie wywieziono z Węgier 1560 skrzyń zawierających m.in. 5 ton złota w sztabkach, 1000 obrazów, kilka skrzyń obrączek, 300-500 kilogramów diamentów i pereł, skrzynie pełne wyrwanych złotych zębów, tysiące cennych dywanów, wyroby ze srebra, w tym przedmioty kultu religijnego i ponad 1500 zastaw stołowych, kolekcje znaczków, futra, zegarki (32 skrzynie), aparaty fotograficzne oraz waluty zagraniczne. Część przedmiotów z węgierskiego Złotego Pociągu, m.in. złoto, srebro, diamenty, biżuterię, gobeliny, mikroskopy, sprzedano na aukcjach w USA. 

Interia.pl podaje, że „węgierski rząd i organizacje żydowskie szacowały wartość ładunku pociągu na kwotę od 3 do 4 miliardów dolarów, według cen z początku XXI wieku”.  Na samym szacowaniu się jednak skończyło. Skarb „legalnie rozkradli” m.in. Amerykanie i Francuzi, a spisy pierwotnego ładunku się nie zachowały. 

Tak naprawdę w przypadku złotego pociągu nie chodzi o to, żeby go odnaleźć, chodzi o to, żeby go szukać. Cała ta opowieść, to, że tak wielu turystów przyjeżdża do naszego miasta, spowodowała, że Wałbrzych zmienił swoje oblicze, także dzięki tej legendzie złotopociągowej– podsumowuje rzecznik prasowy Zamku Książ w Wałbrzychu.

ŹródłoWikipedia / Radio ZET /Zamek Książ

Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku

TERAZ W RADIU ZET
Włącz radio
TERAZ GRAMY

logo Tu się dzieje

Strona główna
dzieje się