Oceń
Prora na Rugii w Niemczech to monumentalny kompleks nad Bałtykiem, zbudowany przez nazistów jako ośrodek wypoczynkowy dla tysięcy Niemców. Jak upadł odrealniony i wielki plan Niemców? Poznaj jego niezwykłą historię – od propagandy III Rzeszy, przez czasy zimnej wojny, aż po dzisiejszą turystyczną atrakcję.
Prora – gigantyczny nazistowski kurort nad Bałtykiem. Historia „Kolosa z Rugii”
Na wyspie Rugia, między malowniczymi kurortami Sassnitz i Binz, ok. 100 kilometrów od Polski i Świnoujścia, stoi jeden z najbardziej monumentalnych budynków w Europie. To Prora – modernistyczny ośrodek wypoczynkowy wybudowany przez nazistów, który miał być ucieleśnieniem idei państwa totalitarnego. Jego historia zaczęła się od propagandowych marzeń o „wakacjach dla każdego Niemca”, a stała się symbolem megalomanii III Rzeszy. Jest także miejscem, które przyciąga turystów i historyków z całego świata.
Prora. Gigant na wyspie Rugia
Prora (niegdyś KdF Rügen „Pora”) to kompleks budynków rozciągający się na długości aż 4,5 kilometra wzdłuż plaży Morza Bałtyckiego pośród sosnowych lasów. Autorem projektu kompleksu był architekt Clemens Klotz, budowniczy wielu nazistowskich budynków mieszkalnych i kulturalnych. Nadzór nad projektem sprawował niemiecki zbrodniarz wojenny. Albert Speer.
CZYTAJ WIĘCEJ: Niemcy zabiorą Polsce Złoty Pociąg? "Takie jest prawo"
Ciekawostki o Prorze
- Prora jest jednym z najdłuższych budynków mieszkalnych w Europie.
- W czasach NRD była pilnie strzeżonym kompleksem wojskowym.
- Obiekt wpisano na listę zabytków jako świadectwo totalitarnej architektury.
Jak przypomina TVN24, uroczystość wmurowania kamienia węgielnego pod budowę kompleksu transmitowana przez radio. Niemiecka propaganda pękała z dumy, gdy kompleks budowano w latach 1936–1939. Budowy nie dokończono, bo wybuchła II wojna światowa. Rękami tysięcy robotników przymusowych (chociaż propaganda głosiła, że to była praca marzeń) postawiono jedynie ciąg bloków z dziesięcioma tysiącami pokoi wyposażonymi w meble i umywalki. To jednak wystarczyło, by zdobyć Grand Prix na Wystawie Światowej w Paryżu w 1937 roku.
Ośrodek KdF Rügen „Pora”, zgodnie z planami, miał być częścią programu Kraft durch Freude („Siła przez radość”), którego celem było zapewnienie niemieckim robotnikom i urzędnikom dostępu do tanich wakacji i wzmocnienie ich więzi z państwem nazistowskim. Finalnie Niemcy chcieli w ten sposób nie tylko podnieść morale, ale też stworzyć "nowego i idealnego Niemca". Jednocześnie planowano, że gdy wybuchnie II wojna światowa, Prora zostanie wykorzystana jako szpital polowy. Oczywiście Niemcy zakładali, że wojnę wygrają, a później Prora będzie służyć zwycięzcom.
Architekci zaplanowali, że w monumentalnym kompleksie zmieści się 20 tysięcy wczasowiczów jednocześnie, a rocznie przybędzie ich nawet 14 milionów. Wszystkie pokoje – identyczne, skromne, z widokiem na morze – miały podkreślać egalitarne hasła III Rzeszy. Łazienki i toalety miały być wspólne i umieszczone na korytarzach. Każdy miał mieć to samo, ale wszystko pod czujnym okiem państwa.
Inwestycja była ambitna zarówno pod względem wykonawczym, jak i finansowym. Jej koszt szacuje się na prawie 240 milionów marek, czyli w przeliczeniu na około 850 milionów euro- przypomina "Rzeczpospolita".
Prora. Ośrodek, który nigdy nie spełnił swojej funkcji
Choć projekt pochłonął ogromne środki i zaangażował tysiące robotników przymusowych, Prora nigdy nie stała się kurortem. W czasie wojny szkolono tam m.in. policyjne bataliony, by wysłać je na front. Stacjonowały tam również dziewczyny szkolone do pracy w służbie radiowej. Trafiali tam również uchodźcy ze zniszczonych bombardowaniami niemieckich miast.
Po wojnie kompleks przejęli Sowieci, a następnie wojsko NRD. W czasach Niemieckiej Republiki Demokratycznej Prora służyła jako koszary wojskowe i magazyny, a jej nadmorski potencjał był całkowicie ignorowany. Co istotne, Rosjanie z Armii Czerwonej, jak to mieli w zwyczaju, ogołocili Prorę do gołych ścian.
Dopiero po zjednoczeniu Niemiec rozpoczęto powolną rewitalizację tego miejsca. Początkowo funkcjonowało tu schronisko młodzieżowe, a później Prora stała się popularnym kurortem.
„Kolos z Rugii” – symbol propagandy i kontroli
Prora to dziś przykład, jak architektura może być narzędziem ideologii. Monumentalna bryła kompleksu, jego powtarzalność i skala były manifestem siły III Rzeszy.
- Każdy pokój identyczny: 5 na 2,5 metra, z jednym oknem z widokiem na morze.
- Ogromna skala: 8 identycznych bloków, rozciągających się na ponad 4,5 km.
- Centralne punkty: planowano tu ogromny dom kultury, basen, kino i molo dla statków pasażerskich.
Choć projekt nie został ukończony, do dziś budzi respekt i przypomina, jak bardzo totalitarne systemy próbowały kontrolować każdy aspekt życia obywateli.
Prora dzisiaj – luksus i historia nad Bałtykiem
W XXI wieku Prora przeżywa drugą młodość. Część kompleksu przekształcono w apartamenty, hotele i hostele, inne segmenty są muzeami dokumentującymi historię III Rzeszy i zimnej wojny. Dla wielu turystów to niezwykłe miejsce: mogą odpoczywać nad Bałtykiem, jednocześnie spacerując w cieniu historii. Jeśli lubicie wakacje w ponurych miejscach, pośrodku niczego, spędzicie tam cudowny urlop. Co ciekawe, wielu Niemców decyduje się tam spędzić emeryturę.
Lubicie nadmorskie spacery? Z Prory można dojść nadmorską promenadą do pobliskiego kurortu Binz. Można też odwiedzić Centrum Dokumentacji Prora i obejrzeć interesujące wystawy historyczne.
Dziś Prora jest jednym z najciekawszych przykładów architektury totalitarnej w Europie, a także atrakcją turystyczną Rugii. Jej monumentalny rozmach i dramatyczna przeszłość sprawiają, że stała się punktem obowiązkowym na mapie historycznych podróży.
Rewitalizacja i drugie życie Prory
Po zjednoczeniu Niemiec rozpoczęła się rewitalizacja kompleksu. Dziś Prora to:
- luksusowe apartamenty i hotele,
- nowoczesne hostele dla turystów,
- muzea historyczne prezentujące dzieje III Rzeszy i zimnej wojny.
Dla miłośników historii Prora to obowiązkowy punkt na mapie Rugii. To również doskonałe miejsce dla fotografów – monumentalne mury, kontrastujące z błękitem Bałtyku, tworzą wyjątkowy klimat.
Ciekawostki o Prorze
- Najdłuższy budynek świata? Choć niektóre źródła twierdzą, że Prora to najdłuższy budynek na świecie, dokładniej rzecz ujmując, jest to najdłuższy ciąg budynków mieszkalnych w Europie.
- Ukryty przez lata: W czasach NRD Prora była pilnie strzeżonym obiektem wojskowym, a dostęp do niej był niemal niemożliwy.
- Ikona architektury nazistowskiej: Prora wpisana jest na listę zabytków i stanowi wyjątkowe świadectwo ideologicznego budownictwa lat 30. XX wieku.
Źródło: Prora / Wikipedia / Radio ZET / Business Insioder
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku
Oceń artykuł
