Oceń
Zazwyczaj wulkany na świecie są zagrożeniem. Tymczasem teraz to polski wulkan jest zagrożony. Ostrzyca, czyli wygasły wulkan na Dolnym Śląsku, zostanie zasłonięty przez ogromny słup.
Cudze chwalicie, a swego nie znacie. Polska też ma swój wulkan, na szczęście wygasły. Na Dolnym Śląsku znajduje się tzw. „Śląska Góra Fudżi”, będąca reliktem dawnego wulkanizmu sprzed milionów lat. Jednak pod Ostrzycą pojawił się już ciężki sprzęt i ikona regionu zostanie zasłonięta.
Polski wulkan zagrożony. Zasłonią go energetycznym słupem
Mieszkańcy Pogórza Kaczawskiego wystosowali petycję do Ministerstwa Klimatu i Środowiska, do Minister Pauliny Hennig-Kloski, odpowiedzialnej za rezerwaty w Polsce, o natychmiastową interwencję, by chronić Ostrzycę. Podkreślają, jak ważny dla Krainy Wygasłych Wulkanów jest ten wyjątkowy obiekt. Obawiają się, że gdy teren zostanie zabudowany, region straci turystyczny magnes.
Prace budowlane już jednak ruszyły, a wkrótce pół wzgórza zostanie zasłonięte przez 60-metrowy słup energetyczny związany z linią elektroenergetyczną 400 kV Mikułowa – Świebodzice. Linia zastąpi tą powstałą w latach 60. XX w.
Zdaniem Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska "nie ma już możliwości korygowania trasy", ponieważ każda korekta zatrzymuje inwestycję na 3-4 lata. Jak wyjaśnia Geekweek.Interia, „słup będzie więc częścią linii poprowadzonej przez 17 gmin i ma zapewnić stabilność energetyczną w województwie”, a także zmniejszy ryzyko awarii i przerw w dostawie prądu. Zdaniem RDOŚ, kratowa konstrukcja słupów oraz znaczna odległość do oglądających zasłoni krajobraz tylko częściowo.
CZYTAJ WIĘCEJ: Wulkan w Grecji grozi wybuchem
To, co się dzieje, jest robione w ramach specustawy, dlatego więc wszystko odbyło się w takim trybie. Oczywiście, że inwestycja jest potrzebna, ale na postawienie tego akurat słupa wybrano najgorsze z możliwych miejsc. Tu jest nasz symbol - powiedział "Wyborczej" Robert Maciąg, pisarz, edukator i promotor turystyki w regionie
Ostrzyca to wygasły wulkan, a dokładniej pozostałość wulkanu tarczowego - nek, czyli fragment dawnego komina. Jest najwyższym tego typu obiektem o wulkanicznym rodowodzie w Polsce. Wznosi się na 501 m n.p.m w środkowo-zachodniej części Wysoczyzny Ostrzycy, wyraźnie odróżniając się od okolicznego wypłaszczonego krajobrazu. Z oddali Ostrzyca przypomina japońską Fudżijamę, przez co nazywana jest właśnie "Śląską Fudżi".
- wyjaśnia Interia.pl.
Jak dodaje Interia, "w szczytowej partii wzniesienia (powyżej 450 m n.p.m.), utworzono na pamiątce po wulkanie rezerwat przyrody Ostrzyca Proboszczowicka", by m.in. chronić relikt trzeciorzędowego wulkanu z unikatowymi w Polsce gołoborzami bazaltowymi oraz naskalną roślinność. Katarzyna Sielicka, zaangażowana w ratowanie kulturowego dziedzictwa, zwróciła uwagę, że decyzja o postawieniu słupa zapadła akurat w momencie, gdy zapadły decyzje o wpisaniu Krainy Wygasłych Wulkanów na Pogórzu Kaczawskim na listę geoparków UNESCO.
Projekt trasy linii został opracowany na podstawie wszechstronnej, szczegółowej analizy uwarunkowań systemowych, otoczenia społecznego inwestycji oraz lokalnych warunków terenowych i środowiskowych. Szczególne znaczenie w procesie projektowania nowej linii przesyłowej miały konsultacje ze stroną społeczną
- zapewniają Polskie Sieci Elektroenergetyczne.
Źródło: Interia, Planeta.pl, Gazeta Wyborcza
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku
Oceń artykuł
