Oceń
W Patagonii położonej w Argentynie płonie Park Narodowy Los Alerces, który wpisany jest na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Spłonęło już tysiąc hektarów lasu, choć na miejscu jest blisko 200 strażaków.
Blisko 200 strażaków walczyło w poniedziałek z trwającym od czterech dni pożarem lasu we wpisanym na listę światowego dziedzictwa UNESCO Parku Narodowym Los Alerces w Patagonii (Argentyna). Ogień strawił już tysiąc hektarów lasu – podała agencja Telam.
Szef wydziału ds. kryzysowych parku Mario Cardenas ocenił w niedzielę, że ugaszenie trwającego od czwartku pożaru zajmie kolejnych „kilka dni”. Strażaków wspierają helikoptery, ale ich pracę utrudniają warunki pogodowe, w tym wiatr i upały, oraz ograniczający widoczność dym.
Płonie park narodowy w Argentynie. Na miejscu zastępy strażaków
Według władz prowincji Chubut, w której leży park, pożar jest wynikiem celowego działania. „Odpowiedzialni za wywołanie pożaru będą musieli odpowiedzieć przed sądem” – oświadczył gubernator prowincji Ignacio Torres.
W podobnym tonie wypowiedział się rzecznik prezydenta Argentyny Manuel Adorni, który zapewnił, że jeśli śledztwo wykaże, iż było to podpalenie, winni „znajdą się za kratami albo zostaną poddani ekstradycji”.
Park narodowy porastają lasy waldiwijskie, które składają się z cyprysów patagońskich, zwanych po hiszpańsku „alerces”. Te iglaste drzewa osiągają nawet ponad 45 metrów wysokości i słyną z długowieczności. Wiek najstarszego opisanego osobnika oceniono na ponad 3600 lat.
Park zajmuje obszar blisko 260 tys. hektarów i uznawany jest za kluczowy dla ochrony lasów patagońskich. Istnieje od 1937 roku, a w 2017 roku został wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO.
Źródło: Planeta.pl/PAP
NIE PRZEGAP:
- Śmieci w kosmosie zagrażają Ziemi. Grozi nam "Syndrom Kesslera"
- OZE są dziś potężniejsze niż kiedykolwiek. Dlaczego to wciąż za mało?
- Przywrócą tygrysy, które wyginęły. Dojdzie do katastrofy?
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku.
Oceń artykuł
