Oceń
Australia i kolejny atak rekina. Drapieżna ryba zaatakowała tym razem blisko plaży w Sydney. Liczba ataków rekinów na ludzi w Australii alarmująco rośnie, ale...
Australia. Znowu atak rekina. 29-letnia surferka Lauren O'Neill została zaatakowana o zachodzie słońca niedaleko plaży i portu w Sydney, zaledwie kilka kilometrów od Opery w Sydney. Świadkowie natychmiast udzielili jej pierwszej pomocy, gdy usłyszeli krzyk, ratując jej życie. Założono opaskę uciskową, by zatamować krwawienie. W ciężkim stanie i ze złamaną nogą trafiła do szpitala.
Atak rekina w Australii. Horror w Sydney
Lokalne służby zweryfikowały ślady ugryzienia rekina. Ustalono, że za atak odpowiedzialny jest samiec rekina. Drapieżną rybą był prawdopodobnie żarłacz tępogłowy. Chociaż rekiny upodobały sobie okolice portu, do ataków na ludzi dochodziło sporadycznie. To się może zmienić, bo plażowicze donoszą, że coraz częściej widują rekiny blisko mola.
Jeden ze świadków ataku rekina przekazał, że około godziny 20:00 czasu lokalnego usłyszał za oknem "cichy krzyk". Mężczyzna wyjrzał na zewnątrz i zobaczył kobietę wiszącą na drabinie na nabrzeżu
- pisze Polsat News.
Jak informuje Polsat News, ataki rekinów w Australii zdarzają się ostatnio coraz częściej. W zeszłym roku w Australii doszło do 14 ataków rekinów na ludzi. Cztery były śmiertelne.
Jest prawdopodobne, że żarłacze będą przybywać z wód Queensland do Nowej Południowej Walii i Sydney w poszukiwaniu pożywienia w miesiącach letnich i jesiennych
- ostrzegła badaczka rekinów Amy Smoothey. (ABC)
Rekiny zagrożone wyginięciem. Populacja rekinów maleje
Choć wydaje się, że skoro do ataków dochodzi coraz częściej, to rekinów jest coraz więcej. Nic bardziej mylnego. Badacze biją na alarm, że rekinom grozi wyginięcie. W latach 1970-2018 liczba rekinów na świecie zmniejszyła się o 71%.
Jak ostrzega International Union for Conservation of Nature (IUCN), obecnie aż 24 gatunki rekinów spośród 34 żyjących w oceanach uznano za „krytycznie zagrożone wyginięciem”. Jako pierwsze prawdopodobnie wyginą rekin młot i żarłacz białopłetwy. Oceaniczny białopłetwiec (Carcharhinus longimanus), niegdyś najpospolitszy rekin w wodach tropikalnych, jest obecnie uznany za krytycznie zagrożonego.
Dlaczego rekinom grozi wyginięcie? Profesor Nick Dulvy – autor badań i kierujący zespołem naukowców, wskazuje na niekontrolowane połowy rekinów, w tym polowania na rekiny dla rozrywki, głównie w strefach przybrzeżnych. Przykładowo, w Meksyku w 2018 roku na poboczu autostrady łączącej miasta La Piedad i Guadalajara, znaleziono 300 martwych rekinów. Wszystkie były wypatroszone oraz pozbawione płetw.
Badacze przypominają, że globalny połów rekinów wzrósł 18-krotnie od 1970 roku. Są zabijane głównie dla mięsa, płetw i oleju z wątroby. Liczne akweny są też kompletnie zdegradowane. Najwięcej rekinów ginie podczas połowów na Oceanie Indyjskim, gdzie przepisy i limity połowów w zasadzie w ogóle nie istnieją i nie ma nad nimi żadnej kontroli. Według oficjalnych danych, ludzie zabijają ok. 75-100 milionów rekinów rocznie
- pisze Stan Wiedzy.
Źródło: Polsat News, Onet Podróży, Agencja AAP, ABC, Planeta.pl
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku
Oceń artykuł
