Oceń
Naukowcy z NASA informują, że w każdej chwili może eksplodować gwiazda T Coronae Borealis. Powinno być to widoczne z Ziemi, a takie wydarzenie to prawdziwa rzadkość. Ostatnio eksplozję tej gwiazdy można było zaobserwować 78 lat temu.
T Coronae Borealis to system podwójny, tj. składa się z dwóch gwiazd – czerwonego olbrzyma i białego karła, które znajdują się od siebie w odległości 1/2 jednostki astronomicznej. Układ gwiezdny znajduje się w konstelacji Korony Północnej, a jego eksplozje obserwowano już dwukrotnie – w 1946 roku i w 1866 roku.
W tym roku do eksplozji ma dojść ponownie i może mieć to miejsce właściwie w każdej chwili. NASA ocenia jednak, że maksymalnie trzeba będzie czekać aż pół roku. Najpóźniej do eksplozji T Coronae Borealis dojdzie we wrześniu 2024 roku. Taki wybuch widoczny będzie gołym okiem z Ziemi.
Wybuch T Coronae Borealis. Spójrz na nocne niebo
Jak dojdzie do eksplozji T Coronae Borealis? Czerwony olbrzym ma stracić stabilność ze względu na wzrost temperatury i ciśnienia. Wówczas wyrzuci zewnętrzne warstwy, a biały karzeł zgromadzi tę materię na swojej powierzchni. Karzeł nagrzeje się i wywoła niekontrolowaną reakcję, czyli eksplozję - „nową”.
Naukowiec Bradley Schaeger z Louisiana State University stwierdził, że układ gwiezdny T Coronae Borealis znacząco się przyciemnił niedługo przed wybuchem w 1946 roku. Teraz można zaobserwować to samo. Tym samym szacuje się, że do kolejnej „nowej” dojdzie między lutym a wrześniem 2024 roku. Aby zaobserwować zjawisko, należy patrzeć w kierunku gwiazdozbioru Korony Północnej, między Wolarzem a Herkulesem. Na kolejny wybuch T Coronae Borealis zapewne trzeba będzie poczekać do 2104 roku.
Źródło: Planeta.pl/NASA
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku.
Oceń artykuł
