Oceń
Włochy, katastrofa po uderzeniu cyklonu Harry. Sytuacja w Niscemi na Sycylii jest coraz bardziej dramatyczna. Po przejściu kataklizmu wzgórze nadal się osuwa, zagrażając miastu. Domy w każdej chwili mogą runąć w przepaść i trwa ewakuacja mieszkańców.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Cyklon Harry we Włoszech, zniszczenia na Sycylii
- Domy w miejscowości Niscemi osuwają się w przepaść
- Ewakuacja w Niscemi, katastrofa na Sycylii
- Dlaczego sprawdzone zostaną przypadki samowoli budowlanej?
Sycylia, domy osuwają się w przepaść. Katastrofa we Włoszech
Sycylia (Włochy) zdewastowana po uderzeniu cyklonu Harry. Mieszkańcom miasta Niscemi zagraża osuwisko o długości 4 kilometrów. Domy znajdują się zaledwie 50-70 metrów od krawędzi urwiska i w każdej chwili mogą osunąć się w przepaść. Do tej pory ewakuowano 1500 osób, ale to nie koniec, bo sytuacja się pogarsza. Jak informuje Polsat News, „osuwisko stale się powiększa, pochłaniając kolejne rejony miasta”.
Cyklon Harry we Włoszech. Katastrofa
Cyklon Harry przyniósł burze, ulewy, sztorm i wiatr wiejący z prędkością 120 kilometrów na godzinę. Kilkumetrowe fale zdewastowały plaże i wybrzeża na Sycylii, Sardynii i w Kalabrii. W miejscowości Melito Porto Salvo sztormowe fale zniszczyły 100 metrów promenady. W sieci pojawiły się nagrania pokazujące domy osuwające się w przepaść w miejscowości Niscemi.
Sycylia. W Niscemi domy spadną w przepaść
W Niscemi ogłoszono stan wyjątkowy. Burmistrz Massimiliano Conti ogłosił utworzenie czerwonej strefy zakazu pobytu na odcinku 150 metrów od krawędzi osuwiska. Powiedział, że „to dramatyczna sytuacja, które dotknie Sycylię na miesiące i lata”. Salvatore Cocina, dyrektor generalny sycylijskiej służby ochrony cywilnej, powiedział wprost: zawalą się wszystkie domy w promieniu 50-70 metrów od zapadliska.
Szef włoskiej Obrony Cywilnej Fabio Ciciliano ostrzega, że całe wzgórze osuwa się na równinę miasta Gela, więc mieszkańcy niektórych domów ”muszą być relokowani definitywnie”. Obecnie część ewakuowanych osób mieszka w pobliskiej hali sportowej. Wielu nocuje u bliskich. Miejscowość Niscemi liczy około 25 tys. mieszkańców.
Sycylia. Samowole budowlane
Okazało się również, że wiele budynków na terenie osuwiska może być samowolą budowlaną. Przed 1977 rokiem nie była konieczna zgoda miasta, by wybudować dom. Już w 1997 roku kierownictwo Obrony Cywilnej alarmowało, że nie ma kontroli nad budynkami w strefie zagrożenia geologicznego. W 2000 roku wyburzono tam 48 domów oraz nawet XVIII- wieczny kościół.
Lokalne media na Sycylii zaznaczają, że na razie nie jest możliwe oszacowanie strat. Według władz miejscowości, zamieszkanej przez ponad 25 tysięcy osób, gdy sytuacja na to pozwoli konieczne będzie sprawdzenie ewentualnych przypadków samowoli budowlanej na terenie, na którym doszło do osuwiska- informuje Radio ZET
Źródło: Corriere della Sera / Radio ZET / The Guardian
Oceń artykuł
