Oceń
Czy zdarza ci się zabierać smartfon do toalety, by „nadrobić internety” podczas kilku minut spokoju? Lekarze ostrzegają: ten niepozorny nawyk może poważnie zaszkodzić twojemu zdrowiu. Od bakterii groźniejszych niż na desce klozetowej, po hemoroidy spowodowane długim siedzeniem – konsekwencje mogą być bardziej przykre, niż się wydaje.
Zabierasz telefon komórkowy do toalety? Gastroenterolodzy ostrzegają: ten trend może mieć przykre konsekwencje dla zdrowia
Jeszcze kilkanaście lat temu gazeta czy książka były nieodłącznym towarzyszem podczas wizyty w toalecie. Dziś ich miejsce zajęły smartfony i uprawiamy tzw. "toilet scrolling". Przeglądamy media społecznościowe, odpowiadamy na maile, a niektórzy nawet oglądają seriale w trakcie siedzenia na sedesie. Wydaje się to niewinne – w końcu każdy potrzebuje chwili oddechu. Jednak gastroenterolodzy i proktolodzy biją na alarm: ten nawyk może mieć dużo poważniejsze konsekwencje, niż nam się wydaje. Od infekcji bakteryjnych po hemoroidy – konsekwencje mogą być nieprzyjemne, a czasem groźne dla zdrowia.
Jak pokazują badania, aż 73 proc. osób korzysta z telefonu w toalecie. Najczęściej robią to młode osoby w wieku 18-29 lat.
Smartfon w toalecie – siedlisko bakterii
Po pierwsze, smartfon staje się swoistym wektorem przenoszenia bakterii. Badania pokazują, że na ekranie telefonu znajduje się nawet kilka razy więcej bakterii niż na desce klozetowej. Escherichia coli, Salmonella czy Clostridium difficile to tylko niektóre z drobnoustrojów, które mogą przetrwać na powierzchni smartfona przez wiele godzin.
Jeśli zabierasz telefon do toalety, ryzykujesz nie tylko jego skażenie, ale także przeniesienie bakterii na ręce, jedzenie czy inne przedmioty codziennego użytku. To prosta droga do zakażeń przewodu pokarmowego, biegunek czy zatruć pokarmowych.
Hemoroidy – ukryte zagrożenie z nadmiaru scrollowania
Choć ryzyko infekcji bakteryjnych brzmi poważnie, wielu ekspertów wskazuje na jeszcze jeden aspekt – długie siedzenie w toalecie. Wciągnięci w przeglądanie Instagrama czy TikToka spędzamy na sedesie często kilkanaście minut dłużej, niż to konieczne. W tej pozycji zwiększa się ciśnienie w naczyniach krwionośnych odbytu. Sprzyja to rozwojowi hemoroidów.
Hemoroidy to nie tylko dyskomfort i ból. W wielu przypadkach prowadzą do przewlekłych problemów zdrowotnych wymagających leczenia farmakologicznego, a nawet zabiegów chirurgicznych.
Dlaczego tak trudno zrezygnować ze smartfona w toalecie?
Psychologowie zwracają uwagę, że toaleta stała się dla wielu osób jedyną przestrzenią, w której można „zniknąć” na chwilę ze świata. Telefon daje poczucie prywatności, odcięcia i możliwości nadrobienia wiadomości czy rozrywki.
Jednak jak podkreślają eksperci od higieny cyfrowej, to złudne poczucie relaksu. Zamiast odpoczywać, bombardujemy się bodźcami.
Quiz: Test wiedzy o zdrowiu. Quiz medyczny
Jak ograniczyć ryzyko? Praktyczne wskazówki
Choć najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest pozostawienie telefonu poza łazienką, gastroenterolodzy wskazują kilka zasad, które mogą zmniejszyć ryzyko:
- Nie siedź w toalecie dłużej niż to konieczne – im krótszy czas, tym mniejsze ryzyko hemoroidów.
- Regularnie dezynfekuj telefon – najlepiej chusteczkami antybakteryjnymi lub dedykowanym środkiem do ekranów.
- Myj ręce po każdej wizycie w toalecie – dokładnie, minimum 20 sekund.
- Zastąp telefon innymi formami „mikro-odpoczynku” – kilka minut medytacji, ćwiczeń oddechowych czy po prostu chwila ciszy mogą okazać się zdrowszą alternatywą.
Zamiast więc scrollować TikToka na sedesie, lepiej zostawić telefon w innym pokoju. Twoje jelita i układ odpornościowy na pewno ci za to podziękują.
Źródło: wikipedia / Radio ZET Zdrowie / CNN / The New York Times
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku
Oceń artykuł
