Oceń
Wraki statków w Europie to nie tylko atrakcje turystyczne i nurkowanie, ale też śmiertelne zagrożenie. Wielka Brytania ostrzega – jeśli wybuchnie wrak SS Richard Montgomery u ujścia Tamizy, dojdzie do niewyobrażalnej katastrofy. Mowa jest już o „wraku zagłady”.
Wielka Brytania ma problem. Rośnie ryzyko wybuchu 1,4 tys. ton materiałów wybuchowych znajdujących się na pokładzie wraku okrętu SS Richard Montgomery u ujścia Tamizy na mieliźnie Nore. Wrak niszczeje coraz szybciej. Jeśli dojdzie do eksplozji, powstanie 5-metrowa fala pływowa.
Wrak statku SS Richard Montgomery. Wielka Brytania boi się wybuchu
Jak pisze Tech.wp.pl, powołując się na Daily Mail i raport brytyjskiego resortu obrony, Wielka Brytania obawia się tsunami po wybuchu wraku SS Richard Montgomery. Zdaniem ekspertów, działania powinny zostać podjęte natychmiast, by uniknąć masowych zniszczeń i ofiar śmiertelnych. Korozja postępuje, a lada chwila maszt może uderzyć w ładownię i zainicjować wybuch wraku.
CZYTAJ: Wrak w Bałtyku, grozi wyciek. "Wszystkie plaże strefą śmierci"
Przypomnijmy, że ten amerykański statek towarowy klasy Liberty zatonął u ujścia Tamizy (ok. 50 km w linii prostej od centrum Londynu) w sierpniu 1944 r. Osiadł na głębokości ok. 15 m, a w jego ładowni wciąż znajduje się 1,4 tys. ton materiałów wybuchowych. Głównym elementem, który determinuje potencjalne ryzyko eksplozji są trzy maszty widoczne nad powierzchnią wody. Lokalne władze planowały je usunąć, obawiając się o zawalenie konstrukcji na pokład i wywołanie wybuchu
- pisze.tech.wp.
Akcja usunięcia ładunków wybuchowych z wraku została zainicjowana w sierpniu 1944 roku. Przerwano ją we wrześniu tego samego roku, gdy doszło do pęknięcia kadłuba. Jak wynika z najnowszych ekspertyz, powiększają się dziury w ładowniach, więc bomby mogą wypadać z wraku.
Wrak statku SS Richard Montgomery. Wraki statków z II wojny światowej
Statek SS Richard Montgomery podczas II wojny światowej służył do transportu amunicji dla aliantów. Do dziś jest załadowany m.in. bombami lotniczymi, przeciwpancernymi i odłamkowymi. Jak zwraca uwagę Polska Agencja Prasowa, wrak SS Richard Montgomery znajduje się dokładnie pomiędzy dwoma ruchliwymi torami wodnymi, wiodącymi przez ujście Tamizy z dwóch rafinerii ropy naftowej i terminalu gazowego. Przez terminal przepływa 5 proc. brytyjskiego gazu, a statki wiozące 145 m3 skroplonego gazu przechodzą około 100 m od części dziobowej USS Richard Montgomery.
Istnieje obawa, że niestabilna materiały wybuchowe mogą być wykorzystane przez terrorystów. Rośnie ryzyko samozapłonu. Wybuch jednej bomby zainicjuje reakcję łańcuchową. Doszłoby do uszkodzenia terminalu gazowego i dwóch rafinerii ropy.
Jeszcze w latach 70. organizacja Explosives Research and Development Establishment (ERDE) stworzyła symulację ewentualnej eksplozji ładunku wraku. Kolumna wody, błota, odłamków bomb i wraku miałaby 300 m średnicy, a małe odłamki znalazłyby się na wysokości 3000 m. Fala w ujściu rzeki osiągnęłaby 5 metrów wysokości, zaś wstrząs eksplozji uszkodziłby wszystkie budynki w promieniu 3 km
- pisze PAP.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku
Oceń artykuł
