Oceń
Złoty Pociąg w Polsce zlokalizowany, nowe informacje o poszukiwaniach. Zespół badaczy dostał pozwolenie na rozpoczęcie poszukiwań Złotego Pociągu w konkretnej lokalizacji. Mowa jest o ukrytym tunelu pod ziemią. Niestety, to pojawił się pewien problem.
Poszukiwania Złotego Pociągu. Wydano zgodę, ale jest problem
Grupa badaczy "Złoty Pociąg 2025" ogłosiła niedawno, że wie gdzie jest Złoty Pociąg, a prace wydobywcza mają ruszyć jeszcze w 2025 roku. Dzięki analizom radiestezyjnym i relacji świadka z czasów II wojny światowej, lokalizacja wagonów z rzekomym skarbem ma być pewna na 100%. Poznaliśmy nowe informacje i wiemy co dalej z poszukiwaniami Złotego Pociągu.
Co ciekawe, tunel z pociągiem ma biec w stronę Zamku Książ. Wiadomo nawet co może być w ukrytych wagonach! Wystarczy tylko zacząć kopać? Niekoniecznie. Wydano pozwolenia na poszukiwania w granicach otuliny Książańskiego Parku Krajobrazowego, ale...
Złoty Pociąg, ruszają badania i poszukiwania. Nowe informacje
Jak będzie przebiegało poszukiwanie Złotego Pociągu? Przypominamy, że na początku maja do Urzędu Miejskiego w Wałbrzychu wpłynęło zgłoszenie dotyczące słynnego Złotego Pociągu. Badacze poinformowali na swoim Facebooku, że wnioskowali o pozwolenie na przeprowadzenie czteroetapowego planu działania. Pierwszy etap to przede wszystkim uprzątnięcie obszaru, gdzie będzie działała grupa "Złoty Pociąg 2025". Następnie w ruch pójdą wykrywacze metalu. Etap drugi to wycinka kilkudziesięciu samosiewnych drzew oraz przeprowadzenie badań geofizycznych, by sprawdzić, czy pod powierzchnią rzeczywiście znajduje się pustka (tunel).
Jeśli dojdzie do etapu trzeciego, poszukiwacze wykonają odwierty i wprowadzą do nich kamery, by uzyskać szczegółowe dane. Etap czwarty to rozkopanie terenu i wejście do tunelu, gdzie ukryty jest Złoty Pociąg.
CZYTAJ WIĘCEJ: Historia Złotego Pociągu. Tak rozkradziono skarb
Dobry plan? Tak, przynajmniej na papierze. Finalnie grupa Złoty Pociąg uzyskała od Nadleśnictwa Świdnica pozwolenie tylko na etap pierwszy zaplanowanych działań. Poszukiwacze mogą prowadzić badania wyłącznie z użyciem urządzeń ręcznych (wykrywacze metalu). Wszelkie prace inwazyjne mogą być prowadzone wyłącznie z użyciem łopat, saperek i szpadli. Co więcej, można prowadzić je wyłącznie punktowo na obszarze o bokach 30 na 30 cm i do głębokości 50 cm.
Ze względu na cenne walory przyrodnicze i kulturowe etap czwarty został "zdecydowanie odrzucony". Etap drugi i trzeci na razie nie wchodzą w grę. No chyba, że poszukiwacze znajdą niezbite dowody na istnienie Złotego Pociągu. Wtedy być może kolejne zgody zostaną wydane.
Zdaniem odkrywców z grupy Złoty Pociąg 2025, Złoty Pociąg jest ukryty w tunelu nieodkrytym od 80 lat. Mają to być 3 wagony. Co więcej, są to wagony w wyraźnie innym rozmiarze niż takie przeznaczone do składu przewożącego urobek wydobywczy („Są po prostu zbyt duże i ciężkie”). Każdy wagon ma około 12 metrów długości, cztery metry szerokości oraz cztery metry wysokości. Wagony ukryte są za zamkniętą, rozsuwaną stalową bramą u wlotu do tunelu.
Po przeprowadzeniu naszych badań, dokładnym przeliczeniu wszystkich zebranych danych, pomiarów, wyeliminowano wystąpienie błędu. Wagony są w tunelu na 100 proc., jak i również sam tunel znajduje się w skazanym przez nas miejscu na 100 proc.- mówi o złotym pociągu przedstawiciel grupy "Złoty pociąg 2025" w rozmowie z "Faktem".
Poszukiwania Złotego Pociągu. Historia czy legenda?
Złoty Pociąg w Polsce poszukiwany jest od dekad, nadal bezskutecznie. Czy w ogóle istnieje? Podobno pancerny pociąg III Rzeszy wyruszył w 1945 roku z Wrocławia do Wałbrzycha. W wagonach miały znajdować się złoto, klejnoty, nazistowskie dokumenty, chemikalia, skradzione przez Niemców dzieła sztuki, a nawet Bursztynowa Komnata. Mimo wielu akcji poszukiwawczych i ogromnego zainteresowania, Złotego Pociągu nadal nie odnaleziono.
Gdzie jest ukryty Złoty Pociąg? Najczęściej wskazywane miejsce to okolice 65. kilometra linii kolejowej z Wrocławia do Wałbrzycha, w rejonie Starego Zamku w Książu oraz tuneli pod Górami Sowimi. Niektóre hipotezy wiążą pociąg z tajnym kompleksem Riese – niedokończoną siecią podziemnych korytarzy budowanych przez Niemców z pomocą więźniów obozów koncentracyjnych. Mimo wykopów i badań georadarami, Złoty Pociąg nie został odnaleziony.
Złoty Pociąg nadal traktowany jest jako legenda, a nie fakt historyczny. Chociaż zainteresowanie medialne osłabło, entuzjaści, detektywi-amatorzy i badacze historii wciąż przeszukują Dolny Śląsk. Powstają też filmy dokumentalne i książki. Poszukiwacze skarbów nie odpuszczają. Szukała go w latach 70. nawet Służba Bezpieczeństwa. Jak na razie kolejne plotki i doniesienia kojarzą się bardziej z fabułą powieści Macieja Siembiedy. Przynajmniej jest bardzo ciekawie.
Quiz: Historia Polski - quiz dla mistrzów i orłów
Co może kryć się za legendą Złotego Pociągu?
- Prawda historyczna: Niemcy rzeczywiście wywozili kosztowności koleją, a chaos końca wojny sprzyjał zacieraniu śladów.
- Sowiecka cenzura: Po wojnie temat mógł być tłumiony przez władze PRL, co podsycało spekulacje.
- Zjawisko psychologiczne: Nadzieja na szybkie wzbogacenie i fascynacja tajemnicą napędzają zainteresowanie do dziś
Źródło: Radio ZET / Wyborcza / Wirtualna Polska / Świdnica24 / Fakt
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku
Oceń artykuł
