Oceń
Trujące rośliny w Polsce. Blekot pospolity (Aethusa cynapium L., szaleń), gatunek rośliny z rodziny selerowatych i baldaszkowatych, jest bardzo niebezpieczny dla zdrowia. Objawy zatrucia mogą mieć tragiczne konsekwencje. Co gorsza, blekot wygląda jak zwykła pietruszka i łatwo się pomylić. Jak ostrzega Radio ZET, blekot pospolity może rosnąć RAZEM Z PIETRUSZKĄ! Jak rozpoznać blekot i uniknąć zatrucia?
Blekot pospolity, trująca roślina w Polsce. Nie pomyl z pietruszką
Blekot (Aethusa cynapium), zwany także blekotem pospolitym lub psią pietruszką, to roślina z rodziny selerowatych (Apiaceae). Uwaga - rośnie w całej Polsce, chętnie w towarzystwie pietruszki. Spotkamy tę roślinę na zarówno na łąkach, jak i w ogrodach i ogródkach. Jest często mylony z pietruszką lub kolendrą, ale w przeciwieństwie do nich jest silnie trujący. Jak rozpoznać blekot pospolity i uniknąć zatrucia? Czy zatrucie blekotem może być śmiertelne?
Czy blekot jest trujący? Objawy zatrucia
Blekot pospolity- cała roślina jest toksyczna, szczególnie dla ludzi i zwierząt hodowlanych. Jej ofiarą padają psy i koty. Zawiera alkaloidy, takie jak cynapinę, które działają neurotoksycznie. Spożycie nawet niewielkiej ilości może prowadzić do zatrucia, objawiającego się m.in.:
- nudnościami, wymiotami, biegunką,
- zawrotami głowy, osłabieniem,
- drgawkami, a w ciężkich przypadkach – paraliżem i zatrzymaniem oddechu.
Blekot rośnie dziko w Europie, w tym w Polsce, na polach, w rowach i ogrodach jako chwast. Nie należy go nawet dotykać!
CZYTAJ WIĘCEJ: Te rośliny są trujące dla kota. Czarna lista
W krytycznych sytuacjach może dojść do paraliżu, a następnie do śmierci. Szacuje się, że do zgonu dochodzi po około 8 godzinach od spożycia trujących substancji- ostrzega Radio ZET.
Uwaga! Ze względu na podobieństwo do pietruszki, przypadkowe spożycie jest bardzo niebezpieczne. Jeśli podejrzewasz zatrucie blekotem, natychmiast skontaktuj się z lekarzem!
Źródło: Radio ZET / WildfoodUK / Instytut Ochrony Przyrody PAN
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku
Oceń artykuł
