Oceń
Czarna Puma w Polsce - Gmina Mysłakowice na Dolnym Śląsku wydała ostrzeżenie. Czy w polskich lasach w województwie dolnośląskim grasuje wielki kot niebezpieczny dla ludzi? Czy komuś z hodowli uciekła czarna pantera?
Puma na wolności, gmina ostrzega. Niebezpieczny kot na wolności
Gmina Mysłakowice na Dolnym Śląsku wydała ostrzeżenie. Pojawiły się doniesienia, że w okolicach Zielonej Dolinki była widziana „czarna puma”. Władze gminy apelują o zachowanie szczególnej ostrożności, bo zwierzę jest dzikie i niebezpieczne. Jeśli dojdzie do spotkania z rzekomą pumą, należy zachować dystans i nie wolno zbliżać się do drapieżnika. Jeśli zobaczysz tzw. czarną panterę, niezwłocznie skontaktuj się z numerem alarmowym 112.
Skąd „czarna puma” w Polsce? Zdaniem władz gminy, prawdopodobnie kot uciekł z zoo lub ośrodka dla zwierząt. Internauci w komentarzach podejrzewają, że wielki kot może pochodzić z nielegalnej hodowli. Jak jednak dodaje Onet, policja nie wyklucza, że może to być po prostu większy kot domowy.
Niezwłocznie skontaktuj się z Policją lub Urzędem Gminy Mysłakowice. Pamiętaj, że twoje bezpieczeństwo jest najważniejsze. Prosimy o rozwagę i unikanie kontaktu ze zwierzęciem. Informujemy, że odpowiednie służby podjęły już kroki w celu schwytania zwierzęcia- informuje Gmina Mysłakowice.
Jak informuje O2.pl, „pani Marta zauważyła zwierzę podczas ćwiczeń na tarasie”. Dodała, że „to było piękne spotkanie z dalekiej odległości”. Pani Marta relacjonowała, że zwierzę było spokojne i sprawdzało teren. Pojawiło się w okolicach łąki i lasu, gdzie zazwyczaj widywane są sarny i jelenie.
Około godziny 11 na ulicy Łąkowej 7 w Mysłakowicach dostaliśmy informację, że puma przechadza się po łąkach. Na miejsce został wysłany patrol policji, straż leśna oraz koło łowieckie- powiedziała podinspektor Edyta Bagrowska, oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze (TVN24).
Czarna pantera, puma, jaguar, lampart - różnice i informacje
Warto podkreślić, że nie istnieje takie zwierzę jak „czarna puma”. Nie ma „czarnej pumy” jako odrębnego gatunku ani odmiany – pumy nie mają genu melanizmu. Gdy ktoś mówi o „czarnej pumie”, najczęściej chodzi o czarnego jaguara lub lamparta, czyli tzw. czarną panterę.
"Czarna pantera” brzmi jak nazwa jednego gatunku, ale to nie jest osobny gatunek kota. To potoczne określenie każdego dużego kota z czarnym futrem (melanizmem).
Wyjaśnienie:
- Melanizm to genetyczna mutacja powodująca nadprodukcję czarnego barwnika (melaniny) w sierści.
- „Czarną panterą” może być:
- Czarny jaguar (Panthera onca) – z Ameryki Południowej i Środkowej.
- Czarny lampart (Panthera pardus) – z Afryki i Azji.
- Jeśli przyjrzysz się z bliska ich sierści, zwykle widać charakterystyczne cętki pod czarnym futrem.
- Puma/kuguar (Puma concolor) nigdy nie jest czarna – nie ma melanistycznych odmian.
Źródło: Wikipedia / O2.pl / Gmina Mysłakowice / Radio ZET / Gazeta Wrocławska
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku
Oceń artykuł
