18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Mutanty z Czarnobyla?

Czarnobyl, zjawisko jak z horroru. Efekt promieniowania?

31.10.2025  10:53
Czarnobyl, niebieskie psy
fot. Shutterstock/Serkant Hekimci , Clean Futures Fund

W sercu czarnobylskiej strefy wykluczenia pojawiły się psy o intensywnie niebieskiej sierści. Nagrania i zdjęcia tych zwierząt błyskawicznie obiegły media, wywołując lawinę spekulacji o radioaktywnych mutacjach. Czy katastrofa sprzed niemal 40 lat naprawdę doprowadziła do narodzin „niebieskich mutantów”? Naukowcy wyjaśniają, że prawda jest znacznie mniej dramatyczna – ale wciąż niezwykle ciekawa.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie jest prawdziwe wyjaśnienie niebieskiej sierści psów w Czarnobylu?
  • Dlaczego promieniowanie nie odpowiada za kolor sierści psów?
  • Co przyczyniło się do powstania plotki o mutacjach wśród psów?
  • Które substancje mogły spowodować niebieski kolor sierści u psów?

Niebieskie psy w Czarnobylu. Co naprawdę dzieje się z tymi zwierzętami?

Czarnobyl, promieniowanie i mutanty? To nie scenariusz gry "Stalker" ani nowa część "Metra". W strefie wykluczenia wokół czarnobylskiej elektrowni pojawiły się psy o intensywnie niebieskiej sierści. Pracownicy organizacji pozarządowej Clean Futures Fund (CFF), którzy prowadzą działania w okolicy elektrowni w Czarnobylu, opublikowali zdjęcia niezwykłych zwierząt. Czy to możliwe, że promieniowanie doprowadziło do tak niezwykłej mutacji? A może za wszystkim stoi bardziej przyziemne wyjaśnienie?

Czarnobyl. Tajemnicze psy ze strefy skażenia

Zjawisko zaobserwowano jesienią 2025 roku w pobliżu ruin elektrowni jądrowej w Czarnobylu. Wolontariusze Clean Futures Fund natknęli się na kilka psów o niemal całkowicie niebieskiej sierści. Wideo i zdjęcia natychmiast trafiły do sieci, a użytkownicy zaczęli spekulować: czy to efekt radiacji? Czy psy z Czarnobyla naprawdę są „zmutowane”?

Naukowcy uspokajają: to nie promieniowanie w Czarnobylu

Spokojnie. Jak wyjaśnia dr Jennifer Betz, weterynarz zaangażowana w projekt badania zwierząt w strefie czarnobylskiej, nie ma dowodów na to, że kolor sierści ma związek z promieniowaniem. Badania przeprowadzone na miejscu wykazały, że psy nie wykazują żadnych objawów choroby popromiennej ani innych zmian genetycznych. – „Wyglądają zupełnie zdrowo, tak jak wszystkie inne psy, które tu spotykamy” – mówi Betz w rozmowie z mediami.

Zamiast tego, wszystko wskazuje na znacznie prostsze – choć nie mniej ciekawe – wytłumaczenie. Według zespołu naukowców psy mogły mieć kontakt z nieokreśloną substancją chemiczną, zapewne barwnikiem przemysłowym. Substancja przylgnęła do ich sierści, nadając jej charakterystyczny kolor.

Czarnobyl, niebieskie psy
Czarnobyl, niebieskie psy Fot: Clean Futures Fund

Internetowa sensacja z naukowym morałem

Nie byłby to pierwszy przypadek, gdy zwierzęta w strefie wykluczenia stają się ofiarami medialnej sensacji. Od lat krążą legendy o „radioaktywnych wilkach” czy „mutantach z Czarnobyla”, jednak badania prowadzone przez biologów z Ukrainy i USA pokazują, że tamtejsze populacje zwierząt są w większości zdrowe i stabilne. Niebieskie psy to raczej przypomnienie, że strefa wciąż jest pełna ludzkich pozostałości – od zardzewiałych beczek po porzucone chemikalia – które mogą mieć zaskakujące skutki.

Zwierzęta, które przetrwały katastrofę w Czarnobylu

Psy w czarnobylskiej strefie wykluczenia to potomkowie zwierząt porzuconych po katastrofie z 1986 roku. Żyje ich tam ok. 700. Udało im się przystosować do życia w surowych warunkach, a dzięki działaniom wolontariuszy wiele z nich jest dziś szczepionych, dokarmianych i sterylizowanych. 

Czarnobyl, żyje tam ok. 700 psów
Czarnobyl, żyje tam ok. 700 psów Fot: Rex Features/East News

Czarnobyl. Niebieski mit kontra rzeczywistość

Historia „niebieskich psów z Czarnobyla” pokazuje, jak łatwo współczesne media potrafią zamienić lokalną ciekawostkę w globalną sensację. Wystarczy kilka zdjęć i sugestywny nagłówek, by świat uwierzył w nową „mutację radioaktywną”. Tymczasem prawda okazuje się znacznie bardziej przyziemna, choć wciąż fascynująca – i skłaniająca do refleksji nad tym, jak człowiek wpływa na środowisko, nawet wtedy, gdy już dawno je opuścił.

Czarnobyl, elektrownia i  Arka
Czarnobyl, elektrownia i Arka Fot: Shutterstock/DimaSid

ŹródłoIFLScience / Radio ZET / Clean Futures Fund 

Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku

TERAZ W RADIU ZET
Włącz radio
TERAZ GRAMY

logo Tu się dzieje

Strona główna
dzieje się