18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Skażony Bałtyk i ryby

Ryby z Bałtyku rakotwórcze? Nowe wyniki badań przerażają

14.10.2025  13:47
Ryby z Bałtyku i skażenie, nowe badania
fot. WOJCIECH STROZYK/REPORTER/East News

Bałtyk od lat uznawany jest za jedno z najbardziej zanieczyszczonych mórz na świecie. Do jego wód trafiają ścieki, nawozy, mikroplastik, a nawet bojowe środki chemiczne z czasów II wojny światowej. W efekcie coraz częściej pojawia się pytanie czy jedzenie ryb z Bałtyku jest dziś bezpieczne dla zdrowia? Nowe wyniki badań są niepokojące. Jak informuje Wirtualna Polska, normy dotyczące szkodliwych chemikaliów PFAS są wielokrotnie przekroczone!

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie są główne źródła zanieczyszczeń Bałtyku.
  • Dlaczego wraki statków na dnie Bałtyku są zagrożeniem ekologicznym.
  • Co to są związki PFAS i w jakich produktach można je znaleźć.
  • Które gatunki ryb z Bałtyku mogą być mniej skażone toksynami.

Rośnie skażenie Bałtyku. Ryby z Morza Bałtyckiego szkodzą zdrowiu?

Bałtyk to morze półzamknięte, o bardzo ograniczonej wymianie wody z oceanem i o przyszłości w cieniu katastrofy. Wszystkie zanieczyszczenia, które trafiają do niego z rzek i przemysłu, pozostają tam przez wiele lat. Według danych HELCOM (Komisji Ochrony Środowiska Morskiego Bałtyku) aż 97% powierzchni Bałtyku jest eutroficzna, czyli przeżyźniona przez nadmiar azotu i fosforu ze ścieków komunalnych i rolniczych. A to nie koniec problemów.

Do tego skażenie Bałtyku zwiększają:

Efekt? W Bałtyku coraz częściej występują martwe strefy – obszary, gdzie z powodu braku tlenu nie może żyć żadna ryba. Teraz dodatkowo podano jak wiele jest w rybach tzw. "wiecznych chemikaliów". Czy bałtyckie ryby są rakotwórcze?

Bałtyckie wraki – tykające bomby ekologiczne

Warto przypomnieć, że na dnie Bałtyku spoczywa nawet do 10 tysięcy wraków statków, z czego kilka tysięcy może stanowić poważne zagrożenie dla środowiska. Wiele z nich to wraki z czasów II wojny światowej, np. tankowiec Franken, które wciąż zawierają paliwa, oleje i chemikalia bojowe. Badania potwierdziły, że np. że broń chemiczna zatopiona przez Niemców na Głębi Gdańskiej, może powodować zmiany genetyczne u ryb i innych organizmów morskich. Nawet 25% płastug na skażonych terenach może cierpieć na guzy wątroby. Rybacy informują o chorych rybach, poparzonych, bez oczu.

Ryby z Bałtyku a zdrowie
Ryby z Bałtyku a zdrowie Fot: Marianna OSKO/East News

Szacuje się, że tylko w rejonie Zatoki Gdańskiej i Bornholmu (tam samice dorsza składają największą ilość ikry) może znajdować się nawet 40 tysięcy ton broni chemicznej (w całym Bałtyku nawet 100 tys. ton), w tym iperyt siarkowy i tabun. Z biegiem czasu metalowe pojemniki korodują, a toksyczne substancje powoli przedostają się do wody i osadów dennych. Gdy zbadano wrak niemieckiego tankowca Franken, zalegający na dnie Zatoki Gdańskiej, okazało się, że znajduje się tam półtora miliona litrów paliwa, które może wyciec do morza.

CZYTAJ WIĘCEJ: Tych ryb nie jedz nad Bałtykiem. "Oszukują, zawsze mrożone"

To właśnie w tych osadach żerują ryby denne, takie jak flądra, stornia czy dorsz, które następnie trafiają na nasze talerze.

Zanieczyszczenia w rybach – co wykrywają badania?

Z badań prowadzonych przez Główny Inspektorat Ochrony Środowiska i Instytut Oceanografii PAN wynika, że ryby z Bałtyku mogą zawierać podwyższone poziomy niektórych toksyn, m.in.:

  • metali ciężkich (rtęć, kadm, ołów),
  • dioksyn i furanów,
  • polichlorowanych bifenyli (PCB),
  • mikroplastiku.
Ryby z Bałtyku bezpieczne dla zdrowia?
Ryby z Bałtyku bezpieczne dla zdrowia? Fot: Andrzej Zbraniecki/East News

Najwięcej zanieczyszczeń stwierdzono w tłustych rybach – np. śledziach, łososiach i węgorzu. Substancje te kumulują się w tkance tłuszczowej i mogą wpływać na układ hormonalny, nerwowy oraz zwiększać ryzyko nowotworów. Z tego powodu Unia Europejska zaleca ograniczenie spożycia dzikiego łososia bałtyckiego i śledzia przez kobiety w ciąży oraz dzieci.

Jak informuje Greenpeace, zbadane zostały ryby i owoce morza z Bałtyku i Morza Północnego. Próbki pobrano bezpośrednio z kutrów, targów i sklepów w pięciu lokalizacjach nad Bałtykiem i Morzem Północnym. Okazuje się, że "wystarczy 150 g flądry, śledzia, turbota lub krewetek, aby przekroczone zostały tygodniowe zalecenia Europejskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Żywności dotyczące szkodliwych chemikaliów PFAS". Chemikalia i plastik wykryto także w małżach, makreli, plamiakusoli zwyczajnej.

PFAS – czym są i dlaczego budzą tak duże obawy?

PFAS (ang. per- and polyfluoroalkyl substances) to grupa kilku tysięcy syntetycznych związków chemicznych, które od lat 50. XX wieku stosowane są w przemyśle i codziennych produktach. Ich niezwykła odporność na wodę, tłuszcz i wysoką temperaturę sprawiła, że stały się niemal wszechobecne – od opakowań po elektronikę. Niestety, właśnie ta trwałość powoduje, że PFAS nie ulegają rozkładowi w środowisku, przez co nazywa się je „wiecznymi chemikaliami” (forever chemicals).

chemikalia w rybach z Bałtyku
chemikalia w rybach z Bałtyku Fot: Andrzej Zbraniecki/East News

Gdzie występują PFAS?

Związki PFAS można znaleźć w tysiącach produktów codziennego użytku, m.in.:

PFAS wykryto w wodzie pitnej, glebie, powietrzu, a nawet w ludzkiej krwi. PFAS praktycznie nie ulegają biodegradacji. Ich cząsteczki są odporne na ciepło, światło i mikroorganizmy, dlatego mogą przetrwać w przyrodzie setki lat. Woda deszczowa, ścieki i wiatr przenoszą je na ogromne odległości — nawet do Arktyki. Raz wprowadzone do środowiska, krążą w obiegu wody i łańcuchu pokarmowym, trafiając ostatecznie do ludzkiego organizmu.

ryba z Bałtyku a zdrowie
ryba z Bałtyku a zdrowie Fot: Pexels / Daniela Elena Tentis

Czy PFAS są szkodliwe dla zdrowia?

Poziom narażenia zależy od miejsca i stylu życia, coraz więcej badań potwierdza ich toksyczny wpływ na organizm człowieka. Niektóre z najczęściej badanych związków z tej grupy (m.in. PFOS, PFOA) są toksyczne, bioakumulacyjne i rakotwórcze.

Długotrwały kontakt z PFAS może powodować:

  • zaburzenia hormonalne i problemy z tarczycą,
  • uszkodzenie wątroby i nerek,
  • podwyższone ryzyko raka nerki, wątroby i jąder,
  • osłabienie układu odpornościowego,
  • obniżenie skuteczności szczepień u dzieci,
  • problemy z płodnością i rozwojem płodu.

W 2022 roku WHO oraz Europejska Agencja Chemikaliów (ECHA) uznały niektóre PFAS za substancje o bardzo dużym niepokoju (SVHC).

Quiz: Test wiedzy o jedzeniu. Kuchnia i gotowanie bez tajemnic

Marcin Kaminski/East News
1/23 Czym są kołduny?

Czy zatem ryby z Bałtyku są całkowicie niebezpieczne?

Wiele zależy od gatunku i miejsca połowu. Ryby pelagiczne (żyjące w otwartych wodach), jak szprot czy śledź, mogą być mniej obciążone toksynami niż ryby denne. Najbezpieczniejsze są ryby pochodzące z hodowli certyfikowanych, gdzie kontroluje się poziom zanieczyszczeń i skład pasz.

Badania potwierdziły, że substancje pochodzące ze starej broni chemicznej, zatopionej w Bałtyku po drugiej wojnie światowej, przedostają się do ryb. Materiały wybuchowe (np. trotyl) degradują do związków rakotwórczych, iperyt do substancji chemicznych – rakotwórczych, mutagennych i neurotoksycznych. Prof. Jacek Bełdowski w rozmowie z Gazetą Wyborczą jednak uspokaja: choćbyśmy przez miesiąc jedli tylko ryby z Bałtyku, w tym flądry, do zatrucia nie dojdzie. Podkreśla jednak, że "ryba z Bałtyku raz w tygodniu wystarczy. Organizm musi mieć czas, by się oczyścić". Niestety, stężenie toksycznych substancji w rybach postępuje. 

Kuchnia.wp.pl podkreśla, że „zgodnie z obowiązującym europejskim prawem nie ma możliwości, aby w sprzedaży pojawiły się ryby u których wykryto zawartość toksycznych dioksyn, rtęci i polichlorowanych bifenyli (PCB) na poziomie stanowiącym jakiekolwiek ryzyko dla zdrowia człowieka”. Jedzenie ryb z Bałtyku przynosi dużo więcej korzyści zdrowotnych aniżeli ryzyka

Co możemy zrobić aby ryby z Bałtyku były zdrowe?

  1. Wybieraj ryby z certyfikatami MSC lub ASC – pochodzą z bardziej kontrolowanych połowów.
  2. Nie kupuj ryb niewiadomego pochodzenia – pytaj o źródło w sklepie lub restauracji.
  3. Popieraj działania na rzecz czystości Bałtyku – to nie tylko kwestia ekologii, ale i naszego zdrowia.
  4. Ogranicz spływ ścieków i nawozów – nawet domowe detergenty mają znaczenie.

ŹródłoWoods Hole Oceanographic Institution / Morski Instytut Rybacki - Państwowy Instytut Badawczy / Greepeace / Nasz Bałtyk / Centrum Zrównoważonego Rozwoju / WWF Polska / SciTech Daily / Radio ZET

Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku

TERAZ W RADIU ZET
Włącz radio
TERAZ GRAMY

logo Tu się dzieje

Strona główna
dzieje się