Oceń
Pluskwiaki z Afryki trafiły do Polski. Czy pluskwiak śródziemnomorski jest niebezpieczny i czy gryzie ludzi? Czy skupieniec lipowy stanowi zagrożenie dla polskiego ekosystemu?
Owady w Polsce i nowe gatunki inwazyjne. W naszym kraju pojawiły się tajemnicze pluskwiaki, które do tej pory występowały w Afryce. Okazuje się, że to pluskwiaki śródziemnomorskie. Ocieplenie klimatu sprawiło, że do Europy na masową skalę trafił skupieniec lipowy, czyli problematyczny fitofag ssący.
Entomolodzy piszą o „inwazji na Starym Kontynencie”. Co ciekawe, ten gatunek palearktyczny dopiero w 2019 roku otrzymał oficjalnie polską nazwę.
Niecałe 10 lat temu pojawił się też w Polsce - zauważono go pod korą platana w Rzeszowie. W okresie jesienno-zimowym masowo gromadzi się na pniach lip w spękaniach kory. Kolonizuje też platany, kasztanowce i topole- informuje Wirtualna Polska.
Inwazja owadów w Polsce. "Plaga z Afryki, niszczą rośliny"
Jak podaje Polsat News, skupieńca lipowego zaobserwowanom.in. na drzewach w Wielkopolsce. Widywany jest w Rzeszowie, Kaliszu i Wrocławiu. Do sieci trafiły zdjęcia z Poznania na których widać tysiące afrykańskich pluskwiaków obsiadających pień drzewa. Pojawiają się tysiącami w skupiskach nazywanych agregacjami. Poznańskie media piszą o pladze i „brodach owadów zwisających z drzew”, m.in. na os. Oświecenia.
Skupieniec lipowy - zgodnie ze swoją nazwą - pojawia się na pniach lip. Chętnie wybiera jednak również platany, kasztanowce i topole. Między jesienią a zimą chroni się pod korą drzew, gdzie poddaje się hibernacji- informuje Polsat News.
Quiz: Historia Polski - te daty, bitwy i wydarzenia musi znać każdy
Skupieniec lipowy to pluskwiak okresie wiosenno-letnim żerujący na roślinach ślazowatych, m.in. prawoślazie, ketmii, czy ślazie dzikim. Oczywiście jest szkodnikiem. Nie stanowi zagrożenia dla człowieka. Doprowadza jednak do gnicia kwiatów i owoców. Powoduje nekrozę, czyli obumieranie tkanek roślinnych. Entomolodzy uspokajają, że obecnie populacja skupieńców lipowych nie stanowi zagrożenia dla polskiego ekosystemu. Nie są zwalczane chemicznie, by nie spowodować szkód. Jak podaje Wirtualna Polska, czasem kolonie tych pluskwiaków usuwa się za pomocą specjalnych "odkurzaczy".
Nie wiemy jednak jak w dobie ocieplenie klimatu będzie postępowała ekspansja tych inwazyjnych pluskwiaków.
Źródło: Radio Zet, Epoznan, Polsat News, Onet Podróże
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku
Oceń artykuł
