Oceń
Choć to owady, które spotkamy w parkach i ogrodach, wchodzą też one do mieszkań. Odorek zieleniak wydziela nieprzyjemny zapach przy dotyku, dlatego musisz się z nim obchodzić uważnie.
Odorek zieleniak (Palomena prasina) to gatunek pluskwiaka z rodziny tarczówkowatych. Tego owada znajdziemy przede wszystkim na terenach zielonych – w parkach, lasach czy w ogrodach. Zwierzę występuje w Europie i w Azji, a żywi się roślinami. I na tym polega problem – jeśli posiadamy sporo roślin w naszym ogrodzie, na tarasie czy na balkonie, odorek zieleniak w końcu wpełza do naszego mieszkania. To niestety bardzo problematyczna sytuacja. Dlaczego?
Wystarczy zwrócić uwagę na jego nazwę - „odorek” nie jest tam z przypadku. Owady te wydzielają bardzo nieprzyjemną woń z gruczołów zapachowych, które znajdują się na ich śródpiersiu. Zielonego, nieproszonego gościa możemy znaleźć choćby w ogrodzie, na roślinach uprawnych – żywi się m.in. malinami, poziomkami, jagodami, wiśniami czy jarzębiną.
Odorek zieleniak w domu. Jak sobie z nim poradzić?
Odorek zieleniak to pluskwiak, który występuje w całej Polsce. Mierzy około 1,5 cm i ma intensywnie zielony płaszczyk. To przydaje mu się podczas żerowania w ogrodzie, ale dzięki temu łatwo zauważyć go, gdy wędruje sobie po naszym mieszkaniu. To owad, który szkodzi plonom, bo wysysa z owoców soki i pogarsza stan roślin. Jest jednak naturalnym wrogiem mszyc czy gąsienic. Co zrobić, jak znajdziemy tego pluskwiaka?
Co ważne, odorka nie należy dotykać. Dlatego, jak natkniemy się na zwierzę, nie powinniśmy go podnosić i próbować wynieść. W momencie zagrożenia odorek, nomen omen, wydziela intensywnie nieprzyjemny odór. Co gorsza, ten zapach może wywołać nawet reakcję alergiczną. Zapach utrzymuje się nawet po śmierci owada, więc należy zastanowić się dwa razy, jeśli będziemy chcieli delikwenta zwyczajnie rozkwasić.
Co zrobić z odorkiem zieleniakiem?
Odpowiedź na to pytanie nie jest łatwa. Owada nie należy dotykać ani zabijać, lecz jedynie pomóc mu wydostać się na zewnątrz. Oznacza to, że powinno się otworzyć okna i nakierować go w odpowiednią stronę. Zwierzę potrafi latać, co zwiększa szansę tego, że prędzej czy później obierze on dobry kierunek i opuści mieszkanie. To tak naprawdę jedyny sposób, jeśli chcemy uniknąć nieprzyjemnego zapachu. Jeśli jest nam on niestraszny, możemy rozprawić się z odorkiem w wybrany przez nas sposób, nawet najbardziej drastyczny.
Źródło: Planeta.pl/Wirtualna Polska/Wikipedia
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku.
Oceń artykuł
