Oceń
Wrocław i istna plaga łasicowatych drapieżników. Kolejne dzielnice Wrocławia zostają opanowane przez kuny, czyniące dotkliwe szkody. Jak relacjonują mieszkańcy Wrocławia, „biegają całymi stadami po Sępolnie” i niszczą samochody.
Wrocław walczy z kunami. Jak podają Wirtualna Polska i Eska Wrocław, destrukcyjne łasicowate opanowują kolejne dzielnice Wrocławia. Hałasują, zostawiają wszędzie odchody, ale przede wszystkim niszczą instalacje elektryczne w samochodach i przegryzają przewody zapłonowe. Miasto nie może ich jednak wyeliminować, bo zabrania tego prawo.
Kuny we Wrocławiu. "Plaga, niszczą wszystko"
Kuny we Wrocławiu to już istna plaga, szczególnie na terenie Sępolna i Biskupina. Szukają coraz częściej schronienia pod maskami samochodów, a tam ich ostre zęby sieją spustoszenie. Ofiarą kun padła nawet celebrytka Odeta Moro.
Znowu mi to zrobiły! Nie wiem kiedy i nie wiem, jak! Kuny zainstalowały się w moim aucie, po raz kolejny… Tym razem nie poszły na całość, ale wiem, że mogą wrócić… Jak sobie z nimi radzić? Czego używacie?- zapytała Odeta Moro. (Wirtualna Polska)
Jak pozbyć się kun?
Jak Wrocław walczy z kunami? Jest to walka wyjątkowo nierówna, bo zwierzętom nie można zaszkodzić. Kuny są pod ochroną i można jedynie je odstraszać. Chociaż ochrona gatunkowa została zdjęcia w 2016 roku, to zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Środowiska z dnia 16 grudnia 2016, kuna pozostaje pod Ochroną Skarbu Państwa jako tzw. „mały gatunek łowny”. Można więc ją odłowić na terenie posesji, np. za pomocą żywołapki, ale nie można zrobić jej krzywdy. Czasem wystarczy zwykła psia sierść, by kuny się wyprowadziły. Jak jednak przypomina Zielona Interia, kilka lat temu Wrocław wykorzystywał do walki z kunami tygrysie odchody z miejscowego zoo.
Jednym z naturalnych i nieinwazyjnych sposobów na odstraszenie kun jest umieszczenie w miejscu, które opanowały sierści zwierzęcia, np. psa. Kuny bardzo nie lubią jej zapachu. Naturalnym odstraszaczem może być także cytryna, lawenda czy gałka muszkatołowa- informuje Wirtualna Polska.
Kuny w miastach
Co jedzą kuny? Ich menu to przede wszystkim małe ssaki. Zjadają głównie gryzonie, ptaki i płazy. Kuny stały się nie tylko zmorą kierowców, ponieważ niszczą także budynki, wygryzając ocieplenie i fragmenty podsufitki.
W Polsce występują dwa gatunki kuny – kuna leśna zwana tumakiem oraz kuna domowa znana jako kamionka. W miastach najczęściej grasuje ta druga. Jak zwraca uwagę Zielona Interia, nie wiadomo które kuny opanowały Wrocław. Kuna leśna ma kremowo-żółte podgardle, natomiast domowa białe.
W Polsce mamy dwa gatunki kun: domową i leśną. Obydwa gatunki jest bardzo trudno rozróżnić. Obie są wielkości średniego, smukłego kota. Leśna (Martes martes) zwana inaczej tumakiem jest nieco ciemniejsza, ma żółtawy "śliniaczek" na piersi i czarny nosek. Kamionka - kuna domowa (Martes foinama) śliniaczek biały, w kształcie litery Y – nos jaśniejszy- wyjaśnia Nadleśnictwo Browsk.
Źródło: Planeta.pl, Nadleśnictwo Browsk, Wirtualna Polska, Eska Wrocław, Zielona Interia, Radio ZET
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku
Oceń artykuł
