Oceń
Nakręcono już horrory o niemal wszystkich zwierzętach - od bobrów i leniwców, po lwy, rekiny, niedźwiedzie i krokodyle. Dlaczego jeszcze nikt nie wpadł na pomysł, by nakręcić horror o trzewikodziobie? Mefistofeliczna natura tych drapieżnych ptaków daje o sobie znać już w gnieździe.
Trzewikodziób – tajemniczy ptak z Afryki. A może potwór z horroru?
Trzewikodziób (łac. Balaeniceps rex) to jeden z najbardziej niezwykłych ptaków na świecie. Wielki, majestatyczny, przypominający prehistoryczne stworzenie – przypomina połączenie bociana marabuta, ptaka dodo i pterozaura - fascynuje, ale też budzi grozę. Czy trzewikodziób to ptak niebezpieczny dla człowieka? Gdzie można go spotkać? Sprawdź wszystko, co warto wiedzieć o tym tajemniczym mieszkańcu Afryki. Co ciekawe, wydaje z siebie "dźwięki wojny", które przerażają największych twardzieli.
Trzewikodziób zamieszkuje trudno dostępne bagna i rozlewiska – miejsca, gdzie człowiek rzadko zagląda. To ptak bardzo terytorialny i lubiący samotność. I lepiej jego samotność uszanować, bo spotkanie z trzewikodziobem może się skończyć bardzo nieprzyjemnie. Jeśli wejdziecie na jego terytorium, nie będzie miał litości.
Co to za ptak trzewikodziób?
Trzewikodziób to duży ptak wodny i jedyny żyjący przedstawiciel rodziny Balaenicipitidae. Dorasta do 1,5 metra wysokości. Rozpiętość jego skrzydeł wynosi nawet 260 centymetrów. Przerasta nawet zabójcze harpie wielkie. z
Trzewikodzioby zamieszkują podmokłe tereny Afryki Środkowej (w regionie od Sudanu Południowego po Etiopię, Zambię, Demokratyczną Republikę Konga i Kongo). Nazwa tych ptaków pochodzi od charakterystycznego, ogromnego dzioba przypominającego trzewik lub drewniak. Powolne ruchy trzewikodzioba niczym slow motion w filmach Zacka Snydera, zabójczy wzrok i „kosmiczny” wygląd sprawiają, że wygląda jak stworzenie z filmu science fiction.
Choć wygląda jak „ptasi dinozaur”, trzewikodziób jest dość wybrednym drapieżnikiem. Poluje głównie na:
- ryby (np. protoptery, węgorze, tilapie),
- małe gady (np. młode krokodyle),
- węgorze, węże, małe antylopy, warany nilowe
- żaby,
- zjada też inne trzewikodzioby
Czy trzewikodziób jest niebezpieczny? Straszne polowanie
To ptak, który nie rusza się godzinami, ale w jednej sekundzie potrafi zabić zdobycz. W mrugnięcie okiem ryby są miażdżone w dziobie wyposażonym w wyjątkowo silne mięśnie. Jak podaje Live Science, trzewikodziób posiada trzeci pod względem wielkości ptasi dziób na świecie. Dzięki niemu olbrzymie ptaki są w stanie z łatwością rozłupywać pancerze i łuski.
Ciekawostki o trzewikodziobie:
- Jego łacińska nazwa Balaeniceps rex oznacza „królewska głowa wieloryba”.
- Ptak ten potrafi stać nieruchomo nawet 4 godziny!
- Wydaje z siebie dźwięki podobne do… strzelania z karabiny maszynowego.
- W przeszłości uważano go za „fałszywego bociana” – dziś zaliczany jest do osobnej rodziny ptaków.
- Mimo groźnego wyglądu, to gatunek zagrożony wyginięciem – szacuje się, że na wolności żyje tylko ok. 3-5 tys. osobników.
Brutalne trzewikodzioby. Ptaki jak z horroru
Trzewikodzioby mają diaboliczną i brutalną naturę. Pisklęta od razu po wykluciu zaczynają ze sobą walczyć, a przy życiu może pozostać tylko jedno, to najsilniejsze. Co gorsza, przegrane pisklęta służą jako przekąska dla silniejszego rodzeństwa. Jak zaprezentował David Attenborough w programie BBC „Africa", matkę trzewikodziobów zupełnie nie obchodzi los najsłabszych piskląt. Trzecie pisklę zazwyczaj rodzice czasami trzymają „na zapas”, gdyby pierwsze nie przeżyło.
CIEKAWOSTKA: Wiele afrykańskich plemion zakazuje polowania na trzewikodzioby. Zgodnie z lokalnymi wierzeniami, gdy wymówi się nazwę „trzewikodziób”, rozpęta się burza.
Niestety, trzewikodzioby są zagrożone wyginięciem. Główne zagrożenia stanowią utrata siedlisk związana z melioracją terenów pod uprawy rolne, kłusownictwo oraz zmiany klimatyczne. Międzynarodowa Unia Ochrony Przyrody (IUCN) klasyfikuje ten gatunek jako zagrożony (status: Vulnerable). Populacja trzewikodziobów niebezpiecznie się kurczy, a w niewoli w ogrodach zoologicznych nie chcą się rozmnażać.
Źródło: Live Science, Radio ZET, BBC, National Geographic, Journal of African Ornithology
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku
Oceń artykuł
