Oceń
Najgroźniejsze ptaki drapieżne świata? Czołówka rankingu to oczywiście trzewikodziób (shoebill, Balaeniceps rex). I z pewnością to jeden z najokrutniejszych ptaków na świecie. Mefistofeliczna natura tych drapieżników daje o sobie znać już w gnieździe.
Trzewikodziób (Balaeniceps rex, „wielorybogłowy król”) jest jednym z najbardziej unikatowych ptaków zamieszkujących kontynent afrykański. Jego niezwykły wygląd, przypominający połączenie bociana marabuta, ptaka dodo i pterozaura, wzbudza zainteresowanie zarówno ornitologów, jak i miłośników przyrody na całym świecie. Lepiej jednak do trzewikodzioba się nie zbliżać. To mordercza bestia rodem z horroru.
Nasuwa wyraźne skojarzenia z przedstawicielami prehistorycznego rzędu pterozaurów, jakby ze wszystkich ptaków to właśnie on zachował najwięcej cech swoich praprzodków. Zresztą nawet jego łacińska nazwa naukowa brzmi jakby określała jednego z mezozoicznych potworów- pisze o trzewikodziobach National Geographic.
Trzewikodziób - wielki ptak jak z horroru. Straszna natura
Rozmiar ptaka w naturze ma znaczenie. A trzewikodziób to wielki ptak. Ten jedyny żyjący przedstawiciel rodziny Balaenicipitidae osiąga wysokość 150 centymetrów. Rozpiętość jego skrzydeł wynosi nawet 260 centymetrów. Przerasta nawet zabójcze harpie wielkie. Rozmiar i charakter czynią z niego siejącego postrach drapieżcę, który atakuje i pożera nawet młode krokodyle. Trzewikodziób chętnie pożre również inne trzewikodzioby.
Quiz: Trudne słowa w języku polskim. Test wiedzy, którego boją się nauczyciele
Co ciekawe, trzewikodziób początkowo był zaliczany do bocianowych (Ciconiiformes), za czym przemawiały podobieństwa w obszarze cech morfologicznych. Okazało się jednak, że bliżej mu do pelikanów (Pelecaniformes).
Upierzenie trzewikodzioba jest szare, co zapewnia mu skuteczne maskowanie wśród trawiastej roślinności bagnistej. Oczy trzewikodzioba mają przenikliwy, niebieski odcień, który dodatkowo podkreśla jego groźny wygląd.
Tak wielkie ptaki jak trzewikodzioby rzadko latają. Preferują wielogodzinne stanie w bezruchu w wodzie lub bagnie, czekając na posiłek. Gdy ryby podpływają, drapieżnik rozpościera skrzydła, oszałamiając cieniem. Atak następuje w ułamku sekundy, a ryby są miażdżone w dziobie wyposażonym w wyjątkowo silne mięśnie. Jak podaje Live Science, trzewikodziób posiada trzeci pod względem wielkości ptasi dziób na świecie. Dzięki niemu olbrzymie ptaki są w stanie z łatwością rozłupywać pancerze i łuski.
Jak opisano w 2015 roku na łamach "Journal of African Ornithology", trzewikodzioby zjadają głównie ryby, najczęściej sumy. W diecie tych drapieżnych ptaków znajdują się także np. węgorze, węże, małe antylopy, warany nilowe i wspomniane małe krokodyle. Nie pogardzą też własnym rodzeństwem w gnieździe.
Jeśli sporządzimy ranking najgorszych rodziców w przyrodzie, trzewikodzioby będą w czołówce. Zaczyna się wręcz sielankowo. Te ptaki łączą się w monogamiczne pary, a samica trzewikodzioba składa w gnieździe od dwóch do trzech jaj. Rodzice przez 30 dni wysiadują jaja na zmianę. I na tym troskliwe rodzicielstwo się u trzewikodziobów kończy. Pisklęta od razu po wykluciu zaczynają ze sobą walczyć, a przy życiu może pozostać tylko jedno, to najsilniejsze. Co gorsza, przegrane pisklęta służą jako przekąska dla silniejszego rodzeństwa.
Jak zaprezentował David Attenborough w programie BBC „Africa", matkę trzewikodziobów zupełnie nie obchodzi los najsłabszych piskląt. Trzecie pisklę zazwyczaj rodzice czasami trzymają „na zapas”, gdyby pierwsze nie przeżyło.
Trzewikodzioby w środowisku naturalnym można obserwować w regionie od Sudanu Południowego po Etiopię, Zambię, Demokratyczną Republikę Konga i Kongo. Polują w natlenionych jeziorach i bagnach, także na polach ryżowych. Zdecydowanie jednak odradzamy podążanie śladem trzewikodziobów. Bezlitośnie bronią swojego terytorium. Wydają przy tym dźwięki przypominające seria wystrzałów z karabinu.
Jeśli jednak podejmiecie się misji odnalezienia trzewikodzioba, łatwo nie będzie. To zagrożony gatunek ptaków. Główne zagrożenia stanowią utrata siedlisk związana z melioracją terenów pod uprawy rolne, kłusownictwo oraz zmiany klimatyczne. Międzynarodowa Unia Ochrony Przyrody (IUCN) klasyfikuje ten gatunek jako zagrożony (status: Vulnerable). Populacja trzewikodziobów niebezpiecznie się kurczy, a w niewoli w ogrodach zoologicznych nie chcą się rozmnażać.
Wiele afrykańskich plemion zakazuje polowania na trzewikodzioby. Zgodnie z lokalnymi wierzeniami, gdy wymówi się nazwę „trzewikodziób”, rozpęta się burza.
Działania na rzecz ochrony trzewikodziobów obejmują edukację lokalnych społeczności, utworzenie rezerwatów przyrody oraz monitoring populacji. Programy ochronne skupiają się również na ograniczaniu niszczenia siedlisk oraz wspieraniu inicjatyw zrównoważonego rozwoju, które pozwalają lokalnym mieszkańcom czerpać korzyści z ochrony przyrody bez naruszania naturalnych środowisk.
Źródło: Live Science, Radio ZET, BBC, National Geographic, Journal of African Ornithology
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku
Oceń artykuł
