Oceń
Niemcy kontra gołębie. Mieszkańcy miasta Limburg an der Lahn w zachodnioniemieckim kraju związkowym wydali wyrok na uciążliwe ptaki. Jak informuje Zielona Interia, w referendum zdecydowano o przetrzebieniu populacji gołębi w Niemczech. Niestety, likwidacja miejskich gołębi zostanie przeprowadzona w sadystyczny sposób.
Ptaki nie mają lekko. W Afryce w 2024 roku ma zostać wyeliminowanych milion wron, a Nowa Zelandia wytępi do zera wszystkie obce gatunki ptaków. Tymczasem w Niemczech mieszkańcy Limburg an der Lahn podjęli decyzję w referendum – gołębie w mieście muszą zniknąć. W jaki sposób chcą pozbyć się gołębi i dlaczego Niemcy przegrają walkę z gołębiami?
Niemcy kontra gołębie. Masowa likwidacja ptaków
Gołębie w niemieckim Limburg an der Lahn zostaną całkowicie zlikwidowane. Decyzja o wytępieniu populacji liczącej 700 ptaków została podjęta równolegle z głosowaniem do Parlamentu Europejskiego 9 czerwca. Jak informuje Zielona Interia, na "tak" zagłosowało 7530 osób, czyli nieco ponad 53 proc. mieszkańców. Obrońcy praw zwierząt, przyrodnicy i aktywiści drą szaty i kładą się Rejtanem, ale ich sprzeciw nie ma dla władz znaczenia. Wyrok na gołębie zapadł.
Wynik głosowania utrzymał w mocy kontrowersyjną decyzję rady miejskiej wydaną ponad rok temu- podaje Zielona Interia.
Aferę wywołał też sposób jak zamierzają pozbyć się gołębi. Rada miejska chce, by sokolnik zwabiał ptaki w pułapkę, a następnie ogłuszał je drewnianym kijem i łamał gołębiom karki. Na zabicie 700 gołębi miałby 2 lata. Zdaniem ornitologów na nic ta masakra, bo w takim czasie gołębie zdążą uzupełnić przetrzebioną populację. Co więcej, uważają, że gdy zacznie się masowa eksterminacja ptaków, populacja gołębi może jeszcze wzrosnąć.
Liczne źródła przypominają, że w Bazylei w Szwajcarii podjęto decyzję o eksterminacji gołębi, gdy populacja ptaków sięgnęła 20 tysięcy osobników. Likwidacja trwała w latach 1961-1985, ale gołębie wyjątkowo szybko się rozmnażały. Zabijano finalnie nawet 100 tysięcy ptaków rocznie. Finalnie liczba gołębi trzymała się na wysokim i stabilnym poziomie. Grupa Pigeon Action ostrzega, że niemieckie miasto powinno iść drogą szwajcarską, która obecnie stawia na edukację mieszkańców, by nie dokarmiali ptaków w miastach. Zaczęto również instalować specjalne gołębniki, z których łatwo usuwa się ptasie jaja. W ten sposób Bazylea zmniejszyła w 4 lata populację gołębi o 50%.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku.
Źródło: Radio Zet, Planeta.pl, Zielona Interia
Oceń artykuł
