Oceń
Wrony w Afryce muszą zniknąć – ogłosił rząd Kenii. Zapowiedziano odstrzał miliona ptaków w 2024 roku. Inwazyjny gatunek ptaków ma powodować choroby i niszczyć kenijski ekosystem.
Wrona orientalna (Corvus splendens) to w Afryce inwazyjny gatunek ptaka, który powoduje gigantyczne straty. Kenia mówi dość i chce zatrzymać wronią plagę. Zapowiedziano masową eliminację tego drapieżnego gatunku ptaków. Ekolodzy protestują, ale na nic darcie szat i kładzenie się Rejtanem. Jak wyjaśnia TVN24.pl, „eliminacja tych ptaków mieści się w ramach środków prawnych mających na celu kontrolę problematycznego szkodnika”. Do końca 2024 roku ma zostać zabitych milion wron.
Kenia kontra wrony. Milion ptaków do odstrzału w 2024 roku
Wrona orientalna (Corvus splendens) to gatunek drapieżnego ptaka z rodziny krukowatych (Corvidae). Jest znana również jako wrona indyjska, wrona domowa, cejlońska lub wrona Colombo. To ptaki pochodzące z Azji. Do Afryki trafiły pod koniec XIX wieku. Celowo sprowadzono je na Zanzibar, by oczyszczały teren z padliny i odpadów organicznych. Szybko jednak wrony dokonały niekontrolowanej ekspansji, stając się kosztownymi i niebezpiecznymi szkodnikami. Na nic masowe trucie i odstrzał, wytrzymałe ptaki rozprzestrzeniły się błyskawicznie na Afrykę kontynentalną. Do lat 80. XX wieku opanowały całe wschodnie wybrzeże kontynentu.
Rodzimym obszarem występowania wrony orientalnej jest Półwysep Indyjski. W Polsce dotychczas obserwowano jednokrotnie pojedynczego osobnika tego gatunku (2002 r.). Osobniki obserwowane w Europie przedostają się tu praktycznie wyłącznie na statkach przypływających z obszarów licznego występowania gatunku
- podaje Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska.
W Afryce szybko uznano wrony orientalne za szkodniki i wypowiedziano im wojnę. Za każdą przyniesioną martwą wronę lub jej jajo wypłacano nagrodę. Nie udało się jednak powstrzymać ekspansji obecnego gatunku ptaków.
Kenijskie służby ochrony dzikiej przyrody (KWS) wyjaśniają, że wrony muszą zniknąć. Coraz szybciej eksterminują lokalne gatunki ptaków. Do tego niszczą uprawy, przenoszą choroby i gnębią turystów, np. wykradając jedzenie z restauracji. Co gorsza, poprzez przenoszenie patogenów stanowi także zagrożenie dla zdrowia ludzkiego.
Źródło: Radio ZET, Planeta.pl, TVN24, Nauka w Polsce, PAP, Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku
Oceń artykuł
