Oceń
Muchy śrubowe wróciły. Epidemia wywołana przez muchę śrubowca (Cochliomyia hominivorax, The New World screwworm) zbiera śmiertelne żniwo w Meksyku i Ameryce Południowej. Amerykańskie Centrum Kontroli i Prewencji Chorób (CDC) ostrzega, że zabójcze pasożyty mogą docierać coraz dalej na północ i zagrażać ludziom. Ugryzienie muchy śrubowej stanowi dla człowieka śmiertelne zagrożenie.
- Wraca plaga much śrubowych, CDC wydało ostrzeżenie
- Dlaczego muchy śrubowe są tak groźne dla ludzi i zwierząt
- Co spowodowało nawrót much śrubowych w Ameryce Środkowej
- Które działania stosowano w przeszłości do zwalczania much śrubowych
Plaga zabójczych much. Atakują ludzi i zwierzęta
Muchy śrubowe (Cochliomyia hominivorax) i ich mięsożerne larwy powróciły. Są to wyjątkowo niebezpieczne pasożyty dziesiątkujące hodowle bydła. Składają jaja także m.in. w psach, kotach oraz w ludziach, powodując makabryczne infekcje. Wydawało się, że śrubowce zostały definitywnie pokonane pod koniec lat 90. w Ameryce Środkowej, jednak zagrożenie się odrodziło. Obecnie w Meksyku odnotowano 601 aktywnych przypadków zakażenia u zwierząt, w tym osiem w stanie Tamaulipas (sąsiaduje z Teksasem). Amerykańskie Centrum Kontroli i Prewencji Chorób (CDC) wydało alert dla weterynarzy oraz pracowników systemu ochrony zdrowia. Apeluje o monitorowanie przypadki śrubowca, który może przemieszczać się na północ. Jeśli muchy śrubowe znów się rozprzestrzenią, skutki będą katastrofalne.
Muchy śrubowe. Śmiertelne zagrożenie
Jak szacuje amerykański departament rolnictwa, jeśli wybuchnie epidemia muchy śrubowej, w samym Teksasie straty mogą błyskawicznie sięgnąć 1,8 mld dolarów. Przypomniano, że zanim pokonano plagę w latach 60., w Teksasie śrubowce eliminowały nawet milion sztuk bydła rocznie. To plaga z piekła rodem. Jedna samica muchy śrubowej składa nawet 400 jaj i może przelecieć do 200 km. Co gorsza, gdy mucha śrubowa ugryzie człowieka, niejednokrotnie konieczna jest operacja ratująca zdrowie i życie. Znane są przypadki, gdy takie zakażenie kończyło się śmiercią.
Ugryzienie muchy śrubowej to zagrożenie życia
Mucha śrubowa to bliska krewniaczka muchy domowej i znanej z Afryki muchy tse-tse. Ma ostre zęby, którymi wgryzają się w tkanki i dosłownie wwierca się w ofiarę. Im bardziej próbuje się ją usunąć, tym głębiej się wwierca. Gdy na ciele krowy konia, świni lub krowy pojawi się otarcie lub rana, cała chmara much śrubowych (tysiące osobników) rusza na ucztę. Nie odpuszczą aż zwierzę umrze. Niestety, muchy śrubowe i ich larwy atakują również ludzi, doprowadzając do śmiertelnych infekcji.
Zakażenie śrubowcem może spowodować muszycę. Jest to choroba leczona farmakologicznie lub chirurgicznie, by wyleczyć bolesne zmiany skórne z płynną wydzieliną oraz usunąć z ciała larwy. Co gorsza, nawet gdy uda się je usunąć, często dochodzi do infekcji wtórnych.
Plaga larw. Muchy śrubowe atakują ludzi, tysiące przypadków
Państwa Ameryki Środkowej w latach 90. pokonały larwy muchy śrubowej Cochliomyia hominivorax, wydając miliardy dolarów, m.in. na program SIT (Sterile Insect Technique) - nowatorską metodę walki z pasożytami należącymi do muchówek z rodziny Calliphoridae. Samica kopuluje tylko raz i to z jednym samcem, więc wypuszczenie 1,26 miliarda sterylnych samców (w 1962 r. badacze rozpoczęli sterylizację samców much za pomocą promieniowania gamma) było strzałem w dziesiątkę. Nad Florydą, Teksasem, Kalifornią, Arizoną i Nowym Meksykiem miliony wysterylizowanych samców zrzucano z samolotów, by doprowadziły do składania przez samice niezapłodnionych jaj Do tego w 2006 roku na granicy USA z Meksykiem powstała specjalna bariera powstrzymująca plagę pasożytów.
Do tej pory w zabójczej strefie Darien Gap, dzielącej obie Ameryki, wypuszcza się kolejne pokolenia wysterylizowanych śrubowców. W 2023 pasożyty przedostały się jednak z Ameryki Południowej, przemieszczając się na północ z Panamy do Kostaryki, Nikaragui, Hondurasu i Gwatemali. W 2024 roku dotarły do Meksyku i stanu Chipas. CDC ostrzega, że niekontrolowany przepływ bydła oraz nielegalna migracja ludzi przez Darien Gap, może doprowadzić do wybuchu epidemii śrubowca.
Amerykański Departament Rolnictwa w czerwcu 2025 potwierdził plany hodowli wysterylizowanych samców muchy śrubowej niedaleko meksykańskiej granicy. Fabryka bezpłodnych much od pierwszej połowy 2026 roku ma wytwarzać 100 mln osobników tygodniowo. Do tego Urzędnicy z agencji ds. bezpieczeństwa żywności i zdrowia zwierząt SENASICA ogłosili, że do akcji na granicy z Meksykiem wkraczają specjalnie szkolone psy. Mają wyczuwać zapach groźnych pasożytów, głównie much śrubowych. Do treningów wyselekcjonowano "zadziorne szczeniaki, które podkradają jedzenie ze stołu, nigdy się nie uspokajają i mają nieposkromioną chęć do zabawy". Czy nie jest już za późno?
Muchy śrubowe wracają. Uda się powstrzymać plagę?
Już w 2024 roku, by zapobiec pladze, ograniczono import zwierząt gospodarskich z Meksyku. Służby obawiają się, że muchy śrubowe, drążące tunele w ciele żywicieli, mogą przejechać przez granicę w zainfekowanych koniach. Istnieją obawy, że plaga much śrubowych, dziesiątkująca stada bydła, może stanowić zagrożenie dla dostaw żywności dla Europy, gdy wejdzie w życie umowa z krajami Mercosur.
Źródło: USDA / Science Alert / Radio ZET / University of California
Oceń artykuł
