Oceń
Mucha śrubowa (Cochliomyia hominivorax) i jej mięsożerne larwy zostały pokonane pod koniec lat 90. w Ameryce Środkowej. Dziesiątkowały bydło, świnie i konie, a przemysłowa hodowla zwierząt stanęła na krawędzi. Niestety, plaga pasożytów powraca. Co gorsza, te muchy i larwy stanowią śmiertelne zagrożenie dla człowieka, m.in. z powodu infekcji i przenoszonych chorób. Mowa jest już o tysiącach przypadków!
Plaga larw. Muchy śrubowe atakują ludzi, tysiące przypadków
Mięsożerne larwy muchy śrubowej kilka dekad temu były istną plagą z piekła rodem. Państwa Ameryki Środkowej w latach 90. pokonały larwy Cochliomyia hominivorax, dziesiątkujące hodowle bydła, a także atakujące ludzi. Wydano miliardy dolarów, m.in. na SIT (Sterile Insect Technique) - nowatorską metodę walki z pasożytami należącymi do muchówek z rodziny Calliphoridae. Samica kopuluje tylko raz i to z jednym samcem, więc wypuszczenie 1,26 miliarda sterylnych samców było strzałem w dziesiątkę. Radość była jednak przedwczesna.
W 2006 roku wzdłuż granicy USA z Meksykiem powstała nawet specjalna ochronna bariera, niczym mur z Gry o Tron, mająca powstrzymać plagę pasożytów. Niestety, mięsożerne larw muchy śrubowej z gatunku Cochliomyia hominivorax powracają. Plaga staje się faktem.
W 1982 roku USA ogłoszono ostateczne pokonanie muchy śrubowej. Gwatemala i Belize sukces ogłosiły w 1994 roku. Dwa lata później muchy śrubowe pokonały Honduras. Wkrótce wojnę z mięsożernymi muchami wygrały Meksyk, Nikaragua, Kostaryka. Plaga zaczyna się jednak od nowa.
Poza Ameryką mucha ta pojawiła się w Afryce Północnej w latach 1989–1991. Pasożytowała na owcach w okolicy Trypolisu w Libii. Ostatecznie cały zainfekowany region rozciągał się od wybrzeża Morza Śródziemnego po Saharę, zagrażając zamieszkującym ten obszar ponad 2,7 milionom zwierząt podatnych na pasożytowanie przez Cochliomyia hominivorax – tłumaczy prof. Stanisław Czachorowski, biolog z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie. (National Geographic)
Plaga mięsożernych much śrubowych. Rolnictwo zagrożone, muchy śrubowe się odrodziły
Powtórka z historii? Plaga larw muchy śrubowej eksplodowała w latach pięćdziesiątych w Stanach Zjednoczonych. Mięsożerne pasożyty rozpoczęły ekspansję w kolejnych krajach, zwłaszcza na Karaibach, w Ameryce Środkowej i Południowej, gdzie hodowano bydło. Rozprzestrzeniły się błyskawicznie, bo jedna samica muchy śrubowej składa nawet 400 jaj. Może złożyć w ciągu swojego życia do 3000 jaj i przelecieć do 200 km.
Mucha śrubowa to bliska krewniaczka muchy domowej i znanej z Afryki muchy tse-tse. Ma ostre zęby, którymi wgryzają się w tkanki i dosłownie wwierca się w ofiarę. Im bardziej próbuje się ją usunąć, tym głębiej się wwierca. Szczególnie lubią atakować bydło, wykorzystując otarcia i rany. Finalnie, gdy chmara much obsiądzie np. krowę, żeruje na niej aż do jej śmierci. Niestety, muchy śrubowe i ich larwy atakują również ludzi, a taka infekcja grozi nawet śmiercią.
Zakażenia taką muchówką wywołuje muszycę, czyli chorobę, którą leczy się chirurgicznie albo farmakologicznie. Zaczyna się od bolesnych zmian skórnych z wydzieliną płynną. Konieczny jest zabieg chirurgiczny, by usunąć śmiercionośne larwy. Co gorsza, nawet po usunięciu larw, istnieje wysokie zagrożenie infekcjami wtórnymi, więc po operacji pacjent wymaga skrupulatnej opieki lekarskiej. Larwy po wykluciu wchodzą coraz głębiej w tkankę, prowadząc do groźnych infekcji
Populacja much śrubowych zaczęła odradzać się w 2023, przemieszczając się na północ z Panamy do Kostaryki, Nikaragui, Hondurasu i Gwatemali. W listopadzie 2024 muchy śrubowej pojawiły się również w Meksyku w stanie Chipas, co potwierdzili Główny Lekarz Weterynarii oraz Departament Rolnictwa Stanów Zjednoczonych. Muchy zaatakowały również w Belize.
Niestety, te muchy są znów zagrożeniem dla człowieka. Mowa jest już o tysiącach przypadków infekcji u ludzi rocznie. Jak informuje Zielona Interia, „w czerwcu tego roku miał miejsce pierwszy od lat dziewięćdziesiątych przypadek śmierci człowieka spowodowany infekcją mięsożernymi larwami Cochliomyia hominivorax”. Zaatakowały niepełnosprawną osobą na Kostaryce. Niedawno władze Kostaryki ogłosiły stan wyjątkowy z powodu ataku mięsożernych owadów.
Quiz: Pająki bez tajemnic. Test wiedzy o pająkach
Już teraz m.in. ograniczono import zwierząt gospodarskich z Meksyku. Służby obawiają się, że muchy śrubowe, drążące tunele w ciele żywicieli, mogą przejechać przez granicę w zainfekowanych koniach.
Czy jednak na pewno jesteśmy bezpieczni? Unia Europejska chce zacieśnić współpracę z krajami Mercosur, sprowadzając stamtąd żywność. Czy ewentualna plaga much śrubowych, dziesiątkująca stada bydła, może stanowić zagrożenie dla dostaw żywności dla Europy?
Źródło: Zielona Interia, National Geographic, Wprost, Radio ZET
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku
Oceń artykuł
