Oceń
Ten gatunek straszyka nie był widziany przez prawie 100 lat. Dryococelus australis jest naprawdę sporych rozmiarów i był uważany za wymarłego. Okazało się, że owad odrodził się na skale na Morzu Koralowym niedaleko Australii.
Straszyk gatunku Dryococelus australis jest właściwie jednym z najrzadszych owadów świata, bowiem uważano go za wymarłego. Jest to zarazem jeden z największych insektów na globie, bowiem mierzy aż 20 cm długości. Okazało się, że ostatnia populacja Dryococelus australis ostała się na samotnej, skalistej wyspie na Morzu Koralowym u wybrzeży Australii.
CZYTAJ: Katastrofa ekologiczna w Hiszpanii. "Łzy syreny" na plażach
Wcześniej ten straszyk nie przetrwał na wyspie Lord Howe, którą licznie zamieszkiwał przed laty. Przed tym odkryciem Dryococelus australis znany był jedynie z opisów, a tych nie brakowało, bowiem straszyk ten był tak często spotykany, że służył za przynętę wędkarską. Jak czytamy w publikacji na zielona.interia.pl, nie to było jednak przyczyną wymarcia straszyka. Chodzi o rozwój transportu wodnego na wyspę Lord Howe. Wraz ze statkami pojawiły się szczury, które straszyki po prostu zeżarły.
Dryococelus australis był uważany za wymarły. Teraz olbrzyma odkryto na Morzu Koralowym
Ten straszyk został uznany za wymarły w 1920 roku, lecz oficjalnie o jego wymarciu zawyrokowano w 1986 roku. Okazało się to nietrafione. Bowiem niedaleko Lord Howe znajduje się samotna skalista wysepka znana jako Piramida Balla. Jest bezludna i została odkryta znacznie później, choć znajduje się ledwie 20 kilometrów od Lord Howe. Ten kawałek sterczącej z Morza Koralowego skały jest najwyższy pinaklem skalnym na świecie i został wpisany na listę dziedzictwa UNESCO.
Już w latach 60. XX wieku znaleziono na wysepce zwłoki trzech samic Dryococelus australis. To był znak, że zwierzę przetrwało szczurzą masakrę na Lord Howe. Dopiero w XXI wieku rozpoczęto szeroko zakrojoną akcję poszukiwawczą za Dryococelus australis. W 2003 roku udało się nawet znaleźć parę osobników i zawieźć je do Sydney w celu rozmnożenia. Obecnie pracę nad odnowieniem populacji straszyka prowadzą naukowcy z Melbourne, Sydney, San Diego i Bristolu.
CZYTAJ: Odkrycie w Amazonii. Nieznana cywilizacja i miasta
Wkrótce sztucznie odnowiony gatunek zostanie ponownie wprowadzony do ekosystemu wyspy Lord Howe. W tym celu zakazano świń i kotów na wyspie, aby nie szkodzić dzikiej faunie. Problemem pozostają szczury, lecz rozpoczęto już wielką akcję tępienia tego gatunku na rzecz gatunku Dryococelus australis.
Ten gatunek ten był niegdyś głównym konwerterem materii wegetatywnej i odegrał ważną funkcję w ekologii wyspy jako inżynier ekosystemu, zwiększając bogactwo i przyspieszając przetwarzanie składników odżywczych
Źródło: Planeta.pl/zielona.interia.pl/Science
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku.
Oceń artykuł
