Oceń
Poziomki, maliny, jeżyny, jagody czy borówki - lubicie owoce leśne? Lasy Państwowe ostrzegają, by nie zjadać ich prosto z krzaka bez umycia. Wówczas mogą przenosić się groźne choroby odzwierzęce, w tym tasiemce i bąblowica.
Sezon na owoce leśne trwa. Podczas spacerów w lasach kuszą nas soczyste poziomki, maliny, jeżyny, jagody i borówki. Lasy Państwowe ostrzegają przed zrywaniem owoców i zjadaniem ich bez uprzedniego umycia. Leśnicy biją na alarm, ostrzegając przed groźnymi chorobami. Na owocach w lesie mogą znajdować się niewidoczne gołym okiem jaja tasiemca.
Uwaga na owoce w lesie! Lasy Państwowe: groźne choroby
Owoce w lesie, takie jak poziomki, jagody i jeżyny, należy myć przed zjedzeniem. Tylko tak możemy uchronić się przed tasiemcem bąblowcem. Lisy w odchodach roznoszą jaja tego niebezpiecznego pasożyta. Z odchodów trafiają właśnie na owoce, które tak chętnie zbieramy i zjadamy. Wówczas tasiemiec trafia do naszego układu pokarmowego.
Larwy tasiemca bąblowca wylęgają się z jaj w naszym układzie pokarmowym. Następnie pasożyty Echinococcus multilocularis przechodzą przez błonę śluzową jelita. Trafiają do wątroby, gdzie najchętniej się zagnieżdżają. Zdarza się, że tasiemiec bąblowiec wielokomorowy przekracza granice wątroby i zajmuje również okoliczne narządy (np. nerkę, przeponę, trzustkę, płuco, śródpiersie). U około 10% zarażonych ludzi torbiele występują w płucu i ośrodkowym układzie nerwowym.
Część (20–30 proc.) dostaje się do krwiobiegu i z prądem krwi przemieszcza się do różnych układów i narządów. Inwazja larw Echinococcus granulosus prowadzi do powstania pojedynczych lub (rzadziej) mnogich, jednokomorowych torbieli w wątrobie (60 proc.), w płucach (20 proc.), rzadziej w śledzionie, mózgu, kościach"- informuje Wirtualna Polska.
Choroba zwana bąblowicą niejednokrotnie latami rozwija się bezobjawowo. Jak jednak wyjaśniają lekarze, wszystko zależy gdzie w organizmie rozwiną się torbiele z larwami. Jeśli nastąpi to w okolicach dróg żółciowych i naczyń krwionośnych, doświadczymy takich objawów bąblowicy jak np. nudności, ból brzucha i wymioty.
Jak wyjaśnia portal pacjent.gov.pl, kiedy cysta rośnie, naciska na narządy i powoduje bóle oraz zmiany przypominające nowotwór. Konieczne jest chirurgiczne usunięcie cysty z otaczającą ją tkanką. Jeśli bąblowica jest nieleczona, może doprowadzić do śmierci. Niestety, jak podaje Radio ZET Zdrowie, w ostatnich latach zanotowano aż czterokrotny wzrost zachorowań na bąblowicę wśród Polaków.
Nie ma możliwości zarażenia się od chorego człowieka. Szacuje się, że ponad 30 proc. lisów w Polsce jest zarażonych tasiemcem bąblowcowym.
Źródło: Radio ZET, Planeta.pl, Lasy Państwowe, Wirtualna Polska, Pacjent.gov.pl, Serwis Ministerstwa Zdrowia i Narodowego Funduszu Zdrowia, Medycyna Praktyczna,
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku
Oceń artykuł
