Oceń
Nadchodzi w naszą stronę, a już dzisiaj (06.10) dotrze do Polski. Osiągnął rekordowe wartości, czy podobnie będzie w naszym kraju? Meteorolodzy już wiedzą - sprawdź najnowszą prognozę pogody.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie zagrożenia niesie niż baryczny Amy.
- Które regiony Polski najbardziej odczują wpływ układu niżowego Amy.
- Dlaczego ciśnienie w Szkocji osiągnęło rekordowo niską wartość.
- Co zmieni się w ciśnieniu atmosferycznym w Polsce wraz z nadejściem niżu Amy.
Jest rekordowy, nadchodzi do Polski
Nadchodzi do Polski i jest rekordowy. Czegoś takiego meteorolodzy naprawdę dawno nie widzieli - niestety wiązało się to z niemałym zagrożeniem. Już w sobotę (04.10) na Szetlandach w Szkocji odnotowano najniższe ciśnienie w październiku w historii pomiarów. W Baltasound przebiło rekord z 1988 roku i wyniosło 947,9 hPa. Ma to związek z niżem barycznym Amy, który na Wyspach Brytyjskich wywołał niebezpieczną pogodę, przez którą życie straciła jedna osoba. W tamtych rejonach odnotowano silne wiatry, które wywołały sztorm, zniszczyły drzewa, samochody, szlaki kolejowe oraz sieci energetyczne. Prędkość wiatru wynosiła nawet 187 km/h, co wywołało także utrudnienia w ruchu morskim i lotniczym.
Quiz: Słynne obrazy i malarze. Test wiedzy z malarstwa
Zacznie się dzisiaj
Niż Amy przemieszczał się przez Morze Północne, wkraczając nad Bałtyk. W międzyczasie w naszym kraju sporo wiało i padało, ale już dziś (06.10) układ niżowy dotrze do Polski. Późnym popołudniem znad Bałtyku pojawi się nad Pomorzem Gdańskim, a we wtorkowy poranek (7.10) obejmie Mazowsze. Do końca dnia ostatecznie ustabilizuje się nad Małopolską. Będzie się to wiązać z opadami deszczu, które chwilami będą obfite oraz z porywistym wiatrem. Na szczęście nie będzie on tak niszczycielski jak na Wyspach Brytyjskich, jednak warto cały czas śledzić najnowsze prognozy pogody.
Jakie będzie ciśnienie?
I mimo że niż Amy wywołał w Szkocji wyjątkowo niskie ciśnienie, to podczas wędrówki nad Polskę wzrośnie z 949 hPa do około 1000 hPa. Nie będzie już więc osiągać rekordowych wartości. Mimo tego, w zachodnich i północnych regionach naszego kraju w ostatnich dniach odnotowano spadek ciśnienia o ponad 35 hPa.
Niż baryczny Amy nadciąga do Polski, przynosząc intensywny wiatr i opady deszczu, lecz jego intensywność będzie mniejsza niż w przypadku sztormu na Wyspach Brytyjskich.
Źródło: Planeta.pl/wxcharts.com
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku.
Oceń artykuł
