Oceń
Jak wynika z nowych badań przeprowadzonych w Penn State College of Medicine we współpracy z badaniem Maternal-Infant Research on Environmental Chemicals (MIREC) kierowanym przez Health Canada, prenatalna ekspozycja na zanieczyszczenia powietrza zwiększa ryzyko wystąpienia ciężkiej niewydolności oddechowej u noworodków.
Prenatalna ekspozycja na zanieczyszczenia powietrza zwiększa ryzyko wystąpienia ciężkiej niewydolności oddechowej u noworodków. To wyniki badań wykonanych w Penn State College of Medicine we współpracy z Maternal-Infant Research on Environmental Chemicals (MIREC). Ryzyko występowania chorób płuc wzrasta w przypadku narażenia, szczególnie na drobne cząstki stałe (PM2,5) i dwutlenek azotu (NO2), które powstają między innymi podczas pożarów lasów, są częścią dymu papierosowego i spalin pojazdów.
CZYTAJ: Nietoperze walczą o klimat? Weszli do jaskini i nie wierzyli własnym oczom
Badanie, które opublikowano 25 stycznia w czasopiśmie Environmental Health Perspectives, wskazuje na lepsze zrozumienie niewydolności oddechowej u niemowląt, głównej przyczyny hospitalizacji na oddziałach intensywnej terapii noworodków i zgonów noworodków na całym świecie.
Wiadomo, że narażenie matek w czasie ciąży na zanieczyszczenie powietrza wiąże się z niekorzystnymi, długotrwałymi problemami ze strony układu oddechowego, takimi jak astma, u ich dzieci. Nie wiedzieliśmy jednak, że narażenie matki na zanieczyszczenie powietrza może spowodować, że u dziecka wkrótce po urodzeniu wystąpią poważne zaburzenia oddechowe
Powietrze jest w koszmarnym stanie. Dzieci rodzą się chore
Naukowcy przeanalizowali dane z wieloletniego badania MIREC Study, w ramach którego sprawdzano narażenie 2001 kobiet w ciąży z 10 kanadyjskich miast na środowiskowe substancje chemiczne, w tym PM 2,5 i NO2. Zespół badawczy MIREC oszacował narażenie kobiet na PM 2,5 i NO2 od trzech miesięcy przed ciążą do końca trzeciego trymestru, korzystając z modeli opartych na informacjach z satelitarnych i naziemnych urządzeniach monitorujących jakość powietrza.
Zespół MIREC ustalił, że w okresie objętym badaniem kobiety były narażone na stężenia PM2,5 w zakresie od 1,47 do 23,71 mikrogramów na metr sześcienny powietrza (μg/m3), przy medianie wynoszącej 8,81 μg/m3, oraz stężenia NO2 w zakresie od 1,72 do 53,10 części na miliard (ppb), przy medianie 18,02 ppb. Agencja Ochrony Środowiska Stanów Zjednoczonych podaje normy dotyczące maksymalnego rocznego narażenia wynoszącego od 9,0 do 10,0 µg/m3 dla PM2,5 i 53 ppb dla NO2.
CZYTAJ: OZE są dziś potężniejsze niż kiedykolwiek. Dlaczego to wciąż za mało?
Wykorzystując dane z badania MIREC, zespół kierowany przez badaczy z Penn State zbadał powiązania między narażeniem matek na zanieczyszczenia powietrza a zdiagnozowaną przez lekarza niewydolnością oddechową u noworodków. Badanie wykraczało poza diagnozę i obejmowało stopień nasilenia niewydolności oddechowej, określany ilościowo na podstawie konieczności podawania tlenu, wentylacji mechanicznej i antybiotyków ogólnoustrojowych u niemowląt.
To zróżnicowane podejście pozwala na wszechstronne zrozumienie złożonego związku między narażeniem matki na zanieczyszczenie powietrza a różnym stopniem zaburzeń oddechowych obserwowanych u noworodków
Dzieci rodzą się z chorobami płuc? Wyniki badania
Wyniki badań nie napawają optymizmem. Odkryto, że faktycznie narażenie matek na zanieczyszczone powietrze wpływa na rozwój płodu z chorobą płuc. U dzieci urodzonych przez matki narażone na wyższe stężenia PM 2,5 częściej występowały poważne zaburzenia oddechowe wymagające interwencji, takich jak wspomagana wentylacja i antybiotyki ogólnoustrojowe.
CZYTAJ: Tego jeszcze nie grali! Władze Egiptu wyremontują jedną z piramid
Związek między narażeniem na pył PM2,5 a ciężkimi zaburzeniami oddechowymi pozostawał stały, niezależnie od tego, czy narażenie miało miejsce w okresie przedciążowym, czy na jakimkolwiek etapie ciąży. Narażenie matek na NO2 było związane ze zwiększonym zapotrzebowaniem na antybiotyki ogólnoustrojowe u dzieci.
Gandhi zauważył, że częstość występowania problemów oddechowych u dzieci pozostaje stała niezależnie od poziomu narażenia na zanieczyszczenia powietrza. Jednakże znaczące odkrycie pojawiło się w postaci eskalacji ciężkiej niewydolności oddechowej wraz ze wzrostem poziomu narażenia na niskiej jakości powietrze.
Odkryliśmy, że im częściej matki były narażone na zanieczyszczenie powietrza, tym większe było ryzyko, że ich dzieci będą cierpieć na poważną niewydolność oddechową. Nasze odkrycia mają ogromne znaczenie, ponieważ sugerują, że zapobieganie śmierci i chorobom u dzieci na skutek niewydolności oddechowej jest możliwe poprzez zmniejszenie lub wyeliminowanie zanieczyszczenia powietrza. Niezbędne jest, aby decydenci zdali sobie sprawę z powagi tej sytuacji
Źródło: Planeta.pl/Penn State
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku.
Oceń artykuł
