Oceń
Europejski Trybunał Praw Człowieka (ETPC) w Strasburgu uznał we wtorek Szwajcarię za winną złamania konwencji praw człowieka poprzez brak działań na rzecz walki ze zmianami klimatycznymi. Rząd tego kraju nie podejmował wystarczających wysiłków w kwestii globalnego ocieplenia, przez co fala upałów naraża na śmierć szwajcarskich seniorów. Czy to przełomowy wyrok?
ETPC przyznał rację grupie około 2000 starszych Szwajcarek, które stwierdziły, że rząd nie wkłada odpowiednich wysiłków w walkę ze zmianami klimatycznymi, co naraża je na śmierć podczas fali upałów. Trybunał stwierdził, że niespełnienie przez Szwajcarię celów redukcji gazów cieplarnianych stanowiło złamanie praw człowieka.
Decyzja ETPC może stanowić dla sądów w Europie i poza jej granicami precedens wobec rosnącej liczby spraw odnoszących się do zmian klimatycznych na gruncie praw człowieka.
Przełomowy wyrok. Co to oznacza dla rządów na całym świecie?
Orzeczenie strasburskiego Trybunału, od którego nie można się odwołać, może zmusić rząd Szwajcarii do intensywniejszych działań na rzecz ograniczenia emisji gazów cieplarnianych, w tym do korekty swoich celów w sferze redukcji emisji, aby były zgodne z paryskim porozumieniem klimatycznym.
ETPC jednocześnie oddalił we wtorek dwie podobne sprawy: byłego mera miasteczka Grande-Synthe Damiena Carene'a przeciw rządowi Francji za brak walki z klimatem i sześciu młodych Portugalczyków przeciw 32 rządom europejskim, którzy chcieli je skłonić do realizacji międzynarodowych zobowiązań w sferze redukcji emisji gazów cieplarnianych. Trybunał uznał bowiem, że pozywający nie mogą by traktowani jako ofiary.
Globalne ocieplenie jest wynikiem działalności człowieka i już od pewnego czasu zbiera krwawe żniwo choćby w Afryce. Niedawno pobity został 10. z rzędu rekord najgorętszego miesiąca, a NASA alarmowała podając dane za 2023 rok. Żeby ograniczyć zmiany klimatu rządu muszą podjąć działania, do których zobowiązały się przed laty.
Źródło: Planeta.pl/PAP
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku.
Oceń artykuł
