Oceń
Bezcenne odkrycie archeologiczne pod ulicą Kocmyrzowską w Krakowie. Badaczom udało się dokopać do osady z czasów kultury pucharów lejowatych (KPL). Co wiemy o odkryciu?
Do szalenie frapującego odkrycia doszło w Krakowie podczas przebudowy ulicy Kocmyrzowskiej. Archeologom udało się dokopać do osady z czasów kultury pucharów lejkowatych (KPL). Mowa o ulicy znajdującej się już na pograniczu Nowej Huty i Czyżyn, ale ciągnącej się aż do Wzgórz Krzesławickich. To właśnie na Wzgórach odkryto pozostałości osady, co potwierdza, że już tysiące lat temu na terenie dzisiejszego Krakowa żyli ludzie.
Znalezisko znajduje się w rejonie pomiędzy pętlą tramwajową na Wzgórzach a działką fortu 49,5 „Grębałów”. W maju rozpoczęto tam tzw. ratownicze badania wykopaliskowe, w ramach których odkryto i zbadano dziesięć grobów jamowych i niszowych, w których znaleziono pochówki szkieletowe. Mowa o czterech grobach pojedynczych, pięciu grobach podwójnych i o jednym grobie potrójnym. To oznacza, że to jedno z największych cmentarzysk, jakie odkryto w Małopolsce.
Quiz: Kartkówka z historii. Kto był drugim królem Polski? 5. pytanie cię pogrąży
Odkrycie archeologiczne w Krakowie. Co wiemy?
Jak donosi Gazeta Krakowska, na ulicy Kocmyrzowskiej odkryto i zbadano osadę KPL z neolitu, gdzie znaleziono też elementy kultury malickiej i kultury lubelsko-wołyńskiej. Poza tym mowa o neolitycznym cmentarzysku Kultury Ceramiki Sznurowej z grupy krakowsko-sandomierskiej. To właśnie szkielety z tej kultury odkryto na Kocmyrzowskiej.
„Na terenie osady odkryto i przebadano prawie sto obiektów wziemnych – jam gospodarczych, glinianek i pieców. Ze względu na znaczne zniszczenie powierzchni stanowiska związane z pracami ziemnymi i niwelacyjnymi przy budowie umocnień fortu 49 ½ „Grębałów” i linii kolei kocmyrzowskiej (w końcu XIX w.) oraz linii i pętli tramwajowej (w XX w.), praktycznie nie zachowały się ślady (tzw. dołki posłupowe) domów i innych zabudowań. O ich istnieniu świadczy duża ilość polepy konstrukcyjnej (z odciskami dranic konstrukcji drewnianych) zachowana w wypełniskach jam. W dnie jednej z głębszych jam gospodarczych – „piwniczek” odkryto pochówek szkieletowy kobiety w wieku 40 – 50 lat”, tłumaczy rzecznik krakowskiego oddziału Głównej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA), Kacper Michna, dla Gazety Krakowskiej.
Co dokładnie odkryto na ulicy Kocmyrzowskiej w Krakowie?
Na miejscu przebudowy ulicy Kocmyrzowskiej odkryto 10 grobów niszowych i jamowych. Mowa o czterech grobach pojedynczych, pięciu podwójnych i o jednym z trzema szczątkami szkieletowymi wewnątrz.
Groby były wyposażone w jedno lub dwa naczynia, jedną lub dwie krzemienne siekiery, topór kamienny, a czasem znajdowano też narzędzia z rogu i kości. Chodzi o szpilę, dłuto, szydło czy przekłuwacz.W jednym z pochówków odkryto koralik z kości i niewielką ozdobę z miedzi, która prawdopodobnie była fragmentem niewielkiej zausznicy. Łącznie na tym terenie znaleziono aż 17 pochówków Kultury Ceramiki Sznurowej i tylko jeden KPL.
Źródło: Planeta.pl/GDDKiA/Gazeta Krakowska/Wikipedia
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku.
Oceń artykuł
