Oceń
Dania nie bez powodu ograniczyła ten jeden składnik z jedzenia znacznie wcześniej niż inne europejskie kraje. W efekcie spadła tam liczba zawałów i udarów. Początkowo trudno było przewidzieć, jak dużą różnicę przyniesie ta decyzja. Dziś dane z Danii pokazują jednak, że niewielka zmiana w tym, co trafia na nasze talerze, może mieć znaczenie dla zdrowia serca i układu krążenia.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak powstają tłuszcze trans podczas przetwarzania olejów.
- Dlaczego tłuszcze trans są szkodliwe dla zdrowia.
- Które produkty zawierają najwięcej tłuszczów trans.
- Jakie działania podjęła Dania w walce z tłuszczami trans.
Czym są tłuszcze trans?
Tłuszcze trans to rodzaj tłuszczów nienasyconych, które mogą powstawać podczas przemysłowego przetwarzania olejów roślinnych. W procesie częściowego uwodornienia olejów zmienia się ich struktura, dzięki czemu tłuszcze stają się bardziej trwałe i mają odpowiednią konsystencję. Wykorzystuje się je m.in. do produkcji margaryn, wyrobów cukierniczych, pieczywa cukierniczego, dań typu instant czy fast foodów. Ich nadmiar w diecie nie jest jednak obojętny dla zdrowia - może zwiększać stężenie złego cholesterolu i obniżać poziom tego dobrego, a tym samym zwiększać ryzyko chorób układu sercowo-naczyniowego. Prowadzą także do zaburzeń metabolicznych, zwiększają stany zapalne oraz ryzyko demencji i cukrzycy typu 2.
Quiz: Anatomia człowieka bez tajemnic. Quiz o budowie człowieka
Duńczycy ograniczyli wcześniej niż inne kraje
Dania wprowadziła ograniczenia dotyczące tłuszczów trans już w 2003 roku - to zacznie wcześniej niż inne kraje Europejskie, dzięki czemu można zauważyć tam efekty tej decyzji. W kraju tym ustanowiono limit przemysłowych tłuszczów trans, który wynosi 2 g na 100 g tłuszczu w produktach spożywczych - ograniczenie to nie dotyczy jednak tłuszczów trans pochodzenia zwierzęcego, które naturalnie występują w żywności. W efekcie zauważono znaczny spadek udarów i zawałów, a także zmniejszoną liczbę zgonów spowodowanych chorobami układu krążenia. Podobne zasady wprowadzono także w pozostałych krajach Unii Europejskiej, także w Polsce - jednak znacznie później - dopiero w 2021 roku.
Gdzie znajduje się najwięcej tłuszczów trans?
Najwięcej przemysłowych tłuszczów trans można znaleźć przede wszystkim w produktach zawierających częściowo uwodornione oleje roślinne. Dotyczy to zwłaszcza niektórych wyrobów cukierniczych i piekarniczych takich jak ciastka, wafle, herbatniki, pączki czy gotowe ciasta, a także części produktów typu fast food i dań smażonych na wielokrotnie używanym tłuszczu. Ich zawartość zależy jednak od receptury i sposobu produkcji. Na produktach nie ma osobnej informacji podającej, ile dokładnie tłuszczów trans się w nich znajduje, dlatego na etykietach trzeba szukać określeń takich jak "częściowo uwodornione" lub "częściowo utwardzone oleje roślinne".
Jak unikać tłuszczów trans w diecie?
Aby ograniczyć spożycie tłuszczów trans, warto przede wszystkim czytać etykiety i wybierać produkty, które nie zawierają częściowo uwodornionych lub częściowo utwardzonych olejów roślinnych. Dobrym nawykiem jest także ograniczenie wysoko przetworzonych produktów takich jak niektóre ciastka, wafle, wyroby cukiernicze, gotowe ciasta i dania typu fast food. W codziennej diecie lepiej stawiać na produkty jak najmniej przetworzone oraz źródła zdrowych tłuszczów, m.in. oliwę z oliwek, orzechy, nasiona i tłuste ryby. Warto również pamiętać, że tłuszcze trans mogą powstawać podczas niewłaściwego smażenia, dlatego nie należy wielokrotnie wykorzystywać tego samego tłuszczu.
Tłuszcze trans, obecne w wysoko przetworzonych produktach spożywczych, zwiększają ryzyko chorób serca i zaburzeń metabolicznych, dlatego warto unikać produktów z częściowo uwodornionymi olejami roślinnymi oraz wybierać naturalne źródła tłuszczów, takie jak oliwa z oliwek czy orzechy. Dania już w 2003 roku wprowadziła pionierskie regulacje ograniczające zawartość tłuszczów trans, co przyczyniło się do spadku liczby chorób kardiologicznych. Aby żyć zdrowo, kluczowe jest czytanie etykiet i unikanie dań typu fast food.
Źródło: Planeta.pl/WHO/Danish Veterinary and Food Authority
Oceń artykuł
