Oceń
Które pieczywo jest najlepsze i najzdrowsze? Gdzie kupić najlepsze bułki i chleb? Dietetycy, m.in. słynny dr Michał Wrzosek, ostrzegają – pieczywo z supermarketu może być szkodliwe dla zdrowia. Ujawniamy skład chleba i bułek z marketów. Czy znajdują się w nich nielegalne w Unii Europejskiej dodatki z Chin?
Co zjeść na zdrowe śniadanie i jakie pieczywo wybrać? Który chleb jest najlepszy, a który najgorszy? Chleb jest zakorzeniony w naszej kulturze, statystyczny Polak w ciągu miesiąca zjada około 5 kilogramów pieczywa. Czy jednak wie co naprawdę je? Czy wybierając chleby i bułki dokonujemy świadomego wyboru? Liczne źródła ostrzegają – pieczywo w dużych sklepach i marketach to „twór chlebopodobny”, a nie prawdziwy chleb i bułki. Jaki mają skład i jak się je produkuje? Fakty czy mity?
Czy rzeczywiście pieczywo z marketu to „sama chemia”? Czy pieczywo z ciasta głęboko mrożonego jest szkodliwe dla zdrowia? Odpowiedzią na wszystkie te pytania jest SKŁAD PIECZYWA.
To najgorsze pieczywo, ujawniamy skład. "Włosy, pióra, tłuszcz"
Pieczywo pieczywu nierówne. Dział z pieczywem w supermarkecie oferuje produkty piekarnicze określane jako „chleb”, chociaż często na takie miano nie zasługują. Takie pieczywo jest chrupiące, prosto z pieca, czasem nawet ma zapach chleba. Jednak skład chleba i bułek z marketu często przyprawia o mdłości. Znajdziemy w nich polepszacze smaku i zapachu oraz konserwanty (sorbinian potasu E282, propionian wapnia E202), które m.in. zapobiegają pleśnieniu i powodują reakcje alergiczne. Dodajmy do tego nadmiar soli, cukru i rakotwórcze tłuszcze trans.
Sprawdzajcie skład pieczywa – niektóre chleby i bułki w dyskoncie mogą być w dłuższej perspektywie niebezpieczne dla zdrowia. Uważajcie na takie niezdrowe dodatki jak barwniki typu karmel, dzięki któremu chleb razowy zyskuje brązowy kolor mimo słabego składu. Wystrzegajcie się takich "pyszności" jak stabilizatory i emulgatory, np. guma guar.
Quiz: Test wiedzy o jedzeniu. Kuchnia i gotowanie bez tajemnic
W składzie chleba z marketu może znaleźć się również L-cysteina (E920). Ten polepszacz pieczywa sprawia, że ma miękką i ciągliwą strukturę. Jednak wysoka cena zboża sprawia, że w Chinach do wytworzenia tego składnika używa się np. sierści zwierzęcej, ptasich piór i ludzkich włosów z salonów fryzjerskich, które rozpuszczane są w kwasie i pozyskuje się z nich proszek dodawany do mąki. Dzięki L-cysteinie chlebek jest miękki, elastyczny i się nie kruszy. Na stronie Sejmu w interpelacji poselskiej czytamy, że „w UE obowiązuje zakaz produkowania E-920 z ludzkich włosów, ale w Chinach, skąd pochodzi mrożone ciasto znajdujące się na polskich półkach sklepowych, już takiego zakazu nie ma”. Onet pisze natomiast, że „wypieki z takim składem nie mogłyby ze względów prawnych zostać dopuszczone do sprzedaży w Unii Europejskiej”. Stowarzyszenie producentów pieczywa zapewnia, że sprowadzanie ciasta z Chin byłoby nieopłacalne.
Etykieta informująca o składzie produktu nie zawiera informacji, skąd pochodzi mrożone ciasto, więc konsument może się tylko domyślać kraju pochodzenia. Konsumenci oczekują rzetelnej i jednoznacznej odpowiedzi, czy kupując i spożywając chleb, który w swoim składzie zawiera dodatek E-920, mogą mieć pewność, że nie spożywają ludzkich włosów- pisał w 2018 roku w interpelacji nr 28120 poseł Jarosław Sachajko.
Dietetyk kliniczny dr Michał Wrzosek na TikToku wskazał w popularnym markecie bochenki chleba zupełnie bez wartości odżywczych, wyprodukowane z rafinowanej mąki o wysokim indeksie glikemicznym. Zapomnijcie o błonniku i witaminach. To jedynie węglowodany, kalorie, a także cukier i tłuszcz powodujące otyłość. Popularny dietetyk zwrócił uwagę na dodatki w marketowym pieczywie takie jak skrobia (wpływa na konsystencję chleba), gluten i ekstrakt ze słodu. Serwis Pyszności zwraca uwagę, że „zdrowy chleb nie powinien zawierać więcej niż 160 miligramów sodu na plasterek”. Nadmierne spożycie sodu może zwiększać ciśnienie krwi, a także obciążać serce oraz nerki.
Na początku warto napisać o czymś, co może wydawać się oczywistością. Szukając dobrego pieczywa, musimy patrzeć na skład. Nie ma znaczenia, czy kupimy je w piekarni, czy markecie Liczy się to, z czego powstało. Im dłuższa i bardziej skomplikowana lista składników, tym gorzej- informuje Kobieta Onet.
Skład pieczywa w markecie możemy bez problemu sprawdzić. Musi być dostępny na stoisku z pieczywem. Jeśli go nie znajdziemy, pracownik sklepu ma obowiązek nam go przedstawić.
Które pieczywo wybrać? Tak rozpoznamy najlepsze bułki chleb
Przypominamy, że dobre pieczywo takie jak chleb i bułki to prosty skład: woda, mąka, zakwas (lub drożdże) oraz sól. Warto wybierać pieczywo ze zdrowymi nasionami jak np. siemię lniane lub czarnuszka, orzechy. Pamiętajmy również, że białe pieczywo zawiera w sobie zdecydowanie mniej błonnika pokarmowego i składników mineralnych. Są usuwane podczas obróbki ziarna.
Dobre pieczywo nie powinno być nafaszerowane kwasem askorbinowym (zatrzymuje gazy w cieście), przeciwutleniaczami, konserwantami (Dioctan sodu E-262) i cukrem (smak, przyspieszenie wzrostu). Dodajmy, że spożywanie produktów pełnoziarnistych obniża ryzyka chorób serca, cukrzycy i może zapobiegać otyłości. Koniecznie czytajcie składy, bo niejednokrotnie bułka fitness może mieć 2% ziaren w składzie, a chleb razowy to produkt gorszej jakości barwiony karmelem(E-150).
Nie dajcie się nabrać na takie napisy na opakowaniach jak: „wiejski”, „swojski”, „babuni”, „jak u mamy” „tradycyjny”, „domowy” itp., bo to wcale nie oznacza, że produkt jest naturalny i nie zawiera zbędnych dodatków do żywności. Taki to jest właśnie „swojski” chlebek, w którym znajdziemy: emulgator, cukier, stabilizator – gumę guar E412 oraz karboksymetylocelulozę E466, syrop glukozowy, środek do przetwarzania mąki- ostrzega Katarzyna Bosacka.
Czy pieczywo z ciasta mrożonego jest szkodliwe? Markety kontra piekarnie
Jak pisze O2.pl, „ciasto, z którego zrobiony jest chlebopodobny produkt spożywczy, jest zamrożone i często leży w magazynie nawet kilka miesięcy”. Jak jednak wyjaśnia Kobieta Onet, jeśli pieczywo z ciasta głęboko mrożonego ma dobry skład, samo w sobie nie jest szkodliwe dla zdrowia. Zawiera więcej wody niż to wypiekane na miejscu w piekarni, ale zachowuje dłuższą świeżość. Często nawet nie wiemy, że rzemieślnicze piekarnie sprzedają bułki i chleby wypiekane z mrożonego ciasta.
Takie produkty wypiekane są w 75-80%, a następnie zamrażane zimnym powietrzem i dopiekane już na miejscu w sklepie. Mrożenie jest sposobem konserwowania. Co ważne, taka produkcja pozwala uniknąć marnowania żywności. Sklep na bieżąco wypieka tyle pieczywa ile może realnie sprzedać. Jak dodaje Onet, „z badań Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego PZH – Państwowego Instytutu Badawczego wynika, że zarówno pod względem chemicznym, jak i odczuć sensorycznych, pieczywo wypiekane w miejscu sprzedaży zachowuje wszystkie właściwości odżywcze”.
Instytut Żywności i Żywienia wyjaśnia, że nie jest najistotniejsze gdzie kupujemy pieczywo i jaka była technologia jego produkcji. Najważniejszy jest skład pieczywa.
Nie demonizujmy do końca każdego pieczywa z marketu, bo potrafią mieć przyzwoity skład. Tylko najpierw trzeba go sprawdzić- radzi serwis Pyszności.pl.
Źródło: Radio ZET, O2.pl, Szmakosze.pl, Onet Kobieta, WP Kobieta, Pyszności.pl, Portal Spożywczy, Sejm Rzeczpospolitej
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku
Oceń artykuł
