Oceń
Najbrudniejsze miejsce na siłowni? Okazuje się, że jednym z najgroźniejszych siedlisk bakterii jest twój ręcznik podczas treningu. Mowa jest nawet o gronkowcu, bakteriach kałowych i chorobach wenerycznych. Wyjaśniamy w jakiej temperaturze prać ręcznik po treningu, by był bezpieczny dla zdrowia.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Ręcznik na siłowni jest siedliskiem bakterii.
- Jakie mikroorganizmy mogą rozwijać się na wilgotnym ręczniku.
- Jak bezpiecznie korzystać z ręcznika treningowego.
- Czym można się zarazić używając wspólnego sprzętu na siłowni.
Twój ręcznik na siłowni to siedlisko bakterii. Eksperci ostrzegają przed groźnymi chorobami
Chodzisz na siłownię, dbasz o zdrowie i regularnie ćwiczysz? Jest jednak jeden przedmiot, który może niweczyć twoje wysiłki. Mowa o ręczniku treningowym. Choć wydaje się niegroźny, może stać się prawdziwym siedliskiem bakterii, grzybów i innych drobnoustrojów. Ile razy podczas treningu dotykasz ręcznikiem twarzy? Policz, a my w tym czasie wyjaśnimy ci jak groźne drobnoustroje i patogeny kryją się w wilgotnym materiale.
Bakterie na ręczniku w siłowni
Podczas treningu ręcznik szybko nasiąka potem. Wilgoć, podwyższona temperatura i częsty kontakt z dłońmi oraz sprzętem sportowym tworzą idealne środowisko do namnażania się mikroorganizmów. Bakterie mogą przetrwać na tkaninach przez wiele godzin, a niektóre nawet przez kilka dni.
Problem pojawia się szczególnie wtedy, gdy po powrocie do domu ręcznik trafia do torby sportowej i pozostaje tam do następnego treningu. W zamkniętej, wilgotnej przestrzeni bakterie mają doskonałe warunki do dalszego rozwoju.
Eksperci zwracają uwagę, że na ręcznikach używanych podczas ćwiczeń mogą występować bakterie pochodzące ze skóry, potu i powierzchni sprzętu fitness. Wśród nich znajdują się drobnoustroje odpowiedzialne za nieprzyjemny zapach, ale także takie, które mogą wywoływać podrażnienia skóry, stany zapalne, a nawet infekcje. Dodatkowym zagrożeniem są grzyby i drożdżaki, które szczególnie dobrze rozwijają się w wilgotnym środowisku. To właśnie dlatego osoby korzystające ze wspólnych szatni i siłowni są bardziej narażone na różnego rodzaju problemy skórne.
Jeden błąd po treningu popełnia wiele osób
Najczęściej popełnianym błędem jest używanie tego samego ręcznika przez kilka dni. Nawet jeśli nie wygląda na brudny, może zawierać miliony drobnoustrojów niewidocznych gołym okiem. Niebezpieczne jest również kładzenie ręcznika na różnych urządzeniach treningowych, a następnie wycieranie nim twarzy. W ten sposób bakterie z powierzchni sprzętu mogą łatwo trafić na skórę i błony śluzowe.
Jak bezpiecznie korzystać z ręcznika na siłowni?
Specjaliści zalecają, aby ręcznik treningowy prać po każdym użyciu, najlepiej w temperaturze co najmniej 60 stopni Celsjusza. Po treningu nie powinien pozostawać w zamkniętej torbie. Warto jak najszybciej go wysuszyć. Dobrym rozwiązaniem jest także posiadanie dwóch oddzielnych ręczników: jednego do wycierania potu, a drugiego do kontaktu ze sprzętem treningowym.
Najczęstszy dylemat brzmi: czy ręczniki prać w 40°C czy 60°C?
- 40°C usuwa zabrudzenia i odświeża tkaninę, ale nie zawsze radzi sobie z bakteriami i wilgotnym biofilmem.
- 60°C to temperatura, która skutecznie redukuje mikroorganizmy i ogranicza rozwój zapachów.
Choroby i bakterie na sprzęcie w siłowni
Czym można zarazić się trenując na siłowni? Jak wynika z raportu FitRated, Aż 70% bakterii obecnych na sprzętach w siłowni, może być groźnych dla zdrowia. Nawet połowa z nich to tzw. superbakterie (oporne na antybiotyki). Pomyśl ile osób korzystanie dziennie z tych samych maszyn na siłowni, kładąc na nich swoje spocone ręczniki, dotykając ich pełnymi bakteriami dłońmi. Na uchwytach urządzeń i siedziskach pozostają np. wirusy grypy i przeziębienia (przetrwają na sprzęcie kilka godzin) oraz wirus opryszczki wargowej i grypy żołądkowej. Badania potwierdziły, że na siłowniach wykrywany jest gronkowiec złocisty. Na siłowni grozi nam również liszajec, którego wywołują bakterie gronkowca lub paciorkowca. Powoduje różne dolegliwości, od zapalenia gardła po pęcherze i infekcje skórne. W jacuzzi na siłowni może znajdować się pałeczka ropy błękitnej , która powoduje zapalenie mieszków włosowych i objawia się swędzącą, czerwoną wysypką .
Choroby weneryczne na siłowni? Odnotowano przypadki zakażeń także w Polsce. W 2023 roku zakażony został popularny influencer. Jak podaje Interia.pl, zakaził się bakteriami z rodzaju chlamydia, gdy po treningu wytarł twarz ręcznikiem. Wkrótce zaczęło go swędzieć oko, w którym rozwinęła się jaglica. Eksperci wyjaśnili, że ręcznik dotykał zapewne powierzchni, która miała kontakt z potem zakażonej osoby.
Bakteria i wirusy na ręczniku z siłowni:
- Staphylococcus aureus (gronkowiec złocisty) – jedna z najczęściej wykrywanych bakterii na sprzęcie i akcesoriach sportowych. Może powodować ropne zakażenia skóry, czyraki, zapalenie mieszków włosowych, a w cięższych przypadkach także poważne infekcje.
- MRSA (metycylinooporny gronkowiec złocisty) – szczególnie niebezpieczna odmiana gronkowca odporna na wiele antybiotyków. Może prowadzić do trudnych w leczeniu zakażeń skóry i tkanek miękkich.
- Escherichia coli (E. coli) – bakteria kałowa, która może trafić na ręcznik poprzez kontakt z zanieczyszczonymi powierzchniami lub niewłaściwą higienę. Niektóre szczepy wywołują biegunki i infekcje układu moczowego.
- Pseudomonas aeruginosa – bakteria dobrze rozwijająca się w wilgotnym środowisku. Może powodować zakażenia skóry, uszu i ran, szczególnie u osób z obniżoną odpornością.
- Enterococcus faecalis – bakteria pochodząca z przewodu pokarmowego, zdolna do wywoływania zakażeń układu moczowego i innych infekcji.
- Streptococcus pyogenes – może powodować zapalenie gardła, liszajec zakaźny oraz inne infekcje skóry.
- Trichophyton rubrum – choć nie jest bakterią, często występuje w siłowniach i może przenosić się przez wilgotne ręczniki. Odpowiada za grzybicę stóp i paznokci.
- Human papillomavirus (HPV) – niektóre typy mogą powodować brodawki skórne i kurzajki. Wirus może przez pewien czas utrzymywać się na powierzchniach i tkaninach.
- Molluscum contagiosum virus – wywołuje charakterystyczne grudki na skórze i może przenosić się przez wspólne przedmioty oraz ręczniki.
- Herpes simplex virus (HSV) – ryzyko transmisji przez ręcznik jest niewielkie, ale możliwe, jeśli materiał miał niedawno kontakt ze zmianami skórnymi osoby zakażonej.
- Norovirus – wyjątkowo odporny wirus powodujący ostre zatrucia pokarmowe. Może przetrwać na powierzchniach i tkaninach przez dłuższy czas.
W przypadku siłowni największe zagrożenie stanowią przede wszystkim gronkowiec złocisty, MRSA, bakterie kałowe oraz dermatofity wywołujące grzybicę, ponieważ wilgotny ręcznik pozostawiony w torbie treningowej staje się idealnym środowiskiem do ich przetrwania i namnażania.
Źródło: Radio ZET, Wikipedia, Powiatowa Stacja Sanitarno- Epidemiologiczna w Bytomiu
Oceń artykuł
