Oceń
Odkrycie w Polsce. W województwie mazowieckim znaleziono przedmioty z czasów II wojny światowej. Jak informuje Radio ZET, w związku z ryzykiem wybuchu na miejsce odkrycia zostały wezwane służby.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak zostały odkryte niewybuchy w gminie Łaskarzew
- Dlaczego niewybuchy z II wojny światowej w Polsce są groźne
- Co zrobić w przypadku znalezienia przedmiotu przypominającego niewybuch
- Ile rocznie zgłoszeń o niewybuchach podejmują saperzy w Polsce
Odkrycie w Polsce. Niewybuchy z czasów II wojny światowej
Odkrycie na posesji w gminie Łaskarzew (woj. mazowieckie). Jak informuje Radio ZET, 11 września podczas prac ogrodniczych właściciel nieruchomości znalazł w ziemi podejrzanie wyglądające przedmioty. Przypominały granaty, więc natychmiast zostały wezwane służby, by zająć się ewentualnymi niewybuchami.
Policyjny pirotechnik potwierdził, że na miejscu znajdowało się kilkanaście granatów zaczepnych wz. 24, pochodzących z czasów II wojny światowej. Teren został zabezpieczony przez policję, a wybuchami zajęli się specjaliści z jednostki wojskowej. Zostaną bezpiecznie zneutralizowane na poligonie.
Niewybuchy z II wojny światowej w Polsce – ile ich jeszcze kryje ziemia?
Każdego roku w Polsce saperzy podejmują od 40 do 70 tysięcy zgłoszeń dotyczących niewybuchów. Najczęściej trafiają na pociski artyleryjskie, moździerze, miny przeciwpiechotne i granaty. Prawdziwym zagrożeniem są jednak bomby lotnicze o wadze nawet 500 czy 1000 kilogramów, które regularnie odnajduje się w miastach podczas prac budowlanych.
Dla mieszkańców Warszawy, Gdańska, Szczecina czy Wrocławia ewakuacje związane z usuwaniem bomb stały się już znajomym doświadczeniem. Czasem swoje domy musi opuścić kilkanaście tysięcy osób, zanim saperzy bezpiecznie zneutralizują zagrożenie.
Ile niewybuchów może być jeszcze w Polsce?
To pytanie wraca regularnie – zarówno w mediach, jak i w rozmowach ekspertów. Niestety, dokładna liczba nigdy nie zostanie poznana. Historycy i wojskowi szacują jednak, że podczas II wojny światowej przez teren Polski przetoczyły się miliony ton amunicji.
Według badań Instytutu Pamięci Narodowej i szacunków wojsk inżynieryjnych:
- Do 15% bomb i pocisków mogło nie eksplodować w chwili użycia.
- Szacuje się, że setki tysięcy niewybuchów wciąż spoczywają w ziemi, głównie wzdłuż dawnych linii frontu oraz w rejonach intensywnych bombardowań.
- Najwięcej znalezisk odnotowuje się w pasie od Pomorza przez Wielkopolskę i Dolny Śląsk aż po Mazowsze.
Czy niewybuchy są coraz groźniejsze?
Eksperci ostrzegają, że z biegiem czasu ryzyko paradoksalnie rośnie. Materiały wybuchowe, takie jak trotyl, mogą zachowywać swoje właściwości przez dziesiątki, a nawet setki lat. Jednak metalowe skorupy bomb i pocisków ulegają korozji, co sprawia, że ładunki stają się niestabilne.
Dlatego saperzy podkreślają: nie wolno próbować samodzielnie przenosić czy rozbrajać znaleziska. Nawet niepozorny granat ręczny po 80 latach w ziemi może eksplodować przy najmniejszym ruchu.
W przypadku znalezienia przedmiotu przypominającego niewybuch nie należy go dotykać, przenosić ani próbować rozbrajać. Teren wokół powinien być dobrze oznaczony i zabezpieczony tak, by nikt się do niego nie zbliżał. Dodatkowo ostrożność należy zachować podczas prac ziemnych, zwłaszcza w rejonach, gdzie mogły toczyć się działania wojenne- ostrzega Radio ZET.
Warto również wspomnieć jak wiele niewybuchów spoczywa w Bałtyku. Miliony ton amunicji, gazy bojowe, zabójcze chemikalia, tony paliwa w zatopionych okrętach i tankowcach – eksperci ostrzegają, że w najbliższych latach może dojść do katastrofy.
Źródło: Radio ZET / Policja / Wikipedia
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku
Oceń artykuł
