Oceń
Detektor IceCube, który działa na biegunie południowym, odkrył siedem ultrarzadkich neutrin taonowych. Takiego rodzaju cząstki pochodzą na ogół z dalekich części kosmosu. Co mówią nam „cząstki-duchy”?
„Zrobiłem straszną rzecz: zaproponowałem istnienie cząstki, której nie da się wykryć”, mówił w 1930 roku Wolfgang Pauli. Chodzi o koncepcję cząstek zwanych neutrinami, które pozbawione są ładunku elektrycznego i nie oddziałują z materią. Okazuje się, że w dzisiejszych czasach te cząstki już da się wykryć, choć jest to piekielnie trudne. Dlatego też nazywane są cząstkami-duchami.
Aby wykryć neutrina, należy rozstawić detektory w odległych miejscach, np. właśnie na biegunie południowym. Tam stanął IceCube – ośrodek naukowy, który wykrywać ma neutrina. Detektor działa i jest skuteczny już od 2013 roku. Na ogół wykrywa neutrina elektronowe, ale tym razem doszło do wstrząsającego odkrycia.
Neutrina taonowe wykryte przez IceCube. Pochodzą z odległego kosmosu
Naukowcy pracujący przy detektorze IceCube ogłosili właśnie, że udało się wykryć neutrina, które prawdopodobnie są neutrinami taonowymi. Co to znaczy? Jak czytamy na National Geographic Polska, te cząstki pochodzą m.in. z dysków galaktycznych, blazarów, gwiazd i z atmosfery ziemskiej. Ogólnie rzecz biorąc, neutrin jest wiele – nawet 100 bilionów tych cząstek przeszywa nasze ciała w każdej sekundzie.
Jak poinformował zespół profesora Douga Cowena z Penn State University, odnaleziono siedem cząstek, które potencjalnie mogą być astrofizycznymi neutrinami taonowymi. To najrzadszy rodzaj tej cząstki, który powstaje w najodleglejszych rejonach naszej galaktyki. Badacze przeanalizowali dane z IceCube, które zebrano w latach 2011-2020, a w tym celu wykorzystano sieć neuronową. Przeczesała ona obrazy zarejestrowane przez detektor.
Co oznacza odkrycie neutrin taonowych?
Dzięki odkryciu tych cząstek, możliwe będzie poznanie zjawiska znanego jako oscylacja neutrin. To ich zdolność do zmiany formy w czasie podróży przez kosmos. Neutrina elektronowe zmieniają się bowiem wówczas w neutrina mionowe lub taonowe. To tłumaczy zarazem, dlaczego na Ziemi wykrywa się mniej neutrin, niż powinno docierać do nas z kosmosu. Nasze maszyny są w stanie wykrywać głównie neutrina elektronowe, nie wszystkie rodzaje cząstek.
„To ekscytujące dokonanie wiąże się z intrygującą możliwością wykorzystania neutrin taonowych do odkrycia nowej fizyki”, podsumował Doug Cowen. Badanie jego zespołu zostanie opublikowane w „Physical Review Letters”.
Źródło: Planeta.pl/Arxiv/National Geographic Polska
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku.
Oceń artykuł
