Oceń
Nowa atrakcja stanie w pobliżu Zakopanego. Chodzi o wieże widokowe, które zyskują popularność na Zachodzie. W ten sposób można przejść nad drzewami i obserwować ekosystem bez naruszania go.
Na Zachodzie popularność zyskuje nowy rodzaj atrakcji turystycznych. Jak informuje Wirtualna Polska, w górach i na innych pięknych terenach natury powstają drewniane kładki, które umożliwiają zwiedzanie okolicy bez ingerencji w delikatną przyrodę. Kładki do spacerowania budowane są na poziomie koron drzew lub nieco wyżej, aby można było dokładnie przyjrzeć się ekosystemom bez faktycznego wejście doń. W ten sposób zapewnia się turystom piękne widoki i chroni się naturę.
Tego rodzaju drewniane konstrukcje stanęły już w kilka miejscach w Polsce, choćby w Ciężkowicach koło Tarnowa, w Krynicy-Zdroju, Starym Sączu czy w Waksmundzie (Gorce). Teraz na Podhalu pojawi się kolejna tego typu atrakcja. Drewniana kładka stanie w pobliżu Zakopanego. Gdzie dokładnie?
Nowa atrakcja pod Zakopanem. Drewniane kładki będą hitem
Nowa atrakcja w formie drewnianych kładek stanie na Polanie Zgorzelisko w miejscowości Małe Ciche, która znajduje się 17 km od Zakopanego. To znaczy, że stanie ona przy górnej stacji wyciągu krzesełkowego. Zajmie się tym firma Sky Walk, która wcześniej robiła podobny projekt w Świeradowie-Zdroju. Głos w sprawie nowej atrakcji w Tatrach zabrał Oskar Bronicki ze spółki Sky Walk w rozmowie z „Gazetą Krakowską”.
Potwierdzam, że budujemy taką atrakcję. W najbliższym czasie zaprezentujemy wizualizacje inwestycji i przedstawimy szczegóły
Na miejscu rozpoczęto już wykopy i odgrodzono teren. Prace są jednak czasowo wstrzymane ze względu na warunki atmosferyczne. Spółka zapowiedziała, że powstaną tam szklane tarasy i wiele udogodnień dla dzieci. Ze ścieżki będzie można zobaczyć panoramę Tatr.
Źródło: Planeta.pl/Wirtualna Polska/Gazeta Krakowska
NIE PRZEGAP:
- Nowa atrakcja w Tatrach. Dinozaur pod ziemią
- Każdy Polak zarobi na zielonej transformacji? Taki plan ma Hennig-Kloska
- Dramat na granicy z Białorusią. Zwierzęta wpadają w zasieki
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku.
Oceń artykuł
