Oceń
Korea Północna. Kim Dzong Un dokręca śrubę. W kraju panuje straszny głód, sytuacja jest krytyczna. Tymczasem reżimowi siepacze ścigają na targach obywateli „nawet za garść ryżu”.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak Korea Północna radzi sobie z narastającym kryzysem głodu.
- Dlaczego obywatele Korei Północnej sprzedają krew za jedzenie.
- Co robi reżim, aby przeciwdziałać prywatnej sprzedaży żywności.
- Dlaczego Kim Dzong Un nakazuje jeść skromniej i rezygnować z mięsa.
Korea Północna. Ścigają obywateli za garść ryżu
Korea Północna zmaga się z przerażającym kryzysem głodu. Zbiory są mizerne, a obywatele nie mają pieniędzy na kupno jedzenia. Wiele rodzin zapewne zamarznie, bo nie mogą już zabezpieczać domów na zimę. Zdesperowani Koreańczycy decydują się sprzedawać krew, by zarobić na wyżywienie. Dochodzi już nawet do zabójstw za jedzenie. Tymczasem Kim Dzon Un, budujący arsenał nuklearny za miliardy dolarów, „zaleca jeść skromniej i zrezygnować z mięsa". Na tym jednak nie koniec terroru. Reżim brutalnie uderza w prywatny handel jedzeniem.
Zakaz handlu jedzeniem, reżim dokręca śrubę
Komitet Centralny Partii Pracy Korei nakazał wstrzymanie prywatnej dystrybucji i sprzedaży ryżu, ziemniaków, jęczmienia i soi. Można je kupować tylko w państwowych sklepach, w których ceny niedawno wystrzeliły. Kolejne źródła donoszą, że w prowincji Hamgyong Północny przy granicy z Chinami, trwają brutalne represje wobec ludzi podejmujących się kupna i sprzedaży ryżu na własną rękę. To właśnie w tym regionie w latach 1995-1999, podczas klęski głodu, zginęło nawet 2,5 miliona osób.
Oddziały egzekucyjne na targach
Na targowiskach pojawiły się oddziały egzekucyjne, zorganizowane przez policję i urzędników handlowych. Jeśli ktoś zostanie przyłapany na handlowaniu ryżem, czeka go grzywna i konfiskata. Serwis Daily NK ujawnia, że przy wejściach na targowiska w dzielnicach Chongjin Sinam, Songpyong i Pohang wszyscy są sprawdzani, czy nie ukrywają „nielegalnego ryżu”.
Kim Dzong Un już w listopadzie ogłosił, że reżim odzyska pełną kontrolę nad dystrybucją żywności w Korei Północnej. Mowa o dosłownej KONTROLI. Podobno „urzędnicy wiedzą ile pałeczek do ryżu znajduje się w każdym mieszkaniu”.
Ludzie w głodują, Kim buduje rakiety
Gdy ludzie umierają z głodu, Kim Dzong Un, oraz jego krwiożercza siostra, szastają pieniędzmi. Grożą światu, przeprowadzają teksty rakiet za miliony dolarów oraz zapowiadają rozbudowę arsenału nuklearnego. Jak podają kolejne media, już teraz Korea Północna rozbudowuje główny ośrodek badań jądrowych w Jongbjon zgodnie z instrukcjami Kim Dzong Una.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku
Oceń artykuł
