Oceń
Korea Północna i przyszłość reżimu. Kim Dzong Un, sądząc po jego diecie, nie jest zainteresowany długowiecznością. Niestety, dyktatura przeżyje dyktatora. Wszystko wskazuje na to, że Kima zastąpi jego siostra Kim Jo Dzong, nazywana Czerwoną Księżniczką. Eksperci biją na alarm – to „najniebezpieczniejsza kobieta świata”.
Korea Północna. Ona zastąpi Kim Dzong Una. Kim jest Kim Jo Dzong?
Korea Północna to dyktatura totalna i totalnie absurdalna. Chociaż reżim wmawia ludowi, że Kim Dzong Un to bóg o magicznych mocach, to zdecydowanie życie wieczne mu nie grozi. Będzie kimał wiecznie tak jak Kim Ir Sen i Kim Dzong Il, a obywatele znów będą zmuszani do publicznego płaczu. Kto po Kimie zasiądzie na piekielnym tronie? Ktoś zasiąść musi. Dynastia Kimów rządzi Koreą Północną od ponad 70 lat i władzy z łapsk nie wypuści. Kim będzie następca Kim Dzong Una? A raczej "następczyni"...
Wszystko wydaje się już przesądzone. Następcą Kima będzie Kim Jo Dzong. Co to oznacza dla Korei Północnej i dla świata? Jeśli chodzi o koreański reżim, delikatnie mówiąc, Kim Dzong Un nie jest najostrzejszą kredką w piórniku. Siostra Kima uchodzi za okrutniejszą i sprytniejszą od niego. Już teraz uważana za "numer dwa w państwie”, ale ma apetyt na więcej. Świat powinien objawiać się tyrana w spódnicy?
Siostra Kim Dzong Una. Czy Kim Jo Dzong przejmie władzę w Korei Północnej?
Kim Jo Dzong urodziła się 26 września 1987 w Pjongjangu. To najmłodsza córka Kim Dzong Ila (przywódcy Korei Północnej w latach 1994–2011), a także wnuczka Kim Ir Sena. Tak jak jej brat Kim Dzong Un, uczęszczała do szwajcarskiej szkoły prywatnej. Jednak gdy on grał w gry komputerowe, ona studiowała informatykę, zgłębiała tajniki polityki i ekonomii, uczyła się języka angielskiego. W przeciwieństwie do brata, uczyła się pilnie.
W 2018 roku Kim Jo Dzong pojawiła się u boku brata na igrzyskach olimpijskich w Korei Południowej. Świat błędnie ocenił ją jako „sympatyczną siostrę”. Kim Jo Dzong to drapieżnik, które walczy o przetrwanie i dominację w swoim politycznym ekosystemie. Nie da się pożreć. Od lat eliminuje konkurencję i pnie się w strukturach systemu jako jego doradczyni, propagandystka i uczestniczka spotkań ze światowymi liderami. W 2015 r. stanęła na czele Departamentu Propagandy i Agitacji. W październiku 2017 r. otrzymała stanowisko w Biurze Politycznym Partii Pracy Korei Gdy kilka lat temu Kim Dzong Un nagle przejęła stery. Była obecna przy bracie, gdy spotkał się z Donaldem Trumpem w Rosji we wrześniu 2023.
Quiz: Test z wiedzy ogólnej. Pytania jak z Jeden z Dziesięciu i Milionerów
Koreańczycy nie zaznają spokoju. Jeśli siostra Kima obejmie władzę, w Korei Północnej nadal będzie funkcjonować prawo jak z horroru, ludzie nadal będą trafiali do obozów koncentracyjnych i karani za noszenie jeansów oraz słuchanie muzyki. Kim Jo Dzong zarzuca się wyjątkową złośliwość, cynizm i sadyzm. Jest kobietą bez skrupułów, wyjątkowo arogancką i pewną siebie. Podobno już zleca egzekucje. Poza tym, znajduje się również na liście sankcji USA z powodu jej rzekomych powiązań z łamaniem praw człowieka.
Kim Jo Dzong się nie cacka. Musi być drapieżnikiem, którego boją się inne drapieżniki. Poza tym, dorastała w cieniu komunistycznych monstrów. Jeszcze nie objęła władzy, a już groziła już zniszczeniem Korei Południowej za pomocą broni jądrowej i nakazała prezydentowi tego kraju "zamknąć się”. Odgrażała się również, że Korea Północna zaatakuje USA rakietami balistycznymi.
Pod jej okiem oficjalne kanały państwowe używały wtedy najbardziej rasistowskich i seksistowskich obelg wobec jej przeciwników politycznych. Była prezydentka Korei Południowej Park Geun-hye została nazwana "starą, brudną ***"- przypomina Onet.
Świat boi się Kim Jo Dzong? W 2020 roku Korea Południowa zrzucała ulotki nad Północą. Siostra Kima, będąca członkinią Komisji do Spraw Państwowych, zareagowała natychmiast. Wydała oświadczenie 4 czerwca 2020 r. o godzinie 6.14 rano. Już 4 godziny później południowokoreańskie Ministerstwo ds. Zjednoczenia zwołało konferencję prasową i ogłosiło, że zacznie pracę nad stosowną ustawą.
Eksperci od Korei Północnej uważają, że gdy Kim Jo Dzong przejmie władzą po bracie, będzie musiała szybko udowodnić swoją pozycję w reżimie i przerazić adwersarzy. Na samych czystkach partyjnych i przepełnionych obozach pracy może się nie skończyć. Kim Jo Dzong będzie miała dostęp do arsenału rakiet, także balistycznych. W 2024 roku zapowiedziała, że Korea Północna „zamierza nadal budować przytłaczający i najpotężniejszy potencjał militarny". Niestety, niektórzy uważają, że Kim Jo Dzong swoje rządy zacznie bardzo ostro. Być może dosłownie "z hukiem".
Ciekawostki i fakty o Korei Północnej:
- Jak głosi propaganda, piłkarska reprezentacja Korei Północnej to najlepsza drużyna na świecie
- W Korei Północnej kobiety nie mają dostępu do tamponów ani podpasek
- Czytanie Biblii w Korei Północnej karane jest śmiercią
- W Korei Północnej nie wolno stosować antykoncepcji
- W każdym domu musi wisieć portret panującego wodza
- Mieszkańcy Korei Północnej są zmuszani do oddawania psów do restauracji z powodu braku żywności
- Prawo zabrania wykonywania połączeń telefonicznych poza kraj
- Propaganda głosi, że to Kim Dzong Un wynalazł hamburgera
- Każde ziarno ryżu na talerzu Kim Dzong Una musi mieć ten sam rozmiar, kolor i kształt. Dba o to specjalna grupa kobiet.
- Mieszkańcy Korei Północnej nie mogą posiadać własnych pojazdów
- W 1982 r. w Pjongjangu zbudowano drugi najwyższy łuk triumfalny na świecie, po Pomniku Rewolucji w Mexico City. Łuk w stolicy Korei Północnej ma 60 m
- Kupowanie i sprzedawanie domów czy mieszkań jest zabronione w KRLD. Zakwaterowanie zapewnia państwo
- W 2021 r. Koreańczykom z Północy, w okresie żałoby po śmierci Kim Dzong Ila, zakazano śmiania się, picia alkoholu, robienia zakupów
- W 2015 roku w Korei zegary zostały cofnięte o 30 minut. Kraj wrócił do strefy czasowej, która obowiązywała na Półwyspie Koreańskim przed podbojem przez Japończyków
- Krążą plotki, że Kim ma problemy z męskością. Podobno jako środek medyczny na jej poprawę stosuje części intymne lwów
Źródło: BBC / Radio ZET, Onet, Tygodnik Powszechny, PAP, CBS News
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku
Oceń artykuł
