Oceń
Kraków i plaga szczurów. Pojawiają się kolejne doniesienia o szczurach na balkonach i wchodzących do mieszkań, wychodzących z rur w łazienkach. Skąd w Krakowie tyle szczurów i jak się ich pozbyć? Trwa spychologia, a szczurów przybywa. Jednocześnie rząd zamierza obłożyć obostrzeniami trutki na szczury, by ograniczyć liczbę zatruć wśród ludzi.
Kraków kontra szczury. To kolejne miasto w Polsce, które zmaga się ze szczurzą plagą. I kolejne, które najwyraźniej przegrywa. Szczurów jest już tak dużo i tak bardzo nie boją się ludzi, że wchodzą na balkony i do mieszkań. Medonet i Wyborcza piszą, że odnotowano nawet przypadki, gdy "gryzonie wychodziły z toalet w blokach". Co na to władze miasta? Najwyraźniej, gdy krakowianie proszą o wytrucie szczurów, niektórzy urzędnicy uznają to za trucie... wiadomo czego...
Kraków, plaga szczurów. "Wchodzą do mieszkań, wychodzą z sedesów"
Mieszkańcy Krakowa biją na alarm, że populacja szczurów najliczniejsza jest na terenie dzielnicy Krowodrza, w szczególności w okolicach ulic Pielęgniarek, Zdrowej, Siemaszki oraz Reja. Wszędobylskie i bezczelne gryzonie utrudniają ludziom normalne funkcjonowanie. Mieszkańcy Krowodrza obawiają się chorób przenoszonych przez szczury i domagają się od przewodniczącego rady miejskiej zdecydowanego działania.
Problem ten ma szczególne znaczenie ze względu na bezpośrednie sąsiedztwo szpitala przy ul. Pielęgniarek, co może stanowić poważne zagrożenie sanitarno-epidemiologiczne. Obecność szczurów powoduje liczne zakłócenia życia mieszkańców, szczególnie w nocy, kiedy stają się bardziej aktywne \- napisał w interpelacji radny Jakub Kosek, przewodniczący rady miejskiej w Krakowie.
Jak władze Krakowa zamierzają powstrzymać plagę szczurów? I kto w ogóle jest odpowiedzialny za walkę ze szczurami? To nie takie proste. Krakowski magistrat niedawno poinformował, że obowiązek deratyzacji spoczywa przede wszystkim na właścicielach nieruchomości. Samorządowiec Stanisław Mazur wskazuje, że obowiązek deratyzacji na wskazanym terenie spoczywa nie tylko na Gminie Miejskiej Kraków, ale też na właścicielach prywatnych nieruchomości. Za kontrolowanie, czy są wykonywane obowiązkowe deratyzacje, odpowiada natomiast Straż Miejska i za ich brak może nakładać kary.
Same spółdzielnie mieszkaniowe co prawda mają obowiązek dwa razy do roku przeprowadzać deratyzację, ale „często zwlekają z tym do ostatniej chwili”. Jeden z właścicieli film deratyzacyjnych powiedział mediom, że niektóre spółdzielnie decydują na deratyzację dopiero, gdy szczurów jest już zatrzęsienie i wchodzą do mieszkań.
Quiz: Jak dobrze znasz Kraków? Test wiedzy o Krakowie
W Krakowie to właściciele nieruchomości, czy to prywatni, czy wspólnoty mieszkaniowe i spółdzielnie, zobowiązani są do przeprowadzenia deratyzacji nieruchomości w sposób ciągły w okresie od 15 października do 15 marca, a nie tylko sporadycznie, w przypadku wystąpienia tych gryzoni. Miasto pilnuje tego obowiązku na terenach należących do gminy Kraków- pisze Gazeta Wyborcza.
Skąd aż tyle szczurów w Krakowie? Niektórzy twierdzą, że winni są sami mieszkańcy Krakowa. Pojawiły się komentarze, że śmieci i resztki jedzenia porozrzucane po mieście przyczyniają się do wzrostu liczby gryzoni w mieście.
Nie tylko Kraków walczy ze szczurami. Niedawno głośno było o szczurach w Zakopanem, których plaga całkowicie wymknęła się spod kontroli. Szczurów od groma jest w Warszawie, nawet w centrum miasta. Plaga szczurów nawiedziła też Nowy Targ. Jednak tam potraktowano je niemal jak maskotki miasta, a wiele osób zaczęło gryzonie dokarmiać. Problem ze szczurami narasta również na terenach dotkniętych przez powódź. I niestety, szczurów będzie coraz więcej
Dawniej zimą były mrozy po -20 stopni i gryzonie się w tym czasie nie rozmnażały. Teraz zimy mamy łagodne i gryzonie rozmnażają się też w okresie zimowym. Doszły nam dodatkowe pokolenia, które wchodzą do domów- mówi prof. dr hab. Stanisław Ignatowicz z Katedry Ochrony Roślin Instytutu Ogrodnictwa SGGW.
Jak pozbyć się szczurów i jak przeprowadzić w mieście skuteczną deratyzację? Rozkładanie trutki okazuje się coraz bardziej nieskuteczne, bo szczury są coraz inteligentniejsze. Co gorsza, trutka na szczury stanowi zagrożenie dla ludzi. W ostatnim czasie wskutek zatrucia zginęło pięcioro dzieci – w tym troje w ostatnich dniach. Radio ZET przypomina: w Nowym Tomyślu zmarła trzyletnia dziewczynka, która zatruła się trutką na szczury. Dwa dni później podobna tragedia wydarzyła się w Tomaszowie Lubelskim.
Wiceminister rolnictwa Michał Kołodziejczak już zapowiedział zmiany przepisów i natychmiastowe działania, mające na celu uniknięcie kolejnych tragedii. Jak informuje Wyborcza, jak na razie bez problemu można zamówić do domu preparat na szczury zawierający trujący fosforek glinu, żadnej kontroli i obostrzeń nie ma.
Źródło: Radio ZET, Gazeta Wyborcza, Medonet
Oceń artykuł
