Oceń
Która sałata jest najlepsza i najzdrowsza? Lekarze biją na alarm, że m.in. rukola, jarmuż, szpinak i mieszanki sałat w sklepach mogą powodować zatrucie pokarmowe, a nawet być rakotwórcze. Problemem jest sposób pakowania, który stanowi zagrożenie dla zdrowia.
Nie jedz tej sałaty ze sklepu. Groźne bakterie, mycie nie pomoże
Którą sałatę wybrać? Która sałata jest najsmaczniejsza i najzdrowsza? Dietetycy i lekarze ostrzegają, że sałaty w hermetycznych i plastikowych opakowaniach, np. umyta i gotowa do spożycia rukola, mogą być bardzo szkodliwe dla zdrowia. Apelują, by nie ufać producentom i jednak umyć sałatę przed zjedzeniem.
Jak groźne bakterie skrywa sałata paczkowana z marketu? Czy producenci sałat i popularne markety w Polsce narażają klientów, ukrywając obecność bakterii kałowych i salmonelli?
Rukola i kiełki. Czy są zdrowe i bezpieczne?
Dr Magdalena Cubała-Kucharska, członkini Polskiego Towarzystwa Żywieniowego na Instagramie zwróciła uwagę jak niebezpieczna może być sałata w szczelnym plastiku. Ostrzegła, że np. tak zapakowane rukola, kiełki, jarmuż lub szpinak w markecie mogą być skażona salmonellą i bakteriami E.coli. Potwierdziły to m.in. badania przeprowadzone przez naukowców z University of Leicester.
Okazało się, jak podaje Poradnik Zdrowie, że „po pięciu dniach w szczelnie zapakowanej sałacie przechowywanej w lodówce, liczba bakterii typu Salmonella wzrosła ze 100 do 100 tysięcy”. Na tym jednak nie koniec. 24 opakowania sałat, czyli wszystkie, które kupili do badań naukowcy z Instytutu im. Juliusa Kuehna w Brunszwiku, „zawierały bakterie kałowe i oporne na popularny antybiotyk”.
Na podstawie uzyskanych wyników wysunięto też wniosek, że ze względu na wilgoć i brak tlenu w opakowaniu pocięte liście sałaty wydzielały więcej soków. To właśnie one sprzyjały tworzeniu się biofilmu przez pałeczki salmonelli na powierzchni liści. Jak przekazali autorzy badania, mimo że sałata była dokładnie umyta pod bieżącą wodą, to i tak bakterie były niemożliwe do usunięcia
- pisze Poradnik Zdrowie.
Nie jedz tej sałaty ze sklepu. Groźne bakterie kałowe, ostrzeżenie
Hermetyczne sposób pakowania rukoli i innych sałat sprzyja rozwojowi bakterii. Produkt znajduje się w wilgotnym i beztlenowym środowisku. Jest wyeksponowany pod lampami w lodówkach. Jak zwraca uwagę Medonet, nawet mycie sałaty nie pomoże, bo bakterie wnikają do wnętrza zapakowanych warzyw. Co gorsza, dr Magdalena Cubała-Kucharska ostrzegła, że salmonella z sałaty jest oporna na tetracyklinę. Flora bakteryjna znajdująca się na warzywach sprzedawanych luzem zdecydowanie różni się od tej, która bytuje na warzywach z folii.
Należy dodać, że tetracyklina to antybiotyk stosowany w hodowli zwierząt. Bakterie bakterie e.coli i salmonella zyskują coraz większą odporność na tetracyklinę.
Gotowe mieszanki sałat mogą być rakotwórcze? Warunki, w których są przechowywane w sklepach, sprzyjają przemianie azotynów w rakotwórczą nitrozaminę. Co gorsza, sałata w plastiku i folii ma kontakt substancjami chemicznymi, takimi jak BPA. Jeśli liście paczkowanej sałaty mają żółte brzegi to świadczy o nadmiernym stosowaniu nawozów.
Medonet zwraca uwagę, że jeśli w opakowaniu sałaty znajdziemy choćby kilka przegniłych lub spleśniałych liści, cały produkt musi wylądować w koszu. Wiele źródeł sugeruje również, by wybierać produkty w opakowaniach, które mają dziurki będące ujściem m.in. dla wilgoci. Najlepiej po prostu kupować sałatę sprzedawaną luzem.
Źródło: Radio ZET Zdrowie, Medonet, Poradnik Zdrowie, Główny Inspektorat Sanitarny, Medonet
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku
Quiz: Test wiedzy o jedzeniu. Kuchnia i gotowanie bez tajemnic
Oceń artykuł
