Oceń
Ten niepozorny owoc jest jednym z najbogatszych źródeł cennej witaminy C. W zależności od odmiany, stopnia dojrzałości oraz sposobu suszenia i dojrzewania może zawierać od 10 do 40 razy więcej witaminy C niż cytrusy. Z tego względu to prawdziwe złoto dla odporności, jednak na tym zalety się wcale nie kończą.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jaką ilość witaminy C zawierają owoce dzikiej róży.
- Dlaczego owoce dzikiej róży wspierają układ odpornościowy.
- Jakie są metody spożywania owoców dzikiej róży.
- Na co należy uważać przy spożywaniu dzikiej róży.
Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku.
To jedno z najbogatszych źródeł witaminy C
Dzika róża to bardzo rozpowszechniony krzew w Europie, znany z czerwonych owoców. W Polsce jest rośliną pospolitą - często rośnie zupełnie dziko, bez sadzenia. Najczęściej można zobaczyć ją na skrajach lasów, przy drogach i polnych ścieżkach, na łąkach, w parkach, żywopłotach i nasłonecznionych wzgórzach. Jej owoce są jednym z najbogatszych źródłem witaminy C - w zależności od odmiany, stopnia dojrzałości oraz sposobu suszenia i dojrzewania mogą zawierać jej od 10 do nawet 40 razy więcej niż cytrusy. Często przyrządza się z nich syropy na odporność, dżemy, konfitury, herbaty czy nalewki.
Quiz: Test owocowy. Gruszkę poznasz, ale czy też liczi? Przegrasz na 4. pytaniu
Dlaczego warto jeść owoce dzikiej róży?
Owoce dzikiej róży zawierają wyjątkowo dużo witamin, antyoksydantów i związków przeciwzapalnych. Poznaj ich najważniejsze korzyści:
- Bardzo wysoka dawka witaminy C - owoce dzikiej róży mogą zawierać od 300 do nawet 2000 mg witaminy C w 100 g. Dla porównania, w 100 g cytrusów znajduje się jej ok. 50-53 mg. Dzięki temu owoce dzikiej róży przyczyniają się do wzmocnienia odporności oraz skrócenia czasu infekcji. Warto spożywać je w czasie przeziębienia.
- Silne działanie przeciwutleniające - zawierają flawonoidy, karotenoidy i polifenole, które neutralizują wolne rodniki, spowalniają procesy starzenia, redukują procesy zapalne oraz zapobiegają chorobom serca.
- Dobre dla zdrowia skóry - dzięki witaminie C i karotenoidom poprawiają elastyczność skóry, wspierają produkcję kolagenu oraz pomagają w regeneracji.
- Wsparcie dla układu sercowo-naczyniowego - mogą działać lekko przeciwzapalnie, wspierać naczynia krwionośne oraz regulować poziom cholesterolu.
- Dobre dla trawienia - zawierają pektyny i kwasy organiczne, dzięki czemu wspierają pracę jelit.
Jak spożywać dziką różę?
Dzika róża może być spożywana na kilka różnych sposobów - w zależności od tego, czy są to owoce świeże, suszone czy w proszku. Najczęściej przygotowuje się z niej herbatę - 1-2 łyżki rozdrobnionych owoców należy zalać gorącą wodą (nie wrzątkiem) i parzyć około 10-15 minut, aby zachować jak najwięcej witaminy C. Popularny jest także syrop z dzikiej róży, który można dodawać do herbaty lub pić rozcieńczony z wodą. Owoce nadają się również do dżemów, konfitur i nalewek, choć długie gotowanie zmniejsza ilość witaminy C. Coraz częściej spotyka się także proszek z dzikiej róży, który można dodawać do jogurtu, owsianki lub smoothie. Najwięcej wartości zachowują owoce lekko suszone lub przetwarzane w niskiej temperaturze, dlatego warto unikać długiego gotowania.
Na to trzeba uważać
Owoce zawierają bardzo dużo witaminy C, a bardzo duże ilości mogłyby powodować podrażnienie żołądka, zgagę lub biegunkę, szczególnie u osób wrażliwych. Ze względu na wysoką zawartość witaminy C i kwasów organicznych, osoby z kamicą nerkową powinny skonsultować większe ilości z lekarzem. W owocach znajdują się drobne włoski wokół nasion, które mogą podrażniać gardło i przewód pokarmowy, dlatego zwykle usuwa się je podczas przetwarzania lub stosuje dobrze przefiltrowany napar. Należy też uważać na gotowe syropy, ponieważ często zawierają dużo cukru. Jak przy każdym produkcie roślinnym, możliwe są rzadkie reakcje alergiczne, dlatego pierwsze spożycie warto zacząć od małej ilości.
Dzika róża, znana z wysokiej zawartości witaminy C, oferuje wiele korzyści zdrowotnych takich jak wzmocnienie odporności, działanie przeciwutleniające i wsparcie dla układu sercowo-naczyniowego.
Oceń artykuł
