Oceń
Mona Lisa to jeden najsłynniejszych i najbardziej niezwykłych obrazów w historii. Leonardo da Vinci namalował portret, który mimo badań i analiz, wciąż ujawnia kolejne zagadki, tropy i generuje teorie spiskowe. Czy tak naprawdę na obrazie widzimy mężczyznę i kochanka artysty?
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie tajemnice kryje obraz Mona Lisa według najnowszych badań
- Dlaczego Silvano Vincenti uważa, że Mona Lisa może przedstawiać mężczyznę
- Co zainspirowało Leonardo da Vinci do stworzenia wizerunku Mona Lisy
- Jakie zmiany miały miejsce na obrazie Mona Lisy w trakcie jej malowania
Mona Lisa to mężczyzna? "Leonardo da Vinci miał kochanka"
Obraz „Mona Lisa” Leonarda da Vinci to wybitne dzieło sztuki, które badano niezliczoną ilość razy. A jednak wciąż zaskakuje. Wciąż trwają dysputy czy Mona Lisa ma brwi. Nawet uśmiech Mona Lisy (ach ten tajemniczy uśmiech Giocondy...) jest sporem dyskusji i analiz. Do tego niedawno francuski naukowiec odkrył, że "pod Moną Lisą znajduje się portret innej kobiety". Na tym jednak nie koniec tajemnic Mona Lisy – czy na ikonicznym portrecie tak naprawdę widzimy mężczyznę?
Mona Lisa to nie kobieta? Tajemnice obrazu
„Kopernik była kobietą” – krzyczały panie w komedii „Seksmisja” Machulskiego. Czy Mona Lisa była kobietą? Z tym nie zgadzają się niektórzy mężczyźni, a konkretnie Silvano Vincenti, badacz określany mianem „detektywa sztuki”. Uważa on, że portret ukochanej florentyńskiego kupca (przedstawia on Lisę Gherardini – żonę Francesca del Giocondo) Leonardo Da Vinci mógł skonstruować na podstawie więcej niż jednego wizerunku. Modelem mogła nie być kobieta, lecz pomocnik artysty Gian Giacomo Caprotti, znany również pod pseudonimem Salai.
Leonardo da Vinci i uczeń-kochanek
Salai był także kochankiem malarza i towarzyszem jego życia przez trzydzieści lat. Jako 10-letni chłopiec trafił pod opiekę Leonarda da Vinci, by śledzić każdy ruch pędzla mistrza i zgłębiać tajniki malarstwa. Wkrótce stał się modelem do szkiców mających charakter zdecydowanie nie dla osób niepełnoletnich. Mistrz nazywał go „wcielonym aniołem”.
Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku
Szybko stał się jego ulubionym pupilem. Mistrz nie pozostał obojętny na piękno złocistych loków i urok dorastającego młodzieńca. Giacomo stał się jego asystentem i kochankiem, po jego śmierci także spadkobiercą- pisze TVN24.
Mona Lisa to kochanek malarza?
Czeladnik miał użyczyć twarzy między innymi do portretu Jana Chrzciciela. Vincenti wskazał na podobieństwa Mona Lisy i Portretu Gian Giacomo Caprottiego. Szczególną uwagę zwrócił na usta i nos.
Vincenti, przewodniczący włoskiego Komitetu Promocji Sztuki i Dziedzictwa Narodowego (National Committee for the Promotion of Historic and Cultural Heritage), przebadał Mona Lisę za pomocą podczerwieni. Do tego porównał Mona Lisę z innymi dziełami mistrza. Jest zdania, że Leonardo da Vinci fascynował się androgynią, a za ideał człowieka uznawał osobę przejawiającą cechy zarówno męskie, jak i żeńskie.
Jak się można domyśleć, historycy sztuki odnoszą się sceptycznie do sensacyjnej hipotezy Vincentiego.
Quiz: Słynne obrazy i malarze. Test wiedzy z malarstwa
Mona Lisa, historia obrazu. Da Vinci nie dokończył portretu
Leonardo da Vinci nigdy nie uznał Mona Lisy za ukończone dzieło. Chociaż dzieło sztuki powstawało w latach 1503–1507, to jak wyjaśnia Cotte, było poprawiane przez artystę do 1519 roku (data śmierci). Przez lata Mona Lisa diametralnie się zmieniła - "w pierwotnej wersji trzymała w dłoni skraj kocyka, który przyciskała do brzucha”, co potwierdzają ślady farby w okolicach dłoni oraz ułożenie jej prawej ręki modelki. Artysta później fragment kocyka miał zamalować.
Mona Lisa niekompletna
Co ciekawe, całej Mona Lisy nigdy nie zobaczymy. Wiadomo, że obraz przycięto wzdłuż bocznych krawędzi, więc brakuje kolumn loggii, w której siedziała modelka. Nie jest też tajemnicą, że w ramach konserwacji nałożono na obraz warstwy lakieru, przez co Mona Lisa straciła intensywność kolorów.
Słynna Gioconda wyglądała kiedyś zupełnie inaczej. Była namalowana w innej tonacji kolorystycznej. Dziś dominują w dziele barwy: brązowa, zielona i żółta. A 500 lat temu skóra przedstawionej na obrazie kobiety była lekko różowa, a pejzaż za jej plecami skrzył się bielą i błękitem - wyjaśnia „Rzeczpospolita”
CIEKAWOSTKA: Za panowania Ludwika XIV Mona Lisa wisiała w sypialni i podobno w łazience. Długo nikt nie zwracał na nią uwagi.
Źródło: Daily Telegraph / Radio ZET / Wikipedia / CBS News / The Guardian
Oceń artykuł
