Oceń
Artefakty rdzennych Amerykanów z 1100 r. zostały znalezione w „Pierwszym Mieście Ameryki Północnej”, jak nazywana jest osada Cahokia. Cahokia to największa i najbardziej znacząca osada miejska kultury Missisipi, znana z tworzenia ogromnych kopców ziemnych na całym południowym wschodzie, wschodzie i środkowym zachodzie Stanów Zjednoczonych około 500 lat przed przybyciem kolonizatorów.
To nie Majowie ani Aztekowie założyli „pierwsze miasto w Ameryce Północnej”. Około 700 roku n.e. w dolinie Mississippi na terenie dzisiejszego stanu Illinois pojawiła się kultura Indian, która zdążyła zniknąć aż 100 lat przed przybyciem Krzysztofa Kolumba. Po tej cywilizacji, zwanej Cahokia, pozostały ogromne znaleziska i artefakty, które badane są dziś przez amerykańskich archeologów.
Uważa się, że Cahokia była jednym z najbardziej wyrafinowanych społeczeństw Ameryki Północnej. Niemniej jednak wiele pozostaje do odkrycia na temat tajemniczej przeszłości, a zwłaszcza upadku, który jest przedmiotem ciągłych dyskusji w świecie akademickim. To prekolumbijskie miasto liczyło w szczytowym momencie 20 000 mieszkańców zajmujących obszar 15 km kwadratowych i otrzymało przydomek „Miasto Słońca”.
Quiz: Pytania z archeologii. Ile jest piramid w Gizie? Od 70% już jesteś mistrzem
Archeolodzy badają „Miasto Słońca”. Co wiemy o tym szokującym odkryciu?
Cahokia była największym miastem, jakie zbudowano na północ od Meksyku przez przybyciem Kolumba. Liczyła aż 120 ziemnych kopców, z których wiele było de facto masywnymi piramidami. Na nich znajdowały się rezydencje przywódców tej cywilizacji. Największym z nich był Kopiec Mnicha mierzący 30 metrów, który znajdował się w centrum miasta.
Nikt nie zna pochodzenia etnicznego czy języka Cahoków ani nawet tego, jak oni sami siebie nazywali. Wiadomo, że Cahokia była wieloetniczna, metropolitalna i połączona z wieloma odległymi społeczeństwami poprzez handel i wymianę. Obecnie Cahokia znajduje się na Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO zarządzanego przez Departament Zasobów Naturalnych stanu Illinois.
Archeolodzy i studenci z Uniwersytetu Saint Louis (SLU) przeprowadzili niedawno serię wykopalisk na zachodnich obrzeżach kopców Cahokia i dokonali kilku zaskakujących odkryć. „Nie interesuje mnie niszczenie obiektów, jedynie ich dokumentowanie”, powiedziała Mary Vermilion, profesor nadzwyczajna antropologii i archeologii na Uniwersytecie Saint Louis.
Kim byli Cahokowie? Ta tajemnica spędza sen z powiek amerykańskim archeologom
Zespół odkrył rowy ścienne, wiertła, ceramikę i inne konstrukcje z fazy Sterlinga okresu Mississipi, czyli z około XII wieku n.e. Według archeologów odkrycia rzucają nowe światło na newralgiczny okres w historii osady, który zbiegł się z szybkim wzrostem populacji Cahokii. Aby dowiedzieć się, czy na obszarze gęstych lasów i terenów podmokłych w pobliżu głównego kompleksu znajduje się więcej kopców lub obiektów archeologicznych, Uniwersytet w St. Louis i Narodowa Agencja Wywiadu Geoprzestrzennego przeprowadziły badanie lotnicze.
Użyto bezzałogowych systemów powietrznych (UAS) oraz systemu wykrywania i określania zasięgu światła (LiDAR). LiDAR to metoda teledetekcji wykorzystująca światło lasera do pomiaru odległości, umożliwia zespołowi identyfikację i mapowanie wcześniej nieudokumentowanych części tego zabytku historycznego z niespotykaną dotąd precyzją.
Teraz naukowcy chcą stworzyć mapy 3D kopców Cahokia. Celem tego przedsięwzięcia jest szczegółowe i dokładne przedstawienie słynnego miejsca historycznego, które posłuży jako cenne źródło przyszłych studiów i badań.
Źródło: Planeta.pl/Arkeonews/Wikipedia/stlpr/National Geospatial-Intelligence Agency/University of St. Louis/Taylor Geospatial Institute
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku.
Oceń artykuł
