Oceń
Azja zagrożona katastrofą. Naukowcy ostrzegają, że rzeki w Himalajach coraz szybciej przechodzą niepokojący proces i stają się niestabilne. Konsekwencje mogą być tragiczne, bo w ich zasięgu żyją 2 miliardy ludzi w dolinach.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak topnienie lodowców wpływa na zmiany koryt rzek w Himalajach.
- Dlaczego meandrowanie rzek w Himalajach staje się nieprzewidywalne.
- Co grozi regionom zależnym od himalajskich rzek.
- Infrastruktura i miasta zagrożone przez zmiany w himalajskich rzekach.
Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku
Zmiany w Himalajach. Naukowcy: 2 miliardy ludzi zagrożone
Himalaje kojarzą się niemal wyłącznie z górami, głównie z ośmiotysięcznikami, także tymi zatłoczonymi. Tymczasem prawdziwą potęgę lada moment mogą pokazać rzeki w Himalajach. I mowa jest o potędze iście niszczycielskiej. Naukowcy z China University of Geosciences w Pekinie i Sichuan University w Chinach biją na alarm, że himalajskie rzeki zmieniają koryta. Proces przyspiesza wraz z topnieniem lodowców i rozmarzaniem gruntu. Zwrócono uwagę, że od tych rzek, od picia po nawadnianie pól i produkcję energii, uzależnione są nawet 2 miliardy ludzi. Ich los wisi na włosku?
Naukowcy przeanalizowali zmiany zachodzące w trzech największych dorzeczach w Himalajach. Przyjrzeli się zdjęciom satelitarnym i oraz wynikom badań terenowych z lat 1980-2020. Wyniki obserwacji są jednoznaczne i wyraźne. Rzeki w Himalajach meandrują coraz szybciej, porzucają koryta wybierając krótsze drogi, a nurty całkowicie zmieniają bieg. W całym badanym obszarze tempo przemieszczania się rzek wzrosło o 33 proc. Co więcej, tam gdzie teren nie ograniczał w żaden sposób meandrowania rzecznych zakoli, mowa o wzroście nawet o 97%.
Rzeki w Himalajach zmieniają bieg. Katastrofa
Naukowcy zwrócili uwagę, że proces meandrowania rzek staje się coraz bardziej nieprzewidywalny. Gdy kurczą się lodowce i topi się wieczna zmarzlina, do rzek trafia coraz więcej wody i osadów. Do tego Himalaje ocieplają się dwukrotnie szybciej niż kilkadziesiąt lat temu. Grunt z brzegów rzek mięknie i się osuwa, udostępniając rzekom nowe trasy, gdzie mogą przekierować nurt. Do tego w regionie jest mało roślinności, która mogłaby hamować erozję gleby.
Efektem będą nie tylko zmiany na mapach, ale przede wszystkim niestabilne i nieprzewidywalne rzeki grożące powodziami. Zagrożone są pola uprawne i regiony gęsto zaludnione. Do tego osady naniesione przez rzeki mogą zatykać cieki wodne i zasypywać grunty rolne. Zagrożona jest infrastruktura nadbrzeżna. Zagrożone są drogi, mosty, systemy nawadniania i zapory. Zagrożona jest ludność, której istnienie opiera się na wodzie z rzeki, bo żyje z rybołówstwa i czerpie z rzek wodę do picia.
Źródło: Radio ZET / scitechdaily / Science
Oceń artykuł
