Oceń
Schrony w Polsce – gdzie są, ile ich jest i w jakim są stanie? Chociaż wojna wybuchła w lutym 2022 roku, okazuje się, że polski rząd ignorował i nadal ignoruje zagrożenie wojną. Gdy Szymon Hołownia będzie na pierwszej linii frontu wgniatał Putina w w ziemię, w razie konfliktu obywatele zapewne będą próbowali się gdzieś ukryć... tylko gdzie? Nowy raport NIK o schronach przeraża
Schrony w Polsce są… teoretycznie? Radio ZET miesiące po wybuchu wojny na Ukrainie ujawniło szokujący raport o stanie schronów w Polsce. PiS zareagowało. Nagle cudownie rozmnożyło schrony, czyniąc nimi szkoły i kościoły. Jak wygląda sytuacja ze schronami obecnie? Nowy raport NIK mrozi krew w żyłach.
Schrony w Polsce. Przerażający raport NIK
Ile jest schronów w Polsce? Najwyższa Izba Kontroli wzięła pod lupę schrony, które teoretycznie dają możliwość ukrycia się mieszkańcom w sytuacji zagrożenia. Jak wyjaśniają Rzeczpospolita i Wirtualna Polska, „nawet nie ma pewności, ile takich miejsc jest”.
PILNE: Trzaskowski ogłasza program WARSZAWA SCHRONI. Budowa schronów
Wojna na Ukrainie wybuchła 24 lutego 2022 roku. Jak od tamtej pory polski rząd przygotowywał się na rosyjskie zagrożenie? Okazuje się, że niemal nie istnieje obrona cywilna, nie ma systemu alarmowania o uderzeniu z powietrza, nie ma planów ewakuacji ludności cywilnej. Nie powstają nowe schrony. Jak pisze Rzeczpospolita, „ustalenia Najwyższej Izby Kontroli wskazują, że jest jeszcze gorzej, niż nam się wydaje".
CZYTAJ WIĘCEJ: Elon Musk uderza w NATO. Rosja zachwycona?
Budowle sklasyfikowane jako schrony były niehermetyczne, zdewastowane i bez urządzeń filtrowentylacyjnych funkcji schronu nie może pełnić warszawskie metro, które od stacji Kabaty do stacji Wierzbno zostało zaprojektowane jako schron, jednak nie wyposażono go w potrzebne urządzenia- Rzeczpospolita przytacza fragment raportu NIK.
Wirtualna Polska dodaje, że 69 proc. skontrolowanych urzędów gmin nie zapewnia przewidzianej w rozporządzeniu szefa Obrony Cywilnej Kraju liczby miejsc w schronach. A powinno ich być wystarczająco, by zapewnić schronienie 25% ludności.
Co gorsza, okazuje się, że nawet nie wiadomo ile w ogóle jest schronów w Polsce. Ich liczba różni się nawet między danymi podawanymi przez MSWiA a KG PSP. Do tego Naczelna Izba Kontroli wyniki inwentaryzacji przeprowadzonej przez Komendę Główną Państwowej Straży Pożarnej na zlecenie ówczesnego wiceministra spraw wewnętrznych Macieja Wąsika uznaje za niewiarygodne. KG PSP zastrzegło równocześnie, że "nie może wziąć odpowiedzialności za ocenę jakości obiektów oraz czy dany obiekt zabezpieczy życie ludzkie podczas prowadzenia konfliktu zbrojnego".
W 2021 roku wykazano 56,2 tys. budowli ochronnych, w 2022 roku było to zaledwie 10,6 tys. tego typu budowli. Mimo to ich pojemność wzrosła z 997 tys. miejsc z 2021 roku do 1,4 mln miejsc w roku 2022- pisze Wirtualna Polska.
Oficjalne rządowe dane podają, że na terenie całego kraju zewidencjonowano:
- 224 113 miejsc doraźnego schronienia (MDS)
- 10 622 budowle ochronne, w tym:
- 903 – schrony
- 8 719 – ukrycia
Czy Warszawa jest gotowa na wojnę? Złe wiadomości
Warszawa jest całkowicie bezbronna? "Mamy przygotowane oczywiście podstawowe schrony i podstawowe informacje" - powiedział Rafał Trzaskowski. A jak jest naprawdę?
Jak podaje Radio ZET, okazuje się, że schrony w Warszawie są, "ale nie do użytku dla zwykłych obywateli. Wyjątkiem mają być przedstawiciele administracji publicznej, bo "gdzieś tam w okolicach ministerstw jeszcze jakiś schron się znajdzie". Były dowódca GROM gen. Roman Polko dodał, że warszawskie metro nie jest w stanie ochronić obywateli. Inni eksperci zwracają uwagę, że parkingi podziemne to śmiertelne pułapka - znajdują się tam spore ilości paliwa, a nie ma wentylacji. Inni ostrzegają, że piwnice w blokach nie zapewnią ochrony i możemy zginąć pod gruzami. Nie ma też mowy o chowaniu się w przejściach podziemnych, bo od lat panuje moda na nadziemne kładki.
Rafał Trzaskowski ogłosił 13 marca, że zostanie opracowany program "Warszawa chroni", który ma przygotować miasto na zagrożenie.
Warszawa niestety nie wie, ile ma w ogóle schronów. Od lat nie prowadzi się rejestru tych schronów i nie prowadzi się też prac konserwujących
- bije na alarm Magdalena Biejat.
Magdalena Biejat w Studiu PAP powiedziała wprost - polskie miasta, w tym Warszawa, nie dysponują odpowiednią infrastrukturą służącą do obrony cywilnej. Przyznała, że trzeba przeprowadzić audyty, później przygotować plan budowy schronów. Czy mamy na to jeszcze czas?
Źródło: Planeta.pl, Radio ZET, Rzeczpospolita, Wirtualna Polska, Gazeta Prawna
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku
Oceń artykuł
