Oceń
Burza magnetyczna zagrożeniem dla Ziemi w tym tygodniu? NASA ostrzega, że erupcja ciemnej plazmy na Słońcu może spowodować przerwy w dostawie prądu i brak internetu. Czekają nas coraz silniejsze burze magnetyczne? Jak niebezpieczny dla nas jest rozbłysk na Słońcu? Czeka nas globalny blackout?
Odległość Ziemi od Słońca wynosi 150 milionów kilometrów, ale w kosmicznej skali to „niebezpiecznie blisko”. Tym bardziej, gdy strumień cząstek wędrujących od Słońca osiąga prędkość nawet 400 do 800 km/s (wiatr słoneczny). Niestety, prognozowana jest potężna burza magnetyczna. NASA informuje, że na powierzchni Słońca doszło do wyjątkowo silnego wybuchu ciemnej plazmy. Narodowa Służba Oceaniczna i Atmosferyczna (NOAA) ostrzega, że „możliwe są w tym tygodniu wahania sieci energetycznej”. Prawdopodobieństwo ich wystąpienia oszacowano na 60%. Rozbłysk na Słońcu może zakłócić działanie radia, komunikacji lotniczej i operacji satelitarnych.
Szybki strumień cząstek wędrujących od Słońca wpłynie nie tylko na infrastrukturę, ale też na nasze zdrowie, powodując np. bóle głowy? Jakie mogą być konsekwencje koronalnych wyrzutów materii i burz magnetycznych? Zdaniem naukowców z NOAA i NASA, wchodzimy w niebezpieczny dla nas okres aktywności słonecznej.
Burze geomagnetyczne to nagłe i intensywne zmiany pola magnetycznego Ziemi, powodowane przez wyrzuty masy ze Słońca, powstające w czasie trwania rozbłysków
- wyjaśnia Jedynka Polskie Radio.
Wybuchy na Słońcu. NASA: grozi nam potężna burza magnetyczna
Naukowcy NASA i Space Weather Prediction Center ostrzegają, że na Słońcu może dojść do rozbłysku klasy X. To zjawisko opisywane jako ekstremalne. Wówczas (15% szans) mogą wystąpić przerwy w dostawie prądu na całym świecie. Możliwe są też zakłócenia w działaniu nawigacji GPS. Niestety, naukowcy biją na alarm, że burze słoneczne są coraz silniejsze i wkrótce czeka nas ich szczyt. Słońce wkrótce osiągnie swoje maksimum w 11-letnim cyklu słonecznym. Astrofizyk dr Jonathan McDowell prognozuje, że ta kulminacja nastąpi w lipcu 2025 roku.
Rozbłyski słoneczne są podzielone na cztery kategorie według ich nasilenia: rozbłyski klasy X są najbardziej intensywne, następnie M i C oraz najsłabsze B. Jedynie rozbłyski dwóch najwyższych klas emitują energię wystarczająco silną, aby wpłynąć na Ziemię, gdzie ich impulsy elektromagnetyczne mogą powodować zakłócenia w komunikacji i elektryczności
- wyjaśnia Wprost.pl.
Burze słoneczne już teraz wpływają na nasze życie. Wprost.pl informuje, że „od niedzieli wieczór przez dobę co najmniej sześć rozbłysków słonecznych klasy M spowodowało zakłócenia radiowe na całym świecie, w tym jeden rozbłysk M1, który spowodował przerwy w dostawie prądu w niektórych częściach półkuli zachodniej”. Doszło do awarii radiowej na Pacyfiku.
The Carrington Event - najsilniejsza burza magnetyczna w historii
Jak destrukcyjne i silne mogą być burze magnetyczne? Focus.pl przypomina jak potężna była burza geomagnetyczna (The Carrington Event) we wrześniu 1859 roku. Prądy indukowane w liniach telegraficznych były tak silne, że powodowały iskrzenie, porażenia, a nawet pożary w stacjach telegraficznych. Było to najsilniejsze odnotowane zjawisko tego typu. Jak informuje Focus.pl, w ziemskie pole magnetyczne uderzył obłok zjonizowanego gazu oraz cząśtek subatomowych o łącznej energii 10 miliardów bomb atomowych.
Zdaniem naukowców, "gdyby doszło do takiej burzy dzisiaj, nasza cywilizacja miałaby naprawdę poważne kłopoty". Uszkodzone zostałyby satelity. Destrukcji przez prądy indukowane w transformatorach i przewodach mogłyby ulec sieci energetyczne. Prądu pozbawione byłyby miliardy ludzi. Masowe i globalne blackouty sparaliżowałyby transport, komunikację, bankowość, medycynę oraz obronność. Byłby to nokaut światowej gospodarki. A taka potężna burza może się powtórzyć. W dniu 23 lipca 2012 r . zaobserwowano super burzę słoneczną klasy Carringtona. Na szczęście jej trajektoria o włos minęła Ziemię.
Niektórzy operatorzy zauważyli, że mogą wysyłać wiadomości nawet bez podłączania sprzętu do baterii, ponieważ prąd płynął z samej atmosfery. W niektórych przypadkach doszło do porażenie prądem operatorów telegrafów. Burza magnetyczna trwała około dwa dni i była związana z cyklem słonecznym numer 10
- przypomina spidersweb.pl.
Dla przypomnienia, burza geomagnetyczna z marca 1989 roku spowodowała wyłączenie prądu w dużych obszarach w Kanadzie. Awaria trwała ok. 10 godzin, powodując gigantyczne straty. Inna burza geomagnetyczna w 1989 roku doprowadziła do zatrzymania handlu na giełdzie w Toronto.
Peter Becker z George Mason University obawia się, że burze magnetyczne będą tak silne, że jeszcze w 2024 roku może dojść do całkowitego zniszczenia infrastruktury internetowej. Nie jest w tych obawach odosobniony. Scientificamerican.com ostrzega, że Ziemia zostanie uderzona przez „super burze geomagnetyczne” nawet w ciągu najbliższej dekady i to katastrofa nieunikniona. Może to być potężniejszy kataklizm niż słynna burza magnetyczna z 1859 roku (Carrington Event).
Źródło: Radio ZET, Wprost.pl, NOAA, NASA, Planeta.pl, The Independent, National Geographic, Focus.pl, Space.com, Space Weather
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku
Quiz: Test wiedzy z historii Polski - bitwy, daty, najważniejsze wydarzenia
Oceń artykuł
