Oceń
Na fermie świń w Devon w Wielkiej Brytanii nakręcono z ukrycia cztery nagrania, które pokazały ogrom cierpienia zwierząt. Ta sama placówka była wcześniej pod obserwacją i obiecała poprawienie warunków. Zdaniem działaczy jest jednak coraz gorzej.
Nakręcone z ukrycia filmiki z fermy świń w Devon pokazują, że zwierzęta narażone są na „niewyobrażalne cierpienie”, jak podaje organizacja zajmująca się ochroną przyrody. Widać na nich zwierzęta w brudnych i ciasnych warunkach – są przypadki kanibalizmu i niedożywienia, a także świnie z nieleczonymi, krwawiącymi ranami i przepuklinami. Rzeczona ferma to Cross Farm w Holsworthy w brytyjskim hrabstwie Devon, której właścicielem jest WJ Watkins and Son.
Na jednym klipie rycząca świnia została stratowana i zagryziona przez inne, po czym zmarła na oczach ekipy Glass Wall Films. Rzecznik WJ Watkins potwierdził, że wiedział, że w październiku na fermie nagrano te filmiki, ale odmówił dalszych komentarzy.
Nagrania z fermy świń, Kanibalizm i zaropiałe rany
Na podstawie materiału filmowego nagranego przez cztery nie następujące po sobie noce firma prawnicza Advocates for Animals wysłała list ze skargą do organizacji Heart of the South West ds. standardów handlowych, zarzucając jej „kilka potencjalnych naruszeń prawa” na fermie, która jest częścią programu Red Tractor, służącego do oznaczania żywności wyprodukowanej według „wysokiego standardu”.
W 2017 r. organizacja Animal Equality zbadała tę samą farmę, w której hoduje się 12 tys. świń, i stwierdziła, że znalazła zwierzęta żyjące w przeciekających, zniszczonych budynkach pokrytych gnojowicą i zmuszonych do leżenia na własnych odchodach, a także dwie świnie z dużymi przepuklinami pozostawione w zagrodach z innymi świniami, ciężarne świnie trzymane w jałowych, betonowych zagrodach bez wzbogacania oraz świnie z obciętymi ogonami.
Chcieliśmy udokumentować, jak dobrostan zwierząt poprawiał się z biegiem czasu w brytyjskich gospodarstwach, więc odwiedziliśmy gospodarstwo, w którym obiecano poprawę. To był dla nas ogromny szok, że wcale nie było poprawy, ale było tak samo źle, a może nawet gorzej niż wcześniej. Ile tysięcy świń było zmuszonych do takiego życia w ciągu ostatnich sześciu lat? Ilu z nich zostało kanibalizowanych, zadeptanych na śmierć lub pozostawionych na śmierć w tej nędzy? Ani jedna świnia nie powinna być trzymana w ten sposób. Cierpienie, jakie tam panuje, jest niewyobrażalne i pozostawiło naszą załogę z głęboką traumą
Jakie są warunki na fermach ze świniami?
Twórcy dokumentu powiedzieli, że zwłoki świń wykryte 25 października nadal były obecne cztery dni później, kiedy to uległy rozkładowi i zostały częściowo zjedzone przez inne świnie. Na nagraniu widać kojce najwyraźniej płynnymi odchodami, które rozlewają się na chodniki, a także takie, w których świnie nie mogą się poruszać z powodu przeludnienia.
Ekipa filmowa udała się także na oddział porodowy, gdzie znalazła martwe i umierające prosięta. W worku na paszę i koszu również znaleziono umierające prosięta. W piśmie od Advocates for Animals do standardów handlowych stwierdza się: „Nasz klient jest zszokowany i zasmucony tym, co ujawnia ten materiał filmowy, a także zbulwersowany faktem, że potencjalne naruszenia prawa dotyczącego dobrostanu zwierząt wydają się mieć miejsce rutynowo w Cross Farm”.
Chociaż przyznajemy, że niektóre elementy ukazane w materiale filmowym nie stanowią przykładów najlepszych możliwych praktyk, inne albo nie odzwierciedlają dokładnego przedstawienia tego konkretnego gospodarstwa ze względu na wątpliwą autentyczność niektórych fragmentów nagrania, albo są po prostu przedstawieniem standardowej produkcji trzody chlewnej, czasami z niedokładną narracją. Omawiane gospodarstwo w pełni współpracowało podczas licznych dochodzeń i uznało, że spełnia wszystkie wymagania
Źródło: Planeta.pl/The Guardian/Glass Wall Films
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku.
Oceń artykuł
