Oceń
Afera w USA. Kiełbasa masowo jest wycofywana ze sklepów. Jak podaje Radio ZET, ze obrotu zniknęło już 10 ton kiełbasy. Ujawniono, że produkt mięsny może być wyjątkowo niebezpieczny dla zdrowia, a nawet doprowadzić do zgonu.
USA. Wycofują tony kiełbasy! "Ryzyko choroby i śmierci"
Kiełbasa w USA znika ze sklepów. Gdy klienci zgłosili zanieczyszczenie produktu twardym plastikiem, Urząd ds. Bezpieczeństwa i Kontroli Żywności Departamentu Rolnictwa nakazał wycofanie z rynku niemal 10 ton produktu z dziesięciu stanów. Służby apelują, by nie spożywać produktu wskazanego w komunikacie. Ta kiełbasa może nawet doprowadzić do śmierci!
Ustalono, że blisko 10 ton potencjalnie niebezpiecznej kiełbasy podchodzi od jednego z największych producentów wyrobów mięsnych w USA. Jak informuje Radio Zet, chodzi o kiełbasę Johnsonville Brats Cheddar Bratwurst z datą produkcji 5 lutego 2025 roku i numerem zakładu "Est. 1647".
Kiełbasa wycofana ze sklepów. Niebezpieczne mięso, ryzyko zgonu
Kiełbasę wycofano w USA z następujących stanach: Georgii, Indiany, Kansas, Kentucky, Michigan, Minnesoty, Ohio, Tennessee, Wirginii i Wisconsin. Uwaga, wycofanie kiełbasy ma klasę I. To oznacza, że "istnieje uzasadnione prawdopodobieństwo, że spożycie produktu może spowodować ciężką chorobę lub śmierć".
Jak na razie nikt nie ucierpiał z powodu potencjalnie niebezpiecznej kiełbasy. Producent apeluje do konsumentów o ostrożność. Jeśli mają ten produkt w swoich zapasach, kiełbasa może zostać zwrócona do miejsca zakupu lub po prostu wyrzucona. Jeśli jednak ktoś zjadł kiełbasę ze wskazanej partii i ma niepokojące objawy, natychmiast powinien skontaktować się z lekarzem.
To kolejne duże wycofanie w USA w ostatnich tygodniach. Niedawno głośno było o wycofaniu blisko 770 kg masła, które było zanieczyszczone bakteriami kałowymi. Wycofanie to miało jednak znacznie mniejszą skalę i objęło zalewie kilka stanów w USA. Produkt niemal w całości wycofano w bardzo krótkim czasie- informuje Radio ZET.
Źródło: Radio ZET, Healthline, FDA / USA Today / The New York Times
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku
Oceń artykuł
