Oceń
Zakopane zmienia przepisy. Spędzacie weekend w Zakopanem, macie już tani nocleg i chcecie kupić pamiątki z Zakopanego? Może was czekać niespodzianka, bo na Krupówkach trwa wojna między sprzedawcami, a burmistrzem i magistratem. Ceny zakopiańskich pamiątek wystrzelą, a sprawa trafi do sądu?
- W Zakopanem na Krupówkach muszą zniknąć pamiątki z Chin. Obowiązują nowe przepisy
- Sprzedawcy z Krupówek chcą walczyć z burmistrzem w sądzie. "To ograniczenie handlu"
- Krupówkisą parkiem kulturowym. Zakopane stawia na rękodzieło i tożsamość kulturową
- Ceny pamiątek na Krupówkach pójdą w górę? Sprzedawcy z Zakopanego uważają, że grozi im bankructwo
Zakopane idzie na wojnę z kiczem. Znikają pamiątki z Krupówek
Zakopane walczy z chińszczyzną i wprowadza restrykcyjne przepisy. Koniec z tandetą, musi zniknąć. Tym samym, jeśli chcecie kupić pamiątki na Krupówkach, to musicie przygotować się na wysokie ceny. W handel pamiątkami w Zakopanem uderzy halny? Zakopiańscy handlarze i sprzedawcy zarzucają burmistrzowi ograniczanie działalności handlowej. I nie zamierzają siedzieć bezczynnie, jedząc oscypki i patrząc na Giewont. Będzie batalia sądowa z zakopiańskim magistratem.
Krupówki to już park kulturowy, a więc zgodnie z przepisami, mają być tam chronione lokalne dziedzictwo kulturowe. Sprzedawać można jedynie wyroby i usługi związane z historią, tradycją i kulturą Podhala. Co więcej, można to robić wyłącznie na specjalnie zaprojektowanych stoiskach. Sprzedaż m.in. chińskich pluszaków i gadżetów jest zabroniona. Obowiązuje również zakaz wystawiania towaru poza obręb straganów.
Quiz: Tatry i Zakopane - mega quiz o górach
Zakopane wprowadza zakaz sprzedaży pamiątek wyprodukowanych poza regionem
Szef zakopiańskiej straży miejskiej Leszek Golonka mówi mediom wprost – sprzedawcy zostali powiadomieni odpowiednio wcześniej i mają się dostosować do przepisów. Dostawali informacyjne ulotki, później upomnienia, ale nadal nie chcą przestrzegać uchwały. Kierowane są więc wnioski do sądu o ukaranie i wystawiane są mandaty.
Każdy towar musi znajdować się w obrębie straganu. Tymczasem handlujący często wystawiają swój asortyment na zewnętrznych ściankach, co jest niezgodne z przepisami. Gabaryty stoisk są dokładnie opisane w uchwale i generalnie większość handlujących się do nich stosuje- wyjaśnił Leszek Golonka. (Polsat News)
To oznacza koniec chińszczyzny na Krupówkach. Sprzedawane mają być lokalne rękodzieła. Zakopane stawia mocno na promowanie lokalnej tożsamości. Magistrat rozstrzygnął niedawno konkurs na nową maskotkę Zakopanego - "Zakopiańskiego Białego Misia". Jest inspirowana kultowym Białym Misiem z Krupówek i wkrótce trafi do sprzedaży.
Sprzedawcy pamiątek uważają, że turyści powinni mieć wybór i jeśli chcą kupić pluszową świnkę z Chin, to powinni mieć do tego prawo. Poza tym, z Chin sprowadzane są ciupagi, magnesy z górami i owieczki z napisem „Zakopane”. Ostrzegają, że jeśli sprzedawane będzie tylko lokalne rękodzieło, ceny w górach drastycznie pójdą w górę.
Źródło: Polsat News, PAP, Zakopane.pl, Radio ZET, Polskie Radio
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku
Oceń artykuł
