Oceń
Powódź w Polsce, aktualna sytuacja i nowe informacje. Doszło do celowego przerwania wałów w Jeleniej Górze? Ktoś intencjonalnie zniszczył je koparką, zalewając Jelenią Górę? Onet informuje o wszczętym śledztwie prokuratury.
Sytuacja powodziowa w Polsce. Gdy na jednych terenach woda opada, na innych, np. we Wrocławiu, służby szykują się na walkę z wielką falą. Tymczasem Prokuratura w Jeleniej Górze wszczęła śledztwo w sprawie przerwania wałów przeciwpowodziowych w dzielnicy Cieplice. Jak informuje Onet, chodzi o „wykopanie przepustu przy użyciu koparki”.
Jak pisze Polsat News, "prawdopodobną motywacją działań operatora koparki była chęć ratowania jednego z ośrodków wypoczynkowych na terenie miasta".
Zniszczył wały koparką, śledztwo prokuratury. Milioner ratował majątek?
Celowe zniszczenie wału przeciwpowodziowego w Jeleniej Górze miało nastąpić 15 września. Śledztwo będzie prowadzić Prokuratura Rejonowa w Jeleniej Górze. Wykopanie przepustu w wale "sprowadziło bezpośrednie niebezpieczeństwo zalania ulicy Sobieszowskiej i znajdujących się w pobliżu zabudowań".
Policjanci z Jeleniej Góry pod nadzorem prokuratora wykonują oględziny miejsca. Trwa ustalanie świadków zdarzenia.
Mieszkańcy Jeleniej Góry już weekend donosili o "polskim milionerze", który miał ratować swój ośrodek wczasowy, przekopując wał w Jeleniej Górze koparką. Zdaniem mieszkańców Jeleniej Góry, „przekopywanie wałów przyczyniło się go pogorszenia sytuacji powodziowej”. Sprawę wyjaśni teraz prokuratura.
W obliczu rosnących wątpliwości media zwróciły się z prośbą o komentarz do prezydenta Jeleniej Góry, Jerzego Łużniaka. Prezydent zapewnia, że koparki nie naruszały systemu wałów, lecz pracowały na terenie dawnych stawów- informował Onet 15 września.
Sytuacja powodziowa w Polsce wciąż jest dramatyczna. Premier Donald Tusk zdecydował o rozszerzeniu stanu klęski żywiołowej. Do tego na zalanych terenach grasują szabrownicy – udało się nawet nagrać złodziei okradających zalane domy.
Źródło: Radio ZET, Prokuratura Okręgowa w Jeleniej Górze, Onet, Wprost Biznes
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku
Oceń artykuł
