Oceń
Obcy, Predator, Coś, Stranger Things… życie bywa straszniejsze niż kultowe horrory! W USA w wodzie z kranu pojawiła się potworna ameba Naegleria fowleri. Jak wyjaśnia Radio ZET, to zabójczy pierwotniak, który dosłownie zjada ludzki mózg.
Ameba w wodzie. Pierwotniak zjadający mózg
Tragedia w USA na kempingu. W czerwcu 2025 roku 71-letnia kobieta zmarła po płukaniu nosa wodą z kranu. Okazało się, że przyczyną zgonu była infekcja mózgu. Jak poinformowano w biuletynie amerykańskiej agencji CDC zatytułowanym "Morbidity and Mortality Weekly Report", kobietę z Teksasu zaatakowała mięsożerna ameba Naegleria fowleri.
Ameba Naegleria fowleri - objawy infekcji
Ameba Naegleria fowleri spotykana jest w wodach na całym świecie. To organizm ciepłolubny, preferująca temperaturę ok. 40 stopni Celsjusza. W przypadku kobiety z Teksasu, ameba czyhała w systemie wodnym kampera.
CZYTAJ WIĘCEJ: Groźny wirus blisko Polski. śmiertelność 90%
Kobieta miała takie objawy jak gorączka i ból głowy. Wystąpiły również zmiany w stanie psychicznym. Lekarze zdiagnozowali negleriozę, czyli ostre pierwotne zapalenie mózgu i opon mózgowo-rdzeniowych wywoływane przez Naegleria fowleri. Wprowadzili stosowne leczenie, ale stan pacjentki się pogarszał. Występowały epizody padaczkowe. 8 dni po wystąpienia pierwszych objawów kobieta zmarła.
Niedługo później ustalono, że system wodny w kamperze nie był odpowiednio zdezynfekowany. To było idealne środowiska do rozwoju zabójczego pierwotniaka.
Służby zalecają, by do irygacji nosa stosować jedynie wody sterylizowanej. Ameba Naegleria fowleri, jeśli zostanie połknięta, nie stanowi zagrożenia. Zabójcza staje się, gdy dostanie się do nosa i dosłownie zacznie pożerać komórki mózgu. Wówczas dochodzi do infekcji (neglerioza).
Wśród pierwszych objawów zakażenia tą amebą wymienia się ból głowy, gorączkę, nudności i wymioty, następnie u osoby zakażonej pojawia się sztywność karku, drgawki, problemy z koncentracją, utrzymaniem równowagi i halucynacje. Po tych symptomach choroba postępuje bardzo szybko, większość zainfekowanych umiera
- podaje TVN24.
Przez ostatnie 60 lat zarejestrowano 450 przypadków zainfekowania tym jednokomórkowym organizmem. Przeżyło tylko 7 z tych osób. Jedną trzecią przypadków odnotowano na południu Stanów Zjednoczonych. Przykładowo, w 2023 roku dwuletni chłopiec zmarł z powodu "ameby zjadającej mózg". Miała przedostać się do jego ciała w czasie kąpieli w gorących źródłach.
Niestety, zakażeń tym pierwotniakiem będzie coraz więcej. Rozwój przemysłu spowodował sztuczne ogrzewanie jezior, co sprzyja ekspansji Naegleria fowleri.
Ameba jest spotykana zwykle w ciepłych i słodkich zbiornikach wodnych, takich jak jeziora, rzeki i gorące źródła. Pierwotniaka można również znaleźć w źle utrzymanych lub niechlorowanych basenach
- ostrzega Radio ZET.
Źródło: Radio ZET, Teksaski Departament Zdrowia Publicznego, CDC
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku
Oceń artykuł
